Prywatka 66, ul. Piotrkowska 66

5/13

Fot. Tomasz StaA"czak / Agencja Gazeta

Pod koniec czerwca przy ul.Piotrkowskiej 66 otwarto pub Prywatka 66. Wnętrze parteru utrzymane jest w klimacie retro i króluje tu specjalność lokalu - ''Ruda na prywatce'' - wódka z pomarańczą i cynamonem. Ponadto - piwo za 5 zł, wódka i wino po 4. Do jedzenia bigos, flaczki, szaszłyki po 8 zł. W tej samej cenie są zimne nóżki, śledź. Kanapki kosztują 4 zł, podobnie jak chleb ze smalcem.

Na górze jest nieco bardziej elegancko i można napić się np. whisky. Poza tym klub chce się wyróżnić imprezami: - Planujemy tu cykl imprez Gorączka Sobotniej Nocy. Będą wtedy królowały stare hity - zapewnia Michał Bajor, menedżer Prywatki 66. We wtorki jest tu promocja dla studentów - alkohole kosztują 3 zł, w środy - Dzień Kobiet, gdy kobiety korzystają z 20-procentowych rabatów.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (13)
Zaloguj się
  • el-faco

    Oceniono 7 razy 5

    o każdej porze dnia i nocy szczególnie na pietrynie i to do rańca można się zażreć i zapić, nawet obecnie przy wszechobecnych wykopkach.Ten koleś musi zmienić towarzystwo.

  • tireks1111

    Oceniono 8 razy 4

    dlaczego od razu knajp? a może to są przyzwoite lokale?

  • adam_777

    Oceniono 8 razy 2

    @oliwcia99: Pelno jest knajp i restauracji, gdzie mozna cos zjesc po 22 - od Quo Vadis, poprzez Presto, Mexicane, Quatro, Sphinxa, kilka knajp w Off Piotrkowska oraz w wiele innych miejsc.
    Absolutna nieprawda jest, ze lokale sa zamykane wczesnie !
    A juz najwiekszym mijaniem sie z prawda, to pisanie, ze nie ma sie gdzie "czegos napic".

  • expat75

    Oceniono 24 razy 2

    Lato, niedziela, godzina 22:30, Piotrkowska ..... i puchy . Otwarte baaardzo nieliczne lokale, do których wejście jest od razu kwitowane spojrzeniem z rodzaju "po co wchodzisz , zaraz i tak zamykamy". Wieczór spędzamy z konieczności w klubie go-go, jedynym otwartym po północy. Dawno nie byłem w Łodzi na tzw. "clubbingu" ale pamiętam że latem Piotrkowska tętniła życiem w każdy dzień tygodnia. Może po prostu łodzianie imprezują gdzie indziej ? . Gdzie ? , help !

  • oliwcia99

    Oceniono 19 razy 1

    To prawda, na Piotrkowskiej po 22 trudno cokolwiek zjeść albo nawet po prostu się czegoś napić. Większość lokali zamykane jest bardzo wcześnie, pozostają tylko kluby i dyskoteki.

  • klarysa1111

    Oceniono 21 razy -5

    Szkoda, że wszystko w centrum.

  • kapitan_kloss

    Oceniono 55 razy -5

    Clubbing skończył się wraz z nastaniem Kropiwnickiego, jak imprezka to tylko partyjno-wyznaniowa. Narastała smuta więc towarzystwo rozjechało sie po kraju i zagranicy.
    Teraz w Łodzi sie tylko śpi z rączkami na kołderce, a raniutko, skoro swit w pociag i do roboty w W-wie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX