Delmenhorst

2/10

Delmenhorst to miasto na terenie północnych Niemiec, położone w Dolnej Saksonii nad rzeką Delme w odległości 10 kilometrów na zachód od Bremy. W 1884 roku powstało tutaj przedsiębiorstwo Norddeutsche Wollkämmerei und Kammgarnspinnerei (NW&K). Na początku XX wieku w zakładach w Delmenhorst powstawało 25 procent światowej produkcji przędzy wełnianej, a zatrudnienie wynosiło 4.500 osób.

Dobra koniunktura oraz coraz większe zyski pozwoliły na budowę osiedla robotniczego i związanych z nim budynków społeczno-kulturalnych, między innymi przedszkola, biblioteki, łaźni, szpitala i sklepu spółdzielni robotniczej z własną piekarnią. W 1898 roku powstał hotel dla pracujących w fabryce dziewcząt z krajów Europy Wschodniej - głównie Czech, Galicji i Śląska.

Komentarze (10)
Zaloguj się
  • puszka-3

    Oceniono 17 razy 17

    Żyrardów leży na zachód od Warszawy a nie na wschód , jak napisano w artykule.

  • Gość: lodzianka

    Oceniono 8 razy 6

    szkoda, że takie słabe zdjęcia, Księży Młyn jest piękny, tak jak i fabryka, w której obecnie są lofty, świetnie to wygląda... albo Manufaktura... na stronie o Łodzi naprawdę wypadałoby się bardziej postarać :/

  • Gość: gość

    Oceniono 2 razy 2

    A na Ślunsku i w Gdańsku tak skomlą, że im tyle miejsc pracy zabrano- co ważne sami sobie to zrobili. A Łódź... sama sobie zostawiona, zapomniana :(

  • minsi

    Oceniono 4 razy -4

    nie ma takiego miasta jak Miluza. Jest Mullhaus , cokolwiek niemiecka nazwa, przez Francuzów wymawiana "Milu:z". Podobnie ma się sprawa z tzw. Gandawą (Gent) czy nawet Paryżem, nie ma takiego miasta jak Paryż, ani fonetycznie ani w pisowni.

  • hrabiazlodzi

    Oceniono 60 razy -48

    A mnie wciskano, że Łódź jest wyjątkowa, a tu proszę jedna z wielu. Tylko to, co jest na fotach to zwykłe XIX wieczne blaszaki do produkcji kasiawy. Nie widzę w tych budynkach nic szczególnego, jak by ich nie było może świat byłby lepszy. Pan Walczak niech sobie do Chin pojedzie jak go interesuje architektura przemysłowa. Ja osobiście tych czerwonych ścian z adaptowanym wnętrzem mam już dosyć. Nic w Łodzi nie powstanie ciekawego, jak się wszyscy będą zachowawczo zachwycać, czerwoną ścianą z wyprutym stropem, co kiedyś była zwykłą osłoną dla cennej maszyny robiącej barhany.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX