Filmowy uśmiech
02.11.2009
, aktualizacja: 02.11.2009 10:43
Chcielibyśmy, by były proste, białe, równe, by żadnego nam nie brakowało. I jeszcze żeby wyglądały naturalnie. Wszystkie te marzenia można spełnić
Dzięki stosowanym dziś metodom zęby można wyprostować, poprawić ich kształt, kolor, wielkość, odtworzyć, a nawet upiększyć klejnotami. Zwykłe wypełnienie można wykonać w sposób mistrzowski, imitując idealnie naturalną fakturę i odcień zęba.
To wszystko, niestety, kosztuje. Nowoczesne zabiegi dentystyczne są drogie - tak jest zresztą na całym świecie. Mimo wszystko warto poznać możliwości współczesnej stomatologii, choćby dlatego, że często nie zdajemy sobie sprawy z tego, co moglibyśmy sobie zafundować. Piękne, zadbane zęby to dla wielu osób życiowa inwestycja. Uśmiech jest naszą wizytówką, dzięki której zdobywamy sympatię i zaufanie rozmówcy już w pierwszych chwilach spotkania. Taki efekt pomaga w pracy, w życiu osobistym, a nawet podczas załatwiania spraw w urzędzie. Piękne zęby po prostu się opłacają.
Na szkliwie malowane
Podstawowym i najczęściej wykonywanym zabiegiem stomatologicznym wciąż jest plombowanie. Na szczęście minęły czasy, gdy zęby łatano plombami z metali kolorowych i uważano, że w zębach trzonowych ciemna plama nie przeszkadza.
Obecnie stosowane wypełnienia wykonywane są z kompozytów w przebogatej gamie odcieni. Stomatolog wybiera je z katalogu. Ważny jest przy tym nie tylko kolor samego wypełnienia, ale także właściwy kolor szkliwa! Przecież jeśli plomba ma idealnie imitować ząb, musi mieć tę lekko przezroczystą szklistą warstewkę. Jest to szczególnie ważne, jeśli wypełnienia znajdują się na widocznej powierzchni przednich zębów. Czasem trudno jest dobrać idealny odcień, zwłaszcza gdy ząb ma naturalne przebarwienia. Ale i na to jest rada. Niektórzy producenci proponują specjalne farbki, które stomatolog nakłada na gotową plombę pędzelkiem, a następnie utrwala. Dzięki temu ślad po ubytku jest naprawdę nie do odnalezienia.
Jak mleko, jak śnieg
Zęby można wybielić. Najpierw lekarz zabezpiecza dziąsła żywicą - pianką. Na każdy ząb nakłada substancję wybielającą: 30-procentowy nadtlenek karbamidu lub wodoru. Zabieg trwa od 20 do 80 minut. W niektórych gabinetach stosuje się też wybielanie laserowe - po nałożeniu na zęby substancji wybielającej naświetla się je promieniem lasera (przyspiesza to wchłanianie żelu).
Wybielanie może być też zadaniem domowym dla pacjenta. Otrzymuje on wtedy specjalne szyny-nakładki (wykonane według kształtu wycisku) i żel wybielający. Napełnione żelem szyny nakłada się na zęby, np. na noc.
W lekkim rozjaśnieniu uśmiechu pomogą preparaty do samodzielnego stosowania. Do wyboru są pasty wybielające, najlepiej używane ze specjalnymi szczoteczkami, które szybko zmieniają je w pianę i efektywniej czyszczą zęby, oraz wspomagającymi rozjaśnianie płynami do płukania ust. Można zdecydować się na żele wybielające zęby w 14 dni, paski naklejane na zęby lub łuki wypełniane żelem wybielającym.
Perła w koronie
Mówiąc w dużym uproszczeniu, korona to zębowa "czapka", którą nakłada się na resztki prawdziwego zęba (uszkodzonego, złamanego, martwego - ale po dokładnym wyleczeniu) i pokrywa odpowiednio dobraną pod kolor warstwą porcelany.
Tradycyjnie korony wykonuje się z metali - im szlachetniejszy (od stali do złota), tym lepsza korona. Metalową koronę pokrywa się następnie warstwą porcelanową i efekt jest całkiem dobry. Niestety, czasem na złączeniu korony i dziąsła trochę widać ów metal, poza tym warstwa porcelany jest dość cienka i nie imituje zęba w sposób idealny, inaczej odbija światło. Tych wad nie mają tzw. korony całoceramiczne, w których "czapka" zbudowana jest także z porcelany, a następnie pokrywana jest porcelanową warstwą imitującą powierzchnię zęba.
Wśród koron porcelanowych są te średniej jakości i absolutne mercedesy - nowoczesne, zgrzewane pod ogromnym ciśnieniem w specjalnych piecach, by uzyskać jak największą konsolidację materiału ceramicznego.
Takie korony są niezwykle trwałe, a prócz wytrzymałości mają jeszcze jedną wielką zaletę - estetyczny wygląd. Delikatnie rozpraszają światło, nie zawierają metalowych elementów. Jeśli korona odbiega choć trochę barwą od pozostałych zębów, można ją odpowiednio pomalować, nanieść naturalnie wyglądające przebarwienia.
Tytanowe prace
Jeżeli brakuje nam jednego zęba, najlepszym, najtrwalszym i najnowocześniejszym rozwiązaniem jest wszczepienie implantu. To metalowy, wykonany z tytanu sztuczny korzeń, na którym osadza się sztuczną koronę zęba. Tytan doskonale wrasta w kość, integruje się z nią i dzięki temu implanty są niezwykle trwałe.
Warunkiem bezwzględnym, by móc je wykonać, jest dobry stan kości szczęki lub żuchwy, ale nawet przy słabszej kości można zastosować specjalną terapię mającą na celu jej odbudowanie.
Implantów nie wszczepia się nałogowym palaczom, bo palenie papierosów osłabia kości. Wśród innych przeciwwskazań wymienia się przede wszystkim te do wykonania zabiegu chirurgicznego (ale często odpowiednie przygotowanie pacjenta przez lekarza prowadzącego wystarczy, by móc dokonać wszczepu) oraz osteoporozę. Nie wszczepia się implantów dzieciom i młodzieży przed zakończeniem wzrostu kostnego, ale górnej granicy wieku nie określono.
Po wszczepieniu implantu trzeba odczekać do pełnego wrośnięcia w kość i zagojenia (od dwóch do czterech miesięcy), zanim założy się koronę (w tym czasie lekarz proponuje tymczasowe rozwiązania).
Jeszcze dłużej trwa przygotowanie do wszczepu po wyrwaniu zęba - nawet do roku. Ten czas jest jednak potrzebny, by efekt kosmetyczny był naprawdę dobry. Modne obecnie implanty ekspresowe, które obciąża się tuż po wszczepieniu, są krytykowane przez środowisko lekarskie.
Szlachetna porcelana
Dla osób, które chcą poprawić wygląd zębów, ale nie mogą zdecydować się na bardziej radykalne i trwałe zabiegi, dobrym wyjściem może być nałożenie na zęby licówek, czyli cieniutkich warstw porcelany mocowanych na specjalny cement. W ten sposób można nie tylko zmienić barwę zęba, ale także zmodyfikować jego wielkość i kształt, a nawet nieco wyrównać szereg.
Nie jest to metoda idealna, bowiem licówki są dość wrażliwe i kruche. Szczególnie szkodzi im odgryzanie kęsów twardych pokarmów. Nie można też z nich po jakimś czasie zrezygnować, bowiem zanim się je założy, ząb trzeba odpowiednio oszlifować, a zatem musi on być już zawsze przykryty ochronną warstwą. Oczywiście można z czasem zmienić licówki na rozwiązanie trwalsze, ale i bardziej inwazyjne, czyli na korony.
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
Najczęściej czytane24 htydzień







