Ekspresowa przemiana
18.05.2009
, aktualizacja: 18.05.2009 13:07
Ewa Dzięcielska nie spędza godzin przed lustrem. Lubi, gdy zabieg daje szybki efekt. Do "Metamorfoz" zgłosiła się, gdyż, jak napisała, niewątpliwą zaletą całej zabawy, jest fakt, iż przemiana dokonuje się w jeden dzień

Tym razem w napięty grafik włączyliśmy jeszcze wizytę w gabinecie stomatologii estetycznej "Estetika". Tam panią Ewę poddaliśmy zabiegowi wybielania zębów. - Jest to całkowicie bezpieczne, ale wcześniej trzeba skonsultować się ze stomatologiem i wykluczyć wszelkie przeciwwskazania - wytłumaczył dr Piotr Pawłowski. Ewa zastanawiała się, czy wytrzyma na zaleconej przez lekarza "białej diecie": - Kilka dni tylko na twarożku i jasnych bułkach? Dobrze, że efekt wybielania jest od razu widoczny, to przynajmniej wiem, że warto odmówić sobie mojej ulubionej mocnej herbaty. Teraz mogę cieszyć się śnieżnobiałym uśmiechem - podsumowała.

W Day Spa Namisz pani Ewie zaproponowano zabieg radiofrekwencji na twarz i masaż z maseczką algową. Pierwszy z nich miał za zadanie wygładzenie pierwszych zmarszczek: - Rzeczywiście bruzdy wokół ust zmniejszyły się - to niesamowite, myślałam, że trzeba wykonać co najmniej kilka takich sesji - stwierdziła pani Ewa. Nie mniej, by efekt się utrzymał, rzeczywiście potrzebna jest seria. Nasza bohaterka od razu zapisała się na dwa dodatkowe zabiegi: - Żeby efekt się utrzymał! - podsumowała.

Maseczka z alg również spodobała się pani Ewie: - Fakt, zapach może nie jest zaletą tego specyfiku, ale skóra jest tak miękka i delikatna, że nawet nie przejmuję się, że pachnę jak rybak wpływający do portu - żartowała.
Kolejnym etapem była zmiana fryzury. W salonie Laurell czekała na nas stylistka fryzur Ewelina. Po konsultacji z panią Ewą, zaproponowała nieznaczne przyciemnienie koloru włosów i lekką, krótką fryzurę z geometryczną grzywką.

- Nie mogę mieć włosów, którym trzeba poświęcać dużo uwagi, po prostu nie mam na to czasu. Mam nadzieję, że włosy będą dobrze się układały - podsumowała pani Ewa.
Makijaż też robiliśmy w salonie urody Laurell. Wizażystka Iza zaproponowała pani Ewie letni makijaż w ciepłej tonacji z wykorzystaniem aż czterech cieni: pomarańczowego, amarantowego, brązowego i zielonego: - Staram się zawsze malować tak, jak osoba niedoświadczona nigdy się nie umaluje. Taką cieniowaną powiekę nie jest łatwo zrobić ładnie - dodała Iza.

Panie Ewie efekt bardzo się podobał: - Rzeczywiście, nie umalowałabym się tak samodzielnie. Trochę szalony ten makijaż, ale cały dzień jest szalony, więc bardzo mi się podoba - podsumowała.
Ostatnim etapem "Metamorfoz" była przymiarka w salonie odzieży i galanterii skórzanej Lu-Man. Ekspedientki zgodnie przyznały, że pani Ewa należy do grona klientek wymagających: - Jest zdecydowana i wie, w jakich fasonach jest jej dobrze.

Pani Ewa preferuje zdecydowanie styl sportowy i krótkie kurtki, dlatego spodobał jej się model Margot w kolorze butelkowej zieleni - podsumowała Ola Hetich, projektantka marki. Do pomarańczowego makijażu idealnie pasowała sportowa "motocyklówka" Beata. Jednak numerem jeden okazała się kurtka Roma z fioletowego nubuku: - Chyba muszę namówić męża na prezent. Czuję się w tej kurtce idealnie - podsumowała pani Ewa.

Dziękujemy Galerii Łódzkiej za pomoc w realizacji sesji.

Jeśli Ty też chcesz wziąć udział w "Gazetowych" Metamorfozach, wyślij swoje zgłoszenie na adres metamorfozy@lodz.agora.pl. Prześlij nam zdjęcie twarzy i sylwetki i w kilku zdaniach napisz, dlaczego chcesz wziąć udział w naszej akcji. Zabawa jest bezpłatna. Czekamy!
- Dodaj komentarz
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos


