Porzucić czernie i szarości

Agnieszka Danowska
24.04.2009 , aktualizacja: 27.04.2009 12:28
A A A Drukuj
Dorota Grobelska/Metamorfozy Fot. Marcin Stępień / AG Dorota Grobelska/Metamorfozy
Dorota Grobelska zgłosiła się do Metamorfoz, bo, jak sama powiedziała, chciała oderwać się nieco od szarej codzienności. Najbardziej zależało jej na poradach stylistki
Dzień przemian rozpoczął się od "Ankiety zdrowia" w Day Spa Namisz. Paulina Nowacka, kosmetolog, po wnikliwym wywiadzie oraz komputerowym badaniu skóry mogła zalecić odpowiedni zabieg. Skóra Doroty była pozbawiona jędrności i elastyczności, więc Nowacka zaproponowała zabieg z użyciem urządzenia TRIO Skin Tightener emitującego fale radiowe, które docierają w głąb skóry, powodując silne rozgrzanie tkanek. Dzięki temu skóra staje się bardziej elastyczna, zmniejszają się drobne zmarszczki oraz poprawia się owal twarzy.



Następnym etapem był zabieg na ciało. Dorota chciała przetestować zabieg wyszczuplający z oferty spa z Wojska Polskiego 6. Masażystka Magda zaproponowała zabieg ze zmikronizowaną algą morską (Micronized Marine Alga Body Wrap), która eliminuje nadmiar wody z tkanek oraz poprawia strukturę i koloryt skóry. - Skóra jest bardzo miękka i gładka. Mimo że w trakcie zabiegu i chwilę po wszędzie roznosił się specyficzny, "morski" zapach alg, efekt wart był kilkunastu minut dyskomfortu - podsumowała wizytę w Namiszu Dorota.



Przyszedł czas na fryzjera. Stylistka w salonie Gabriel na Kościuszki chciała namówić Dorotę na przyciemnienie obecnego koloru. - Ja naprawdę lubię te swoje pierwsze siwe refleksy - wyznała Dorota. Stylistka Asia postanowiła nieznacznie skrócić włosy z przodu i dokonać bardziej zdecydowanego cięcia z tyłu. - Taka fryzura optycznie wyszczupli twarz. Wycieniuję włosy tak, by podczas stylizacji można im było łatwo nadać objętości - powiedziała.



Makijaż w perfumerii Douglas wykonywała tradycyjnie wizażystka Emila. - Ponieważ pani idzie jeszcze dziś do pracy, zaproponuję delikatny, acz widoczny makijaż w neutralnych kolorach: beżu, pomarańczy i delikatnych brązach - zapowiedziała. Na delikatne niedoskonałości na twarzy Emila zaproponowała korektor kryjący z kwasem salicylowym, który pomaga leczyć wypryski. Dzięki punktowemu zamaskowaniu niedoskonałości wizażystka mogła położyć lżejszy podkład i uniknąć efektu maski.



Na koniec przyszedł czas na to, na co Dorota czekała najbardziej - porady stylistki. - Wiem, że ubieram się trochę za spokojnie - dużo czarnego i szarego, ale przy swojej sylwetce boję się eksperymentować z kolorami i wzorami - wyznała. W KappAhl czekała na nas Iza Gizgier, stylistka tej marki w Łodzi. - Pani Dorota może, a wręcz powinna ubierać się kolorowo. Powinna unikać dużych wzorów, np. kwiatowych czy geometrycznych. Dobrze wygląda w zdecydowanych kolorach, szczególnie z palety błękitów - podsumowała. Stylistka zaproponowała kilka zestawów, w tym jeden ze spódnicą do połowy łydki. - Ona jest za krótka! - zaprotestowała Dorota. Stylistka wyjaśniła: - Dla osoby o takiej sylwetce jak pani ta długość jest idealna. Wiele osób, tak jak pani, lubi spódnice do ziemi, bo one zasłaniają wszystko, ale także, niestety, zaburzają proporcje sylwetki - podsumowała Gizgier.



Dorota na co dzień pracuje w bursie. Bardzo bała się opinii kolegów z pracy, no i wychowanków. - To sami chłopcy, są bardzo spostrzegawczy. Zauważą nawet, jak delikatnie podkreślę oko, nie wiem, czy przeżyją taką zmianę - żartowała na koniec bohaterka Metamorfoz.







Jeśli Ty też chcesz wziąć udział w "Gazetowych" Metamorfozach, wyślij swoje zgłoszenie na adres metamorfozy@lodz.agora.pl. Prześlij nam zdjęcie twarzy i sylwetki i w kilku zdaniach napisz, dlaczego chcesz wziąć udział w naszej akcji. Zabawa jest bezpłatna. Czekamy!



Podziel się

  • Dodaj komentarz
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład