Łódzki dworzec tonie w brudzie. Czy posprząta go Jan Niezbędny?
07.10.2011
, aktualizacja: 07.10.2011 20:36
Najprawdopodobniej. Jeśli zgłoszony do konkursu Jana Niezbędnego pt. "Tu Jest Brudno" dworzec Łódź-Chojny zdobędzie najwięcej punktów, zostanie dokładnie wyczyszczony przez ekipę z mikrofibrami i mopami z obrotową głowicą w dłoniach. Na razie dworzec bije konkurentów na głowę...

Bartłomiej Dana
Dworzec Łódź Chojny

Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Okolica dworca Łódź Chojny w czasie, gdy zgłaszaliśmy dworzec do konkursu

Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Okolica dworca Łódź Chojny

Bartłomiej Dana
Okolica dworca Łódź Chojny

Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Okolica dworca Łódź Chojny

Bartłomiej Dana
Okolica dworca Łódź Chojny
ZOBACZ TAKŻE
- Ekipa Niezbędnego przyjechała ze stolicy. Sprząta Łódź (11-12-11, 11:49)
- Niezbędny zmienił zdanie. Posprząta nam dworzec? (23-11-11, 06:00)
- List: po Święcie Zmarłych zostały śmieci [ZDJĘCIA] (02-11-11, 21:00)
- Kradli drewno i wyrzucali śmieci do lasu [WIDEO] (27-10-11, 08:00)
- Na skrzyżowaniu worki ze śmieciami. I nic nie widać! (26-10-11, 08:00)
- Chwasty, bluszcz... Sprzątanie Starego Cmentarza [FOTO] (22-10-11, 16:17)
- Sejm czy PKP Łódź Chojny - co posprząta Jan Niezbędny? (11-10-11, 08:28)
- Nie ma trawy, nie ma trawnika. I mandatu za parkowanie (08-10-11, 07:53)
- Łódź-Fabryczna. Zamykają dworzec, a co z PKS-ami? (07-10-11, 17:06)
- Kolej Aglomeracyjna. Niech miasto wejdzie do spółki (05-10-11, 11:25)
- Do łódzkiego MPK przyjechały nowoczesne autobusy (05-10-11, 06:00)
- Łódź - Warszawa i nie tylko. Nowe rozkłady pociągów (04-10-11, 20:11)
- Dworzec-wizytówka miasta wygląda jak slums [ZDJĘCIA] (30-09-11, 21:30)
15 października główny łódzki dworzec kolejowy Łódź Fabryczna zostanie zamknięty. Tym samym rozpocznie się największa kolejowa inwestycja w kraju - budowa, podziemnego, multimodalenego i najnowocześniejszego dworca kolejowego w Polsce. Na czas remontu pasażerów, których obsługiwała Fabryczna, przejmą dworce Łódź Widzew i Łódź Chojny.
Chociaż do otwarcia dworca na Chojnach pozostało kilka dni, na dworcu wciąż nie ma toalet, kas, parkingów ani nawet krzeseł dla podróżujących. Nie ma też wody ani nawet witryn, w których zawisną rozkłady jazdy. Do budynku dworca nie prowadzi żadna droga. Ale nie to jest najgorsze.
Najgorzej wyglądają okolice dworca. W magazynach należących do PKP, swoją siedzibę ma przedsiębiorstwo wielobranżowe zajmujące się skupem odpadów bawełnianych. Magazyny wypełnione są szmatami po dach. Szmaty i styropian leżą też przed budynkiem, tworząc wysoką na sześć metrów hałdę.
Jak poprosiłem Jana o pomoc
Krzysiek Skiba mawiał, że żadne sporty ekstremalne, skoki z urwiska ze spadochronem, a nawet zjazd z górki na pazurki są niczym w porównaniu z jedną nocą spędzoną na dworcu w Zielonej Górze. Najwyraźniej nie był na Chojnach...
Wyobrażam sobie tłum pasażerów, którzy 15 października po raz pierwszy wysiądą na dworcu Łódź-Chojny. Widzę, jak łapczywym wzrokiem pasażerowie szukają budek z hamburgerami i napojami gazowanymi, kiosków z gazetami, stoisk z ciasteczkami francuskimi z nadzieniem truskawkowo-cynamonowym oraz automatów z kawą i batonami. Budek nie znajdą, bo na dworzec nie można ich było dowieźć - do dworca nie prowadzi droga. Wszystko na próżno.
Kolej obiecała wyremontować dworzec do połowy października. Kolejarze obiecali postawić na dworcu dwa toi-toie, witryny z rozkładami jazdy, a nawet kasę, gdzie będzie można kupić bilety!
4 października, we wtorek, na 11 dni przed otwarciem, dworcem zainteresowała się sama Prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska. Widząc panią prezydent przechadzającą się między hałdami gruzu w wysokich - żeby usztywnić kostkę - trampkach, uwierzyłem w obietnice PKP. nawet w to, że kolejarze zdążą wyremontować dach, który przecieka w 67 miejscach.
W jedno tylko nadal trudno mi uwierzyć - że koleje dworzec wysprzątają. Widząc złogi bawełnianych szmat, leżących 50 metrów od dworca, sama Hanna Zdanowska stanęła jak wryta i wyszeptała tylko jedno słowo: "masakra". Zdziwienie, w jakie wprawiły panią prezydent sześciometrowej wysokości sterty bawełny, utwierdziły mnie w przekonaniu, że brud na dworcu w Łódź-Chojny przerósł nawet łódzkich urzędników.
Cały czas myślałem, że pierwszy pasażer kolei, gdy 15 października wysiądzie na dworcu, wpadnie w szok, w jaki wpadłem ja na wieść, że "Zakochany Szekspir" dostał Oskara za najlepszy film roku. Na szczęści myliłem się.
Buszując w internecie, natrafiłem na światełko w tunelu. Ratunkiem dla naszego dworca może być Jan Niezbędny. Dwa tygodnie temu Jan rozpoczął akcję "Tu Jest Brudno". Idea jest prosta. Na stronie TuJestBrudno.pl internauci umieszczają zdjęcia brudnych miejsc. Później głosują na to, które, ich zdaniem, powinno zostać wysprzątane. Miejsce, które otrzyma najwięcej głosów, wygrywa, a ekipa Jana Niezbędnego czyści je na błysk.
Oczami duszy natychmiast zobaczyłem, ekipę Janów, jak froteruje okna dworca Łódź-Chojny. Jak w mocnych workach wywozi sterty szmat i styropianu gdzieś hen daleko, daleko. Zobaczyłem, jak ściereczkami z mikrofibry szoruje klamki, pucuje ławki i poleruje toi-toie. I zobaczyłem czysty dworzec. Zobaczyłem szansę dla mojego miasta. I zapragnąłem z niej skorzystać.
Dlatego zgłosiłem dworzec do konkursu. Od tego tygodnia można głosować na dworzec na stronie konkursu Jana Niezbędnego:TuJestBrudno.pl . Na razie łódzki dworzec deklasuje rywali, mimo że w szranki wystawiono czarnego konia - Sejm Rzeczypospolitej. Ale do zakończenia akcji pozostało jeszcze trochę czasu.
Jeszcze nie jest za późno, żeby ekipa z mikrofibrą wysprzątała wizytówkę Łodzi. A może lepiej od razu ich uprzedzić, żeby zabrali makrofibrę?
Co na to Jan Niezbędny?
Bartłomiej Dana: Janku, lubisz wyzwania?
Jan Niezbędny: Oczywiście!
Pytam, ponieważ za kilka dni prawdopodobnie staniesz oko w oko z prawdziwym brudem.
Jan Niezbędny: Chyba się domyślam. Na szczęście towarzyszy mi niezwykła ekipa, dzięki której wyzwania traktuję jako wspaniałą przygodę, a nie zło konieczne.
Przed Tobą przygoda życia - wysprzątanie dworca Łódź-Chojny. Na zgłoszony do Twojej akcji "Tu jest brudno" dworzec zagłosowało już ponad siedem tysięcy internautów. Zgłoszony do wysprzątania Sejm Rzeczypospolitej jest drugi, ale dworzec nadal jest niekwestionowanym liderem rankingu. Jesteś przygotowany na jego wysprzątanie?
Jestem uradowany, że mieszkańcy Łodzi tak licznie zaangażowali się w akcję. Gołym okiem widać, jak bardzo są zdeterminowani i jak bardzo zależy im na przywróceniu porządku w okolicach dworca Łódź-Chojny. To godne podziwu. Warto jednak pamiętać, że aby zapewnić uczestnikom konkursu równe szanse, ustaliłem, że o wyborze "miejsca" zadecyduje Jury Konkursowe, które wybierze jedno z 10 najwyżej ocenianych przez internautów miejsc publicznych.
Co w żaden sposób nie zaprzepaszcza szans dworca na Chojnach.
Oczywiście, że nie!
Jeśli dworzec wygra, czy zastanawiałeś się już, jakiej technologii użyjesz do jego wyczyszczenia? Może skorzystasz z mopów z obrotową głowicą? Ilu?
Zawsze korzystam ze sprawdzonych narzędzi. Rotacyjny mop zdecydowanie przydaje się, gdy do wyczyszczenia mamy trudno dostępne powierzchnie. Ale w przypadku sprzątania takich miejsc, jak okolice dworca Łódź-Chojny, mop może nie wystarczyć. Niezbędne mogą okazać worki na śmieci. Duuuże ilości worków.
Użyjesz ściereczek z mikrofibry? A może z makrofibry?
(śmiech) Makrofibra na makrozanieczyszczenia? Pomyślimy o tym. I nie tylko. Razem z ekipą Jana mamy coś w zanadrzu. Ale na razie nie powiem co.
Chociaż do otwarcia dworca na Chojnach pozostało kilka dni, na dworcu wciąż nie ma toalet, kas, parkingów ani nawet krzeseł dla podróżujących. Nie ma też wody ani nawet witryn, w których zawisną rozkłady jazdy. Do budynku dworca nie prowadzi żadna droga. Ale nie to jest najgorsze.
Najgorzej wyglądają okolice dworca. W magazynach należących do PKP, swoją siedzibę ma przedsiębiorstwo wielobranżowe zajmujące się skupem odpadów bawełnianych. Magazyny wypełnione są szmatami po dach. Szmaty i styropian leżą też przed budynkiem, tworząc wysoką na sześć metrów hałdę.
Jak poprosiłem Jana o pomoc
Krzysiek Skiba mawiał, że żadne sporty ekstremalne, skoki z urwiska ze spadochronem, a nawet zjazd z górki na pazurki są niczym w porównaniu z jedną nocą spędzoną na dworcu w Zielonej Górze. Najwyraźniej nie był na Chojnach...
Wyobrażam sobie tłum pasażerów, którzy 15 października po raz pierwszy wysiądą na dworcu Łódź-Chojny. Widzę, jak łapczywym wzrokiem pasażerowie szukają budek z hamburgerami i napojami gazowanymi, kiosków z gazetami, stoisk z ciasteczkami francuskimi z nadzieniem truskawkowo-cynamonowym oraz automatów z kawą i batonami. Budek nie znajdą, bo na dworzec nie można ich było dowieźć - do dworca nie prowadzi droga. Wszystko na próżno.
Kolej obiecała wyremontować dworzec do połowy października. Kolejarze obiecali postawić na dworcu dwa toi-toie, witryny z rozkładami jazdy, a nawet kasę, gdzie będzie można kupić bilety!
4 października, we wtorek, na 11 dni przed otwarciem, dworcem zainteresowała się sama Prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska. Widząc panią prezydent przechadzającą się między hałdami gruzu w wysokich - żeby usztywnić kostkę - trampkach, uwierzyłem w obietnice PKP. nawet w to, że kolejarze zdążą wyremontować dach, który przecieka w 67 miejscach.
W jedno tylko nadal trudno mi uwierzyć - że koleje dworzec wysprzątają. Widząc złogi bawełnianych szmat, leżących 50 metrów od dworca, sama Hanna Zdanowska stanęła jak wryta i wyszeptała tylko jedno słowo: "masakra". Zdziwienie, w jakie wprawiły panią prezydent sześciometrowej wysokości sterty bawełny, utwierdziły mnie w przekonaniu, że brud na dworcu w Łódź-Chojny przerósł nawet łódzkich urzędników.
Cały czas myślałem, że pierwszy pasażer kolei, gdy 15 października wysiądzie na dworcu, wpadnie w szok, w jaki wpadłem ja na wieść, że "Zakochany Szekspir" dostał Oskara za najlepszy film roku. Na szczęści myliłem się.
Buszując w internecie, natrafiłem na światełko w tunelu. Ratunkiem dla naszego dworca może być Jan Niezbędny. Dwa tygodnie temu Jan rozpoczął akcję "Tu Jest Brudno". Idea jest prosta. Na stronie TuJestBrudno.pl internauci umieszczają zdjęcia brudnych miejsc. Później głosują na to, które, ich zdaniem, powinno zostać wysprzątane. Miejsce, które otrzyma najwięcej głosów, wygrywa, a ekipa Jana Niezbędnego czyści je na błysk.
Oczami duszy natychmiast zobaczyłem, ekipę Janów, jak froteruje okna dworca Łódź-Chojny. Jak w mocnych workach wywozi sterty szmat i styropianu gdzieś hen daleko, daleko. Zobaczyłem, jak ściereczkami z mikrofibry szoruje klamki, pucuje ławki i poleruje toi-toie. I zobaczyłem czysty dworzec. Zobaczyłem szansę dla mojego miasta. I zapragnąłem z niej skorzystać.
Dlatego zgłosiłem dworzec do konkursu. Od tego tygodnia można głosować na dworzec na stronie konkursu Jana Niezbędnego:TuJestBrudno.pl . Na razie łódzki dworzec deklasuje rywali, mimo że w szranki wystawiono czarnego konia - Sejm Rzeczypospolitej. Ale do zakończenia akcji pozostało jeszcze trochę czasu.
Jeszcze nie jest za późno, żeby ekipa z mikrofibrą wysprzątała wizytówkę Łodzi. A może lepiej od razu ich uprzedzić, żeby zabrali makrofibrę?
Tutaj możesz oddać swój głos na dworzec Łódź-Chojny!
Co na to Jan Niezbędny?
Bartłomiej Dana: Janku, lubisz wyzwania?
Jan Niezbędny: Oczywiście!
Pytam, ponieważ za kilka dni prawdopodobnie staniesz oko w oko z prawdziwym brudem.
Jan Niezbędny: Chyba się domyślam. Na szczęście towarzyszy mi niezwykła ekipa, dzięki której wyzwania traktuję jako wspaniałą przygodę, a nie zło konieczne.
Przed Tobą przygoda życia - wysprzątanie dworca Łódź-Chojny. Na zgłoszony do Twojej akcji "Tu jest brudno" dworzec zagłosowało już ponad siedem tysięcy internautów. Zgłoszony do wysprzątania Sejm Rzeczypospolitej jest drugi, ale dworzec nadal jest niekwestionowanym liderem rankingu. Jesteś przygotowany na jego wysprzątanie?
Jestem uradowany, że mieszkańcy Łodzi tak licznie zaangażowali się w akcję. Gołym okiem widać, jak bardzo są zdeterminowani i jak bardzo zależy im na przywróceniu porządku w okolicach dworca Łódź-Chojny. To godne podziwu. Warto jednak pamiętać, że aby zapewnić uczestnikom konkursu równe szanse, ustaliłem, że o wyborze "miejsca" zadecyduje Jury Konkursowe, które wybierze jedno z 10 najwyżej ocenianych przez internautów miejsc publicznych.
Co w żaden sposób nie zaprzepaszcza szans dworca na Chojnach.
Oczywiście, że nie!
Jeśli dworzec wygra, czy zastanawiałeś się już, jakiej technologii użyjesz do jego wyczyszczenia? Może skorzystasz z mopów z obrotową głowicą? Ilu?
Zawsze korzystam ze sprawdzonych narzędzi. Rotacyjny mop zdecydowanie przydaje się, gdy do wyczyszczenia mamy trudno dostępne powierzchnie. Ale w przypadku sprzątania takich miejsc, jak okolice dworca Łódź-Chojny, mop może nie wystarczyć. Niezbędne mogą okazać worki na śmieci. Duuuże ilości worków.
Użyjesz ściereczek z mikrofibry? A może z makrofibry?
(śmiech) Makrofibra na makrozanieczyszczenia? Pomyślimy o tym. I nie tylko. Razem z ekipą Jana mamy coś w zanadrzu. Ale na razie nie powiem co.
Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl
- 21 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy
-
dlaczego dworzec jest 4 razy??
lord-uki
11.10.11, 20:24
może ktoś to wyjaśnić??»
-
Łódzki dworzec tonie w brudzie. Czy posprząta g...
dworzecchojny
17.10.11, 21:05
Ciekawe jak długo jeszcze będzie"wisiał" ten idiotyczny artykuł. Dworzec otwarty, śmieci nie widać. A głupi dziennikarzyna dalej swoje.»
-
Łódzki dworzec tonie w brudzie. Czy posprząta g...
terleo
19.10.11, 08:33
A kto posprząta na tym Forum-Rumorum?»




więcej zdjęć