Łódzka moda na rynku, czyli Bałuty Fashion Weekend
28.01.2012
, aktualizacja: 28.01.2012 13:47
Pokaz mody ulicznej Bałuty Fashion Weekend w Łodzi zorganizowany na rynku Bałuckim przez Kombinat Artystyczno-Komercyjny Czerwona Zebra
Pokazy mody na Bałuckim? - To nasza alternatywa dla Fashion Week Poland i imprez w centrach handlowych - mówi Maciej Żebrowski z Kombinatu Artystyczno-Komercyjnego Czerwona Zebra, który zorganizował w sobotę imprezę "Bałuty Fashion Weekend".

Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Pokaz mody ulicznej Bałuty Fashion Weekend w Łodzi zorganizowany na rynku Bałuckim przez Kombinat Artystyczno-Komercyjny Czerwona Zebra

Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Pokaz mody ulicznej Bałuty Fashion Weekend w Łodzi zorganizowany na rynku Bałuckim przez Kombinat Artystyczno-Komercyjny Czerwona Zebra

Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Pokaz mody ulicznej Bałuty Fashion Weekend w Łodzi zorganizowany na rynku Bałuckim przez Kombinat Artystyczno-Komercyjny Czerwona Zebra

Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Pokaz mody ulicznej Bałuty Fashion Weekend w Łodzi zorganizowany na rynku Bałuckim przez Kombinat Artystyczno-Komercyjny Czerwona Zebra
ZOBACZ TAKŻE
- Manufaktura. Marni dla H&M. Kolejki przed sklepem (08-03-12, 12:50)
- Łódzki Fashion Week wydarzeniem roku magazynu Hiro Free (02-03-12, 18:09)
- Moda. Manufaktura: od 8 marca kolekcja Marni dla H&M (02-03-12, 10:00)
- Znani projektanci rezygnują z Fashion Week. Dlaczego? (17-02-12, 09:00)
- Łódź modą stoi? Zainwestuje w nią ponad 2,4 mln zł (13-02-12, 16:00)
- Sukienka ślubna modna w tym roku? Pióra i rock'n'roll (11-02-12, 11:00)
- Reklamacja tylko z kartą gwarancyjną? "To stary numer" (05-02-12, 21:07)
- Nie oszczędzaliśmy w styczniu. Kusiły sklepowe obniżki (29-01-12, 17:22)
- Dziesięć lat Biblioteki. Dziś urodziny popularnego pubu (28-01-12, 15:14)
- Weekend w centrach handlowych: loteria i snowpark (27-01-12, 12:00)
- Szkocka niezależna: tradycyjna whisky z wyspy Arran (19-01-12, 17:40)
- Sklep z niebanalnymi rzeczami znanych projektantów (05-01-12, 09:00)
- Pracownia industrialnej biżuterii przy Piotrkowskiej (09-12-11, 14:00)
Zaczęło się o godz. 11. W głównej alejce nowej hali na Bałuckim stanął podest i kolorowe reflektory. Animatorzy z Czerwonej Zebry w białych koszulach i kolorowych spodniach na szelkach ruszyli w tłum. Bo gwoździem programu miała być prezentacja mody ulicznej pod hasłem "Świetnie dziś wyglądasz". A modelami i modelkami - klienci Bałuckiego.
Pani Irena sama wskoczyła na wybieg. - Jaka piękna błyszcząca kurtka! Pani Irena błyszczy na Bałuckim! - komentował konferansjer.
Dała się namówić też Oliwka, która chodzi do przedszkola. Ale Zofia Dróżka stanowczo odmówiła. - Nie lubię siebie na zdjęciach, nie jestem fotogeniczna, więc po wybiegu nie będę chodzić - mówi. - Chętnie natomiast popatrzę, jak się prezentują inni. Podoba mi się ta akcja, jest wesoło.
- Nie ma znaczenia cena ubrań i czy są jak z żurnala. Ważne, jak się ktoś w nich czuje - przekonywali animatorzy.
Później modele i modelki z Czerwonej Zebry pokazywali kolekcje odzieżowe sprzedawane na co dzień w rynkowych boksach. Zestawy skompletowały stylistki. Każde ubranie miało doczepioną kartkę z numerem boksu - żeby łatwiej było je później znaleźć. Pani Wiesia prezentowała strój idealny dla osoby o figurze jabłka: luźny sweterek, brązowe legginsy, złote szpilki i naszyjnik. Zestaw dla "western girl" o figurze gruszki to futrzana kamizelka z kapturem narzucona na koszulę w kratę, legginsy i torba ozdobiona frędzlami. Moda męska to np. dżinsy w zestawie z szarym, wełnianym swetrem.
Pokazom przyglądali się stali klienci Bałuckiego. Swoje boksy opuściło też na chwilę wielu sprzedawców. - Fajna impreza, w życiu tu nie było pokazu mody. Od razu zrobiło się wesoło, milej się pracuje - mówi Mirosława Gawrysiak ze stoiska z pieczywem.
A sprzedająca odzież Jolanta Mastalerz dodaje: - W handlu jest teraz okres przejściowy, jak co roku. A dzisiaj przyszły tłumy. Może w telewizji pokażą nasz stary Bałucki. Tak mało się o nas mówi, a to przecież kawał historii. Już moja prababcia handlowała na tym rynku.
Pani Irena sama wskoczyła na wybieg. - Jaka piękna błyszcząca kurtka! Pani Irena błyszczy na Bałuckim! - komentował konferansjer.
Dała się namówić też Oliwka, która chodzi do przedszkola. Ale Zofia Dróżka stanowczo odmówiła. - Nie lubię siebie na zdjęciach, nie jestem fotogeniczna, więc po wybiegu nie będę chodzić - mówi. - Chętnie natomiast popatrzę, jak się prezentują inni. Podoba mi się ta akcja, jest wesoło.
- Nie ma znaczenia cena ubrań i czy są jak z żurnala. Ważne, jak się ktoś w nich czuje - przekonywali animatorzy.
Później modele i modelki z Czerwonej Zebry pokazywali kolekcje odzieżowe sprzedawane na co dzień w rynkowych boksach. Zestawy skompletowały stylistki. Każde ubranie miało doczepioną kartkę z numerem boksu - żeby łatwiej było je później znaleźć. Pani Wiesia prezentowała strój idealny dla osoby o figurze jabłka: luźny sweterek, brązowe legginsy, złote szpilki i naszyjnik. Zestaw dla "western girl" o figurze gruszki to futrzana kamizelka z kapturem narzucona na koszulę w kratę, legginsy i torba ozdobiona frędzlami. Moda męska to np. dżinsy w zestawie z szarym, wełnianym swetrem.
Pokazom przyglądali się stali klienci Bałuckiego. Swoje boksy opuściło też na chwilę wielu sprzedawców. - Fajna impreza, w życiu tu nie było pokazu mody. Od razu zrobiło się wesoło, milej się pracuje - mówi Mirosława Gawrysiak ze stoiska z pieczywem.
A sprzedająca odzież Jolanta Mastalerz dodaje: - W handlu jest teraz okres przejściowy, jak co roku. A dzisiaj przyszły tłumy. Może w telewizji pokażą nasz stary Bałucki. Tak mało się o nas mówi, a to przecież kawał historii. Już moja prababcia handlowała na tym rynku.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy



więcej zdjęć