Skąd jesteś? Nowy znak: trzy palce w kształcie "Ł"
2010-02-04
, aktualizacja: 05.02.2010 10:29
W czwartek w filharmonii Łódź oficjalnie rozpoczęła wyścig o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. Obok siebie siedzieli przedstawiciele najważniejszych politycznych ugrupowań. I wyjątkowo mówili to samo
ZOBACZ TAKŻE
- Złote Formaty: łódzkie produkty turystyczne docenione (23-04-10, 15:40)
- Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna kobieta (07-04-10, 17:48)
- Łódź doczeka się strategii promocji miasta w 2011 roku (20-12-10, 17:50)
- Łódź znów będzie reklamować się w BBC. Od kwietnia (30-03-10, 09:00)
- Tomasz Bartosiak został nowym szefem promocji miasta (22-03-10, 20:05)
- Kiepski żart: Łódź jest Europejską Zieloną Stolicą? (25-02-10, 20:12)
- Krakowska firma przygotuje strategię promocji Łodzi (01-02-10, 22:00)
- Wiemy, które łódzkie zabytki wypięknieją w tym roku (27-01-10, 20:26)
- Łódź Art Center powalczy dla Łodzi o tytuł ESK 2016 (20-01-10, 21:41)
- Kupcy chcą aut na Piotrkowskiej. Czy to pomoże? (20-01-10, 19:01)
- Wszystkim przeszkadza łódzki syf, tania odzież i kebaby (13-01-10, 11:50)
- Dlaczego Łodzianie tak bardzo narzekają na Łódź (11-01-10, 11:38)
Deklarowali, że popierają pomysł ubiegania się o ESK i są przekonani o zwycięstwie. - Mamy świetne pomysły i instytucje, ale przede wszystkim ludzi. I zapewniam, że pieniądze też na to będą - mówił Tomasz Sadzyński, p.o. prezydenta Łodzi, dla którego wizyta w filharmonii była okazją do pierwszego publicznego wystąpienia po objęciu funkcji.
Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa, wolał sportowe metafory: - Trzeba zakładać narty i ścigać się z najlepszymi.
Jednak największe brawa zebrał dyrektor Filharmonii Łódzkiej Lech Dzierżanowski, który westchnął: - Tylu polityków jeszcze tu nie widziałem.
Za przygotowanie i wprowadzenie w życie strategii starań o ESK odpowiada Łódź Art Center. - Nie walczymy o sam tytuł. Chodzi o to, żeby stworzyć unikalny program rozwoju miasta w oparciu o kulturę - mówi "Gazecie" Krzysztof Candrowicz, szef Łódź Art Center. - Postawimy głównie na sztuki wizualne - film, animację, komiks, modę, design. To są dziedziny, w których Łódź jest liderem i nie ma dużej konkurencji w Polsce. Ważne jest także stworzenie odpowiedniej infrastruktury.
Jeszcze w lutym Łódź Art Center zaprosi do konsultacji organizatorów festiwali, organizacje pozarządowe (m.in. GPO, Topografie, Fabrykancką, Białe Gawrony, Alternatywę BMX, Graffiti), instytucje kultury i biznesmenów. Ale każdy może przyjść z pomysłami na dni otwarte na Tymienieckiego 3.
Już pierwszego dnia wiosny zaplanowane jest bicie rekordu Guinnessa w liczbie ludzi oprowadzanych jednocześnie po Łodzi. 50 przewodników zaprowadzi łodzian na Stary Rynek, a tam wszyscy ustawią się tak, by stworzyć logo ESK, które zostanie sfotografowane z lotu ptaka.
Na wczorajszej konferencji pokazano film (dynamiczny montaż, porywająca muzyka łódzkiego zespołu Kamp!) wspierający starania Łodzi o ESK. W reklamówce wystąpili ludzie zaangażowani w projekt, a także zwykli łodzianie. I wszyscy wykonywali jeden gest - unosili trzy palce prawej dłoni ułożone w literę "Ł". - To nasze nowe logo. Niedługo na pytanie: "Skąd jesteś?" nie będzie trzeba odpowiadać słowami. Wystarczy unieść prawą rękę - cieszył się Candrowicz.
Pojawiły się głosy, że "nowe logo" przypomina pozdrowienie serbskich nacjonalistów i chuliganów z piłkarskich stadionów. Gdy na polskich koncertach pokazywał je Emir Kusturica, pojawiły się protesty.
- Sprawdzaliśmy. Nasze logo wygląda zupełnie inaczej i nie powinno budzić złych skojarzeń - nie zgadza się Candrowicz.
Łódź Art Center zapowiada, że strategia starań Łodzi będzie gotowa do końca marca. Kluczowe ma być zachęcenie łodzian do bezpośredniego udziału w wydarzeniach kulturalnych i stworzenie oferty uniwersalnej, atrakcyjnej także dla przeciętnego Europejczyka. - Chodzi o projekty, które będą tworzyć interakcję między artystami z Europy i z Łodzi. Nie ma sensu przywozić gotowych wystaw, które objeżdżają Europę, czy zapraszać gwiazdy pop. Chyba że, przykładowo, Depeche Mode zgodzi się wystąpić wspólnie z muzykami stąd - tłumaczy szef Łódź Art Center. I podkreśla, że choć konkurenci są groźni - zwłaszcza Szczecin, Lublin i Gdańsk - to Łódź jest liderem. - Dwa lata temu zrealizowaliśmy badania. 62 proc. łodzian wierzyło, że zdobędziemy ESK. Teraz je powtarzamy i liczymy, że wynik będzie jeszcze lepszy. Ale mam też obawy, czy atmosfera wokół Camerimage Łódź Center na nich nie zaważy.
Pomysł Europejskiej Stolicy Kultury sięga 1985 roku, podczas spotkania Rady Europejskiej przedstawiła go grecka minister kultury Melina Mercouri. Wówczas tytuł otrzymały Ateny. W 2000 r. ESK był Kraków, jako jedyne dotąd miasto w Polsce. Od 2007 r. są wyróżniane równocześnie dwa miasta - ze starych i z nowych członków Unii. Wraz z polskim miastem w 2016 r. stolicą będzie jedno z miast hiszpańskich.
Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa, wolał sportowe metafory: - Trzeba zakładać narty i ścigać się z najlepszymi.
Jednak największe brawa zebrał dyrektor Filharmonii Łódzkiej Lech Dzierżanowski, który westchnął: - Tylu polityków jeszcze tu nie widziałem.
Za przygotowanie i wprowadzenie w życie strategii starań o ESK odpowiada Łódź Art Center. - Nie walczymy o sam tytuł. Chodzi o to, żeby stworzyć unikalny program rozwoju miasta w oparciu o kulturę - mówi "Gazecie" Krzysztof Candrowicz, szef Łódź Art Center. - Postawimy głównie na sztuki wizualne - film, animację, komiks, modę, design. To są dziedziny, w których Łódź jest liderem i nie ma dużej konkurencji w Polsce. Ważne jest także stworzenie odpowiedniej infrastruktury.
Jeszcze w lutym Łódź Art Center zaprosi do konsultacji organizatorów festiwali, organizacje pozarządowe (m.in. GPO, Topografie, Fabrykancką, Białe Gawrony, Alternatywę BMX, Graffiti), instytucje kultury i biznesmenów. Ale każdy może przyjść z pomysłami na dni otwarte na Tymienieckiego 3.
Już pierwszego dnia wiosny zaplanowane jest bicie rekordu Guinnessa w liczbie ludzi oprowadzanych jednocześnie po Łodzi. 50 przewodników zaprowadzi łodzian na Stary Rynek, a tam wszyscy ustawią się tak, by stworzyć logo ESK, które zostanie sfotografowane z lotu ptaka.
Na wczorajszej konferencji pokazano film (dynamiczny montaż, porywająca muzyka łódzkiego zespołu Kamp!) wspierający starania Łodzi o ESK. W reklamówce wystąpili ludzie zaangażowani w projekt, a także zwykli łodzianie. I wszyscy wykonywali jeden gest - unosili trzy palce prawej dłoni ułożone w literę "Ł". - To nasze nowe logo. Niedługo na pytanie: "Skąd jesteś?" nie będzie trzeba odpowiadać słowami. Wystarczy unieść prawą rękę - cieszył się Candrowicz.
Pojawiły się głosy, że "nowe logo" przypomina pozdrowienie serbskich nacjonalistów i chuliganów z piłkarskich stadionów. Gdy na polskich koncertach pokazywał je Emir Kusturica, pojawiły się protesty.
- Sprawdzaliśmy. Nasze logo wygląda zupełnie inaczej i nie powinno budzić złych skojarzeń - nie zgadza się Candrowicz.
Łódź Art Center zapowiada, że strategia starań Łodzi będzie gotowa do końca marca. Kluczowe ma być zachęcenie łodzian do bezpośredniego udziału w wydarzeniach kulturalnych i stworzenie oferty uniwersalnej, atrakcyjnej także dla przeciętnego Europejczyka. - Chodzi o projekty, które będą tworzyć interakcję między artystami z Europy i z Łodzi. Nie ma sensu przywozić gotowych wystaw, które objeżdżają Europę, czy zapraszać gwiazdy pop. Chyba że, przykładowo, Depeche Mode zgodzi się wystąpić wspólnie z muzykami stąd - tłumaczy szef Łódź Art Center. I podkreśla, że choć konkurenci są groźni - zwłaszcza Szczecin, Lublin i Gdańsk - to Łódź jest liderem. - Dwa lata temu zrealizowaliśmy badania. 62 proc. łodzian wierzyło, że zdobędziemy ESK. Teraz je powtarzamy i liczymy, że wynik będzie jeszcze lepszy. Ale mam też obawy, czy atmosfera wokół Camerimage Łódź Center na nich nie zaważy.
Pomysł Europejskiej Stolicy Kultury sięga 1985 roku, podczas spotkania Rady Europejskiej przedstawiła go grecka minister kultury Melina Mercouri. Wówczas tytuł otrzymały Ateny. W 2000 r. ESK był Kraków, jako jedyne dotąd miasto w Polsce. Od 2007 r. są wyróżniane równocześnie dwa miasta - ze starych i z nowych członków Unii. Wraz z polskim miastem w 2016 r. stolicą będzie jedno z miast hiszpańskich.
- 144 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
20 głosów
-
Skąd jesteś? Trzy palce w kształcie "Ł"
krakowiaczek_z_importu
04.02.10, 19:36
Nie do końca prawdziwa jest wiadomość o historii ESK. Otóż w 2000 roku Kraków był Europejskim Miastem Kultury, jednym z dziesięciu wcałej Europie. ESK została wprowadzona później i jest »
-
Unikatowy tylko wtedy, gdy Łódź wygra?
szeregowy_agent
05.02.10, 09:02
"unikalny program rozwoju miasta w oparciu o kulturę" - unikalny, to taki,którego należy unikać. »
-
Zapomnijcie o tym tytule
milu100
05.02.10, 15:09
Jak chcecie zdobyć tytuł ESK jeśli właśnie przepędziliście Camerimage z Łodzi?»




