Zaprojektowali miejski plac na 100 metrach tektury
18.10.2010
, aktualizacja: 18.10.2010 22:38
Jak zmieniać miejsca ważne dla łodzian, wykorzystując ich zaangażowanie? Odpowiedź próbowali znaleźć uczestnicy happeningu
ZOBACZ TAKŻE
- Łódź ciągle nie ma marki, a już ją trzeba poprawić (06-11-10, 10:00)
- Sylwester sparaliżuje miasto? Gdzie go zorganizować? (03-11-10, 06:00)
- Manufaktura już wygrała. Pociągnie za sobą Łódź? (24-09-10, 15:46)
- Raport "Newsweeka": jak się żyje mieszkańcom Łodzi? (27-07-10, 16:23)
- Łódź w spotach BBC: dobrze wydane pieniądze na promocję (27-07-10, 08:00)
Mazaki, puszki z farbą, 100-metrowa rolka tektury i wyobraźnia - to wszystko było potrzebne, aby stworzyć projekty nowego otoczenia placu Komuny Paryskiej. Zrobili to uczestnicy happeningu Miej Miejsce. W umówionym miejscu stawiło się kilkadziesiąt osób, stłoczonych przy długim tekturowym "dywanie", na którym powstawały rysunki. - Takie akcje to sygnał, że ludzie interesują się przestrzenią miejską - mówi Nina, uczestniczka Ogólnopolskich Warsztatów Architektonicznych OSSA.
Akcja odbywała się jako wydarzenie towarzyszące Festiwalowi Designu. Na placu Komuny znajduje się słynny "murek" - miejsce, w którym gromadzą się w weekendowe wieczory młodzi ludzie. Ma on zostać zlikwidowany - ma tam być parking na 300 aut. Miesiąc temu grupa Miej Miejsce zorganizowała "Gramurek". Akcja miała przypomnieć pracownikom magistratu o specyficznej roli tego miejsca. Według warunków przetargu na budowę parkingu przestrzeń nad nim ma się stać miejscem spotkań i odpoczynku. Organizatorzy postanowili pomóc urzędnikom, przedstawiając propozycje zagospodarowania terenu. - Ta akcja to zabawa, ale chcielibyśmy zaproponować także kilka realnych pomysłów - mówi Marcin Polak. - Zaprosiliśmy do współpracy architektów, jest z nami też łódzki artysta Gregor Gonsior.
Organizatorzy zapewniają, że będą kolejne happeningi.
Akcja odbywała się jako wydarzenie towarzyszące Festiwalowi Designu. Na placu Komuny znajduje się słynny "murek" - miejsce, w którym gromadzą się w weekendowe wieczory młodzi ludzie. Ma on zostać zlikwidowany - ma tam być parking na 300 aut. Miesiąc temu grupa Miej Miejsce zorganizowała "Gramurek". Akcja miała przypomnieć pracownikom magistratu o specyficznej roli tego miejsca. Według warunków przetargu na budowę parkingu przestrzeń nad nim ma się stać miejscem spotkań i odpoczynku. Organizatorzy postanowili pomóc urzędnikom, przedstawiając propozycje zagospodarowania terenu. - Ta akcja to zabawa, ale chcielibyśmy zaproponować także kilka realnych pomysłów - mówi Marcin Polak. - Zaprosiliśmy do współpracy architektów, jest z nami też łódzki artysta Gregor Gonsior.
Organizatorzy zapewniają, że będą kolejne happeningi.
- 4 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów






więcej zdjęć