Łódź w spotach BBC: dobrze wydane pieniądze na promocję

Maciej Stańczyk
27.07.2010 , aktualizacja: 27.07.2010 12:59
A A A Drukuj
Blisko 9 milionów Europejczyków obejrzało spoty reklamowe promujące Łódź jako kandydata na Europejską Stolicę Kultury 2016. To kolejna edycja kampanii realizowanej we współpracy z telewizją BBC World News. Chciałbym, żeby miasto wyglądało tak, jak filmy, które je promują
Wrzesień 2009. Ekipa BBC kręci spot reklamowy o Łodzi
Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Wrzesień 2009. Ekipa BBC kręci spot reklamowy o Łodzi
Pierwsze reklama promująca Łódź ukazała się w BBC w 2007 roku. Jej hasłem było "Would you in Łódź". Spot przygotowany był dla biznesmenów i zamożnych turystów. Migawkowe ujęcia m.in. z lotniska, Piotrkowskiej i Manufaktury miały zachęcać do odwiedzenia miasta. Nie wiem ilu turystów zdecydowało się przylecieć do Łodzi, ale kampania była sporym sukcesem wizerunkowym. Dwa lata temu spot obejrzało ponad sześć milionów ludzi i większości z nich Łódź kojarzyła pozytywnie. Urząd Miasta postanowił kontynuować współpracę z BBC. Powstały kolejne trzy spoty, tym razem promujące starania o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.

Art. & Fashion, Celebration i Cinema za 154 tys. dolarów

Ostatnia kampania kosztowała 154 tys. dolarów i zaczęła się jesienią zeszłego roku. Wtedy emitowano pierwszy z filmów "Art &Fashion". W ciągu trzydziestu sekund można zobaczyć (i usłyszeć), że Łódź to miasto sztuki i mody. Widać urywki z Fashion Week (lektor mówi: - Łódź nie jest modna, ona jest modą), Muzeum Sztuki MS2 (uderzająca architektura i pyszna sztuka), i zabytki. Sztuka na ścianach, restauracjach i budynkach. Nawet na najdłuższej handlowej ulicy w Europie.



Wiosną, dokładnie między 1 kwietnia a 19 maja do spotu w sztuce i modzie dołączyły kolejne. Pierwszy "Celebration" to Łódź festiwali, koncertów i świętowania. Jest trochę o historii i dziedzictwie czterech kultur, ale najwięcej o muzyce. Widać oczywiście Filharmonię, Akademię Muzyczną i pasaż Rubinsetina z grającą rzeźbą. Poza tym wypełniona po brzegi Atlas Arena podczas meczu siatkówki. Przekaz od lektora - Łódź to miasto, w którym świętuje się przez cały rok.

Ostatni spot nawiązuję do Łodzi - stolicy filmu. W tle "Prząśniczka" w nowoczesnej aranżacji. Na ekranie m.in: Krzysztof Kieślowski, Roman Polański, kilka scen z oscarowego "Piotrusia i Wilka" i aleja gwiazd. Od lektora można się dowiedzieć, że w Łodzi działało pierwsze stałe kino na ziemiach polskich i że miasto jest jak jeden wielki plan filmowy.

Rzeczywistość nie nadąża za kamerą

Spoty są świetne. I bardzo eleganckie. Ujęcia nie przeskakują w szalonym tempie (jak to miało miejsce w klipie z 2007 roku).

Łódź, jaką w nich widać, jest o wiele lepsza niż w rzeczywistości. Piotrkowska pokazywana jest głównie po zmroku, więc nikt nie zobaczy brudnej i dziurawej kostki, ani tego, że na "najdłuższej handlowej ulicy w Europie" łatwiej kupić używane ciuchy z Wielkiej Brytanii niż ubrania od najlepszych projektantów. Miasto wygląda zachęcająco, kulturalnie i przyjaźnie. Miejsce do którego chciałoby się przyjechać i które zasługuje na tytuł Europejskiej Stolicy Kultury. I tak powinno być. Jednym słowem dobra robota i dobrze wydane pieniądze, co potwierdzają badania przeprowadzone po kampanii. Cieszę się, że urzędnicy rozumieją, że Łódź, jak każdą markę, trzeba promować. I że pieniądze włożone w taką promocję wcześniej czy później się zwrócą. W międzyczasie proponowałbym zainwestować w doprowadzenie np. Piotrkowskiej do takiego stanu, żeby następny klip mógł być kręcony w pełnym słońcu i bez specjalnych efektów specjalnych.

maciej.stanczyk@lodz.agora.pl





Podziel się

  • 60 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    17 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład