http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Gazeta.pl > Łódź >  Sport w Łodzi >  BOT GKS

A A A Poleć znajomemu     Wydrukuj     Podyskutuj na forum RSS Łódź - Gazeta.pl

PGE GKS traci ważnego zawodnika

Damian Bąbol
2009-11-19, ostatnia aktualizacja 2009-11-19 18:43

W przyszłym tygodniu Tomasz Wróbel ma podpisać kontrakt ze Śląskiem Wrocław.

Tomasz Wróbel
Fot.Rados?aw J- wiak / AG
Tomasz Wróbel
Szanse na pozostanie 27-letniego prawego pomocnika w Bełchatowie spadły niemal do zera. Ostatnie rozmowy w sprawie przedłużenia kontraktu między menedżerem Wróbla Bartłomiejem Bolkiem a szefami PGE GKS-u zakończyły się fiaskiem. Obie strony twierdzą, że negocjacje mogą zostać wznowione w każdej chwili. Warunkiem są jednak poważne ustępstwa. A na to, niestety, się nie zanosi...

Prezesi klubu z Bełchatowa nie chcą się bowiem zgodzić na żądania finansowe zawodnika, któremu w grudniu kończy się umowa. - Proszę mi wierzyć, że nie domagam się wielkich pieniędzy - twierdzi piłkarz. - Jestem przekonany, że klub stać na tę podwyżkę. Problem polega na tym, że działaczom chyba do końca nie zależy na pozostawieniu mnie w GKS-ie. Wiem, że jest grupa zawodników, która zarabia o wiele więcej niż propozycja, którą złożyłem.

- Trochę się dziwię tym wypowiedziom Tomka - mówi Andrzej Zalejski, prezes PGE GKS-u. - Zapewnialiśmy go kilka razy, że bardzo chcielibyśmy, by został na dłużej. Musi się jednak poważnie zastanowić, na czym mu bardziej zależy: na przedłużeniu kontraktu czy też na odejściu do innej drużyny. Bo na razie można odnieść wrażenie, że woli chyba to drugie rozwiązanie. Naprawdę przygotowaliśmy dla niego bardzo korzystną umowę. Po cichu wierzę jednak, że Tomek się nad tym zastanowi, przemyśli sprawę i zostanie. A jak nie? To trudno. Na siłę nikogo przecież nie będziemy zatrzymywać. Nikt nie jest niezastąpiony.

Jak udało nam się dowiedzieć, głównym faworytem w wyścigu po pozyskanie Wróbla jest Śląsk i prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu zawodnik zwiąże się z tym klubem. Wróbel otrzymał także propozycje z Zagłębie Lubin i Korony Kielce.

Jeśli odejdzie, PGE GKS będzie zmuszony poszukać prawego pomocnika. Chyba że trener Rafał Ulatowski ustawi na tej pozycji wszechstronnego Jakuba Tosika albo... Dawida Nowaka. Obaj byli już próbowani na skraju pomocy, z niezłym zresztą skutkiem.

W sobotę PGE GKS zagra w Gdańsku z Lechią.

Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

4

4 głosy

Brak komentarzy