Onkolodzy z Kopernika odpalili potężne działo fotonowe
08.07.2011
, aktualizacja: 08.07.2011 18:24
To niezastąpiona broń w walce z nowotworami, których nie zoperuje żaden chirurg.
ZOBACZ TAKŻE
- Czterystugramowy noworodek w szpitalu im. Madurowicza (23-08-11, 14:22)
- W łódzkich szpitalach nie ma miejsc dla umierających (02-07-11, 08:00)
- Szpital prywatny, a za leczenie nie zapłacisz [ZDJĘCIA] (29-06-11, 07:00)
- Szpital im. Korczaka wraca w wielkim stylu (28-06-11, 08:00)
- Nie ma na leki, prąd, jedzenie. Szpital im. Jordana pada (24-06-11, 19:44)
- Biznesmen wyręczył państwo i kupił szpitalowi laser (08-06-11, 18:27)
W Szpitalu im. Kopernika uruchomiono właśnie nowe urządzenie do teleradioterapii, czyli wypalania guzów nowotworowych. To wart 10 mln zł akcelerator firmy Varian. Onkolodzy porównują jego moc z mocą działa. Potężny akcelerator jest dużo bardziej precyzyjny od ciężkiej artylerii.
"Działo" umożliwia leczenie w wielu przypadkach, w których dotychczas lekarze byli bezradni. Pozwoli na to zestaw urządzeń do tzw. stereotaksji, działających jak celowniki. To technika pozwalająca na wypalanie guzów niezwykle precyzyjnie dobraną dawką promieniowania jonizującego skierowaną bezpośrednio na zmianę nowotworową.
Do tej pory w "Koperniku" wykorzystywano tę metodę do usuwania guzów umiejscowionych w głowie. Teraz będzie można wypalać zmiany nowotworowe np. w płucach czy wątrobie.
Strzelanie do celu będzie sposobem na leczenie tzw. nieoperacyjnych guzów. Na przykład, jeśli chory z guzem płuca ma jeszcze problemy z sercem i mógłby nie przeżyć ciężkiej operacji, będzie skierowany na naświetlania.
Jak mówi rzeczniczka szpitala Adrianna Sikora, uruchomienie nowego akceleratora w Zakładzie Teleradioterapii pozwoli na zwiększenie liczby naświetlań. To znaczy, że "Kopernik" na radioterapię będzie mógł przyjąć nawet 20 proc. więcej pacjentów niż do tej pory.
"Działo" umożliwia leczenie w wielu przypadkach, w których dotychczas lekarze byli bezradni. Pozwoli na to zestaw urządzeń do tzw. stereotaksji, działających jak celowniki. To technika pozwalająca na wypalanie guzów niezwykle precyzyjnie dobraną dawką promieniowania jonizującego skierowaną bezpośrednio na zmianę nowotworową.
Do tej pory w "Koperniku" wykorzystywano tę metodę do usuwania guzów umiejscowionych w głowie. Teraz będzie można wypalać zmiany nowotworowe np. w płucach czy wątrobie.
Strzelanie do celu będzie sposobem na leczenie tzw. nieoperacyjnych guzów. Na przykład, jeśli chory z guzem płuca ma jeszcze problemy z sercem i mógłby nie przeżyć ciężkiej operacji, będzie skierowany na naświetlania.
Jak mówi rzeczniczka szpitala Adrianna Sikora, uruchomienie nowego akceleratora w Zakładzie Teleradioterapii pozwoli na zwiększenie liczby naświetlań. To znaczy, że "Kopernik" na radioterapię będzie mógł przyjąć nawet 20 proc. więcej pacjentów niż do tej pory.
- 3 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy




więcej zdjęć