Nie zdążyła do szpitala. Urodziła chłopca w taksówce

rd
08.06.2011 , aktualizacja: 08.06.2011 14:34
A A A Drukuj
W Łodzi taksówka wiozącą ciężarną kobietę do szpitala musiała nagle zatrzymać się. W samochodzie rozpoczął się poród.
Karetka
Fot. Robert Kowalewski / AG
Karetka
- Kobieta ma za sobą już kilka porodów - informują pracownicy pogotowia. - Dlatego poszło tak gładko i szybko. Kiedy lekarze przyjechali na miejsce zdarzenia było już po wszystkim.

Szczęśliwiej mamie przy porodzie pomagała przypadkowa osoba. Jak informują czytelnicy serwisu Alert24.pl, pracownica firm przy której siedzibie zatrzymała się taksówka. Chłopczykiem zawiniętym w koszulę zszokowanego taksówkarza zajęło się pogotowie i oboje - mama i syn - trafili do szpitala Madurowicza w Łodzi. Czują się dobrze.

- Tzw. "porody uliczne" zdarzają się bardzo rzadko. Zazwyczaj akcja porodowa trwa kilka godzin i lekarze są w stanie przygotować siebie i matkę na przyjęcie dziecka - informują lekarze z pogotowia.

Podziel się

  • 20 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    19 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład