Szpitale w Łodzi. Chirurgia wraca do Korczaka

Adam Czerwiński
06.06.2011 , aktualizacja: 06.06.2011 18:38
A A A Drukuj
W najstarszym łódzkim szpitalu dziecięcym rusza oddział chirurgii jednodniowej. Lekarze będą robić dużo prostych operacji. Dzieci po kilku godzinach leczenia wrócą do domu.

Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Szpital im. Korczaka podnosi się z upadku. Lada dzień wraca do niego jeden z najważniejszych oddziałów. Wczoraj w placówce przy ul. Piłsudskiego otwarto odrestaurowany pawilon, w którym będzie działać nowoczesny oddział chirurgii dziecięcej.

Przez ostatni rok ekipy budowlańców przeprowadziły w zabytkowym budynku gruntowny remont. Przebudowano ściany działowe, wzmocniono stropy i dach, wymieniono wszystkie instalacje, a także drzwi, okna i podłogi. Odnowione wnętrze wypełniono najnowocześniejszym sprzętem medycznym. W klimatyzowanej sali operacyjnej stoją m.in. nóż elektrochirurgiczny do przeprowadzania bezkrwawych operacji i skomputeryzowany stół, który udźwignie ponad stukilową osobę. - Przecież niektóre nastolatki są większe od nas - mówi dr Dariusz Timler, dyrektor medyczny szpitala.

W oddziale jest 10 łóżek szpitalnych, oprócz tego 2 miejsca w sali wybudzeń przy bloku operacyjnym. Remont kosztował 4,3 mln zł. Wyposażenie oddziału 1,3 mln zł. Większość to pieniądze unijne.

- Nowa chirurgia będzie działać trochę inaczej, niż inne oddziały - mówi dr Timler. - To będzie oddział jednodniowy. Jak sama nazwa wskazuje czas hospitalizacji będzie skrócony do niezbędnego minimum. To znaczy, że będą tu robione prostsze zabiegi, na przykład operacje przepukliny. Po wyrostku pacjent musi leżeć kilka dni, więc takimi przypadkami będą się zajmować szpital przy ul. Spornej i Matka Polka.

Pierwsze operacje w "Korczaku" już na początku lipca. Najpierw trzeba zorganizować przeprowadzkę, bo kilka lat temu oddział przeniesiono do szpitala im. Kopernika. Nim wróci na al. Piłsudskiego trzeba wypisać wszystkich pacjentów i przewieźć sprzęt.

Otwarcie chirurgii w "Korczaku" przerywa złą passę szpitala. W placówce, w której w latach świetności leżało ponad 300 dzieci, są tylko dwa oddziały: laryngologiczny i obserwacyjno-izolacyjny. W sumie kilkadziesiąt łóżek. Pawilony stoją puste, odkąd kilka lat temu część oddziałów, m.in. chirurgię, przeniesiono do "Kopernika", z którym "Korczak" został połączony. W pewnym momencie głośno mówiono o tym, że nie ma sensu odnawianie szpitala i że lepiej w zabytkowych budynkach urządzić muzeum medycyny. Zarząd województwa zdecydował jednak, że "Korczak" dzięki unijnym funduszom może być odnowiony. Po remoncie pawilonu chirurgii dyrekcja szpital przygotowuje się do odnowienia kolejnych budynków. Między innymi frontowego pawilonu przy al. Pisłudskiego. Do końca roku powinny zostać rozstrzygnięte przetargi, prace zaplanowano na 2012 r.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład