W Łodzi będzie szpital dla dzików, saren i wiewiórek
31.05.2011
, aktualizacja: 31.05.2011 16:04
To pierwszy w województwie szpital, w którym leczyć się będą zwierzęta dzikie. Na terenie lasu Łagiewnickiego powstaje Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt
ZOBACZ TAKŻE
- Biznesmen wyręczył państwo i kupił szpitalowi laser (08-06-11, 18:27)
- Miał być nowy oddział. Budowlańcy uciekli z Matki Polki (07-06-11, 19:40)
- Ambulatorium dla Widzewa. Koniec z jeżdżeniem na wieś! (02-06-11, 07:00)
- Nietoperze w domu i lisy na śmietniku. Ludzie dzwonią (01-06-11, 08:37)
- Łódź: pogryziona sarna i potrącony dzik (12-07-09, 20:52)
Jarosław Białek, dyrektor Leśnictwa Miejskiego mówi, że budowa ośrodka to bardziej ewolucja, niż rewolucja. - Nie robimy nic specjalnego, bo przecież dzisiaj już leczymy zwierzęta - przyznaje. - Po prostu podnosimy standardy.
Z początkiem przyszłego roku w Łodzi, na terenie dawnej osady leśnej w lesie Łagiewnickim, powstanie pierwszy w mieście Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt czyli zwierzęcy szpital.
W całym województwie funkcjonują już dwa podobne. Jeden w Kole pod Piotrkowem Trybunalskim, drugi w okolicach Płocka. - Nasz, łódzki, będzie pierwszym, który ma leczyć dzikie ssaki i ptaki - mówi dyrektor. - A tych w ciągu roku trafia do nas około 600.
Z roku na rok ta liczba wzrasta. Po pierwsze dlatego, że zwiększa się liczba osób wrażliwych na cierpienie zwierząt. - Coraz rzadziej potrafimy przejść obojętnie obok rannej wiewiórki, sarny - mówi Białek. - Ale to nie jedyny powód. Gdy w Łódzkiem powstanie węzeł autostradowy, zwierzęta będą próbowały przechodzić przez drogę. Na pewno nie wszystkim się to uda.
Gdy ośrodek zostanie otwarty, leśnictwo zamierza też zainwestować w nowy samochód. - Trzeba będzie również zwiększyć zatrudnienie - mówi dyrektor. - Na razie zwierzętami w Łodzi zajmuje się jeden leśniczy, Kamil Polański. Pracuje w systemie zadaniowym. Czyli, bez mała, cały czas.
Koszt budowy ośrodka to 2,5 mln. Niecałe 1,2 będzie pochodziło z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Reszta - z budżetu miasta.
Z początkiem przyszłego roku w Łodzi, na terenie dawnej osady leśnej w lesie Łagiewnickim, powstanie pierwszy w mieście Ośrodek Rehabilitacji Zwierząt czyli zwierzęcy szpital.
W całym województwie funkcjonują już dwa podobne. Jeden w Kole pod Piotrkowem Trybunalskim, drugi w okolicach Płocka. - Nasz, łódzki, będzie pierwszym, który ma leczyć dzikie ssaki i ptaki - mówi dyrektor. - A tych w ciągu roku trafia do nas około 600.
Z roku na rok ta liczba wzrasta. Po pierwsze dlatego, że zwiększa się liczba osób wrażliwych na cierpienie zwierząt. - Coraz rzadziej potrafimy przejść obojętnie obok rannej wiewiórki, sarny - mówi Białek. - Ale to nie jedyny powód. Gdy w Łódzkiem powstanie węzeł autostradowy, zwierzęta będą próbowały przechodzić przez drogę. Na pewno nie wszystkim się to uda.
Gdy ośrodek zostanie otwarty, leśnictwo zamierza też zainwestować w nowy samochód. - Trzeba będzie również zwiększyć zatrudnienie - mówi dyrektor. - Na razie zwierzętami w Łodzi zajmuje się jeden leśniczy, Kamil Polański. Pracuje w systemie zadaniowym. Czyli, bez mała, cały czas.
Koszt budowy ośrodka to 2,5 mln. Niecałe 1,2 będzie pochodziło z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Łodzi. Reszta - z budżetu miasta.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów




więcej zdjęć