Co z budynkami po likwidowanych łódzkich szkołach?
30.05.2011
, aktualizacja: 29.05.2011 18:18
Miasto ma kilka pomysłów i sporo telefonów w tej sprawie.
ZOBACZ TAKŻE
- Praktyka... pisana na kartce. Czas na egzaminy zawodowe (14-06-11, 13:20)
- W walce o uczniów z Niemcami nie mamy żadnych szans (26-05-11, 10:00)
- Niemcy rekrutują: Złe wnioski z niemieckiej lekcji (24-05-11, 09:00)
- Niemcy szukają pracowników w łódzkich szkołach za euro (23-05-11, 09:00)
- Trzy szkoły zamknięte, osiem czeka w kolejce (18-05-11, 19:46)
- Sprzeczka, kto bardziej broni szkół: Joński czy PJN (16-05-11, 20:00)
- Kandydaci pukają do liceów i techników. Do których? (15-04-11, 19:19)
- Rodzice: Likwidowane łódzkie szkoły mają też zalety! (11-04-11, 20:40)
- Magistrat pyta o likwidację szkół. Pytania tendencyjne? (07-04-11, 18:16)
- Mistrzowie wyobraźni uczą się w Łodzi. Wyjadą do Stanów (06-04-11, 20:00)
Na ostatniej sesji radni zdecydowali o zamknięciu jednego gimnazjum i dwóch liceów, a osiem kolejnych szkół czeka w kolejce do likwidacji. Powód? Niż demograficzny i oszczędności.
Już w lutym - miesiącu dla oświaty upalnym, bo właśnie wtedy zapadały pierwsze decyzje, które szkoły zamknąć - władze Łodzi ogłosiły, że w gmachu likwidowanego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11 na Księżym Młynie powstanie Instytut Designu. Założą go wspólnie Akademia Sztuk Pięknych i Politechnika Łódzka. Studenci będą się uczyć projektowania dla przemysłu samochodów, mebli, ubrań i urządzeń do mieszkań. A instytut świetnie wpisuje się w pomysł utworzenia na Księżym Młynie dzielnicy artystów i przemysłów kreatywnych.
Politechnika jest zainteresowana również budynkiem, w którym jeszcze mieści się XLI Liceum Ogólnokształcące przy ul. Pojezierskiej. Jeszcze, bo już we wrześniu uczniowie mają się przenieść do XXX LO przy ul. Obornickiej. - Na Pojezierskiej powstałoby nowoczesne centrum dydaktyczne kształcące kadry dla szybkich kolei - ujawnił Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za edukację i główny autor obecnej reformy.
Jest plan, co zrobić z budynkiem XXVIII LO przy ul. Mostowskiego na Bałutach. Znajdzie w nim nową siedzibę publiczne Gimnazjum nr 18, które obecnie mieści się sto metrów od tego liceum. - "Osiemnastka" ma wielu chętnych spoza rejonu i tylko jedno piętro. Robi się za ciasno. A budynek liceum jest dwa razy większy. Dla gimnazjalistów w sam raz - mówi nam urzędnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. Wiadomo również, że w budynku przy ul. Przełajowej, w którym teraz jest Centrum Zajęć Pozaszkolnych, ma powstać przedszkole. Wiceprezydent Piątkowski ma nadzieję, że nowa placówka choć w części skróci długą kolejkę dzieci z Retkini, dla których zabrakło miejsc w przedszkolach. A co z centrum? Ma się przenieść do Gimnazjum nr 20 przy ul. Olimpijskiej. Takie są przymiarki.
Co z pozostałymi budynkami, m.in. po Gimnazjum nr 4 przy ul. Tuwima, Gimnazjum nr 24 przy Ogrodowej, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 9 przy Żabiej czy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 14 przy Siemiradzkiego? - Jeszcze nie wiadomo, ale dzwonią różne fundacje i o nie pytają - mówi Marcin Masłowski z biura prasowego UMŁ. - Gdy budynki opuszczą ostatni uczniowie, a do tego czasu nie uda się ich na nowo zagospodarować dla potrzeb edukacji, zostaną przekazane do wydziału gospodarowania majątkiem i tam zapadną decyzje o ich dalszym losie.
Już w lutym - miesiącu dla oświaty upalnym, bo właśnie wtedy zapadały pierwsze decyzje, które szkoły zamknąć - władze Łodzi ogłosiły, że w gmachu likwidowanego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11 na Księżym Młynie powstanie Instytut Designu. Założą go wspólnie Akademia Sztuk Pięknych i Politechnika Łódzka. Studenci będą się uczyć projektowania dla przemysłu samochodów, mebli, ubrań i urządzeń do mieszkań. A instytut świetnie wpisuje się w pomysł utworzenia na Księżym Młynie dzielnicy artystów i przemysłów kreatywnych.
Politechnika jest zainteresowana również budynkiem, w którym jeszcze mieści się XLI Liceum Ogólnokształcące przy ul. Pojezierskiej. Jeszcze, bo już we wrześniu uczniowie mają się przenieść do XXX LO przy ul. Obornickiej. - Na Pojezierskiej powstałoby nowoczesne centrum dydaktyczne kształcące kadry dla szybkich kolei - ujawnił Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za edukację i główny autor obecnej reformy.
Jest plan, co zrobić z budynkiem XXVIII LO przy ul. Mostowskiego na Bałutach. Znajdzie w nim nową siedzibę publiczne Gimnazjum nr 18, które obecnie mieści się sto metrów od tego liceum. - "Osiemnastka" ma wielu chętnych spoza rejonu i tylko jedno piętro. Robi się za ciasno. A budynek liceum jest dwa razy większy. Dla gimnazjalistów w sam raz - mówi nam urzędnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. Wiadomo również, że w budynku przy ul. Przełajowej, w którym teraz jest Centrum Zajęć Pozaszkolnych, ma powstać przedszkole. Wiceprezydent Piątkowski ma nadzieję, że nowa placówka choć w części skróci długą kolejkę dzieci z Retkini, dla których zabrakło miejsc w przedszkolach. A co z centrum? Ma się przenieść do Gimnazjum nr 20 przy ul. Olimpijskiej. Takie są przymiarki.
Co z pozostałymi budynkami, m.in. po Gimnazjum nr 4 przy ul. Tuwima, Gimnazjum nr 24 przy Ogrodowej, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 9 przy Żabiej czy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 14 przy Siemiradzkiego? - Jeszcze nie wiadomo, ale dzwonią różne fundacje i o nie pytają - mówi Marcin Masłowski z biura prasowego UMŁ. - Gdy budynki opuszczą ostatni uczniowie, a do tego czasu nie uda się ich na nowo zagospodarować dla potrzeb edukacji, zostaną przekazane do wydziału gospodarowania majątkiem i tam zapadną decyzje o ich dalszym losie.
- 15 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 głosy
-
Co z budynkami po likwidowanych łódzkich szkołach?
wassercug_fajwel
30.05.11, 08:08
Jak to co? Rozdamy je znajomym i krewnym z PO!Aby nam się żyło dostatniej!»
-
żeby nie było tak jak ze szpitalem im dr H. Wolff
mikolajjs
30.05.11, 11:01
na Łagiewnickiej. Miasto powinno zagospodarować budynki w ostateczności na lokale socjalne. »




