Co z budynkami po likwidowanych łódzkich szkołach?

Marcin Markowski
30.05.2011 , aktualizacja: 29.05.2011 18:18
A A A Drukuj
Miasto ma kilka pomysłów i sporo telefonów w tej sprawie.

Fot. Michal Sierszak / AG
Na ostatniej sesji radni zdecydowali o zamknięciu jednego gimnazjum i dwóch liceów, a osiem kolejnych szkół czeka w kolejce do likwidacji. Powód? Niż demograficzny i oszczędności.

Już w lutym - miesiącu dla oświaty upalnym, bo właśnie wtedy zapadały pierwsze decyzje, które szkoły zamknąć - władze Łodzi ogłosiły, że w gmachu likwidowanego Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 11 na Księżym Młynie powstanie Instytut Designu. Założą go wspólnie Akademia Sztuk Pięknych i Politechnika Łódzka. Studenci będą się uczyć projektowania dla przemysłu samochodów, mebli, ubrań i urządzeń do mieszkań. A instytut świetnie wpisuje się w pomysł utworzenia na Księżym Młynie dzielnicy artystów i przemysłów kreatywnych.

Politechnika jest zainteresowana również budynkiem, w którym jeszcze mieści się XLI Liceum Ogólnokształcące przy ul. Pojezierskiej. Jeszcze, bo już we wrześniu uczniowie mają się przenieść do XXX LO przy ul. Obornickiej. - Na Pojezierskiej powstałoby nowoczesne centrum dydaktyczne kształcące kadry dla szybkich kolei - ujawnił Krzysztof Piątkowski, wiceprezydent Łodzi odpowiedzialny za edukację i główny autor obecnej reformy.

Jest plan, co zrobić z budynkiem XXVIII LO przy ul. Mostowskiego na Bałutach. Znajdzie w nim nową siedzibę publiczne Gimnazjum nr 18, które obecnie mieści się sto metrów od tego liceum. - "Osiemnastka" ma wielu chętnych spoza rejonu i tylko jedno piętro. Robi się za ciasno. A budynek liceum jest dwa razy większy. Dla gimnazjalistów w sam raz - mówi nam urzędnik Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. Wiadomo również, że w budynku przy ul. Przełajowej, w którym teraz jest Centrum Zajęć Pozaszkolnych, ma powstać przedszkole. Wiceprezydent Piątkowski ma nadzieję, że nowa placówka choć w części skróci długą kolejkę dzieci z Retkini, dla których zabrakło miejsc w przedszkolach. A co z centrum? Ma się przenieść do Gimnazjum nr 20 przy ul. Olimpijskiej. Takie są przymiarki.

Co z pozostałymi budynkami, m.in. po Gimnazjum nr 4 przy ul. Tuwima, Gimnazjum nr 24 przy Ogrodowej, Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 9 przy Żabiej czy Zespole Szkół Ponadgimnazjalnych nr 14 przy Siemiradzkiego? - Jeszcze nie wiadomo, ale dzwonią różne fundacje i o nie pytają - mówi Marcin Masłowski z biura prasowego UMŁ. - Gdy budynki opuszczą ostatni uczniowie, a do tego czasu nie uda się ich na nowo zagospodarować dla potrzeb edukacji, zostaną przekazane do wydziału gospodarowania majątkiem i tam zapadną decyzje o ich dalszym losie.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład