Tory kolejowe poszły pod zastaw. Bo takie mamy prawo

Bartłomiej Dana
12.05.2011 , aktualizacja: 11.05.2011 17:34
A A A Drukuj
"Na linii kolejowej, na odcinku od st. Łódź-Kaliska do st. Dębica ustanowiony jest zastaw na rzecz skarbu państwa". Czy tabliczka przyczepiona do słupa na Kaliskiej oznacza, że w każdej chwili tory między stacjami mogą zostać skonfiskowane?
Tablica informująca o ustanowieniu zastawu na torach kolejowych
Fot. Autor: Bartłomiej Dana
Tablica informująca o ustanowieniu zastawu na torach kolejowych
Tablica wygląda na nową. Wisi na jednym z słupów trakcyjnych na dworcu Łódź-Kaliska. Umieszczony na niej napis sugeruje, że fragment linii kolejowej na odcinku od stacji Kaliska do stacji Dębica jest pod zastawem. - Linia kolejowa, czyli tory, trakcja i urządzenia służące do obsługi pociągu - co to w ogóle znaczy linia kolejowa, objaśnia Grzegorz Robaszek, dyrektor techniczny Zakładu Linii Kolejowych. Ale co tablica oznacza, nie wie. - Właścicielem sieci jest PKP. Może warto tam zadzwonić?

W Polskich Kolejach Państwowych też o tablicy nie słyszeli. Ale wiedzą, kto wiedzieć może. - Jeżeli to jest zastaw na rzecz skarbu państwa, to ja bym spróbowała w Ministerstwie Skarbu Państwa - podsuwa pomysł kobiecy głos w słuchawce.

Kolejny telefon, tym razem do biura prasowego MSP. I niestety, kolejne pudło. - Nie mamy z tablicą nic wspólnego. I nie sądzę, żeby Ministerstwo Skarbu Państwa brało w zastaw jakieś tory. Skarb państwa to pojęcie bardzo szerokie - mówi ktoś z biura.

Ale nie zostawia na lodzie. Podpowiada, gdzie zadzwonić, żeby o tablicy dowiedzieć się więcej. - Koleje to transport. A jeśli transport, to Ministerstwo Infrastruktury.

Rzeczywiście, w ministerstwie jest departament kolejnictwa. Ale już w pierwszej minucie rozmowy przekonuję się, że w tym departamencie o tablicy niczego się nie dowiem. Bezradne rozłożenie rąk i drobna sugestia na koniec: - A próbował pan w Polskich Liniach Kolejowych? Tam muszą wiedzieć więcej.

Koło się zamknęło. Ostatnia szansa, telefon do Krzysztofa Łańcuckiego, rzecznika PLK w Polsce. I strzał w dziesiątkę. - Na tym odcinku linii ustawiony jest zastaw - mówi. - W momencie, gdy Europejski Bank Inwestycyjny udzielił kredytu na modernizację linii kolejowych w Polsce, skarb państwa - właściciel infrastruktury kolejowej - był obowiązany do wskazania zastawu. Wskazał ten odcinek. Nie istnieje żadne ryzyko przepadku takiego zastawu. To formalność wymagana prawem, a nie przepisami banku.

To oznacza, że nie ma niebezpieczeństwa, że tory zostaną skonfiskowane. Tylko po co w takiej sytuacji wywieszać tabliczkę i straszyć przejezdnych? - Pytanie jest bardzo dobre, ale nie mnie na nie odpowiadać. Dura lex, sed lex - mówi Łańcucki.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 1 komentarz
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład