W szkole wciąż jak w szkole, a miało być jak w banku
10.01.2011
, aktualizacja: 10.01.2011 15:23
Czy łódzki Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 19 wycofał się z kontrowersyjnego pomysłu?
ZOBACZ TAKŻE
- W Łodzi znów są progi do liceów, ale niewidzialne (11-03-11, 20:30)
- Walka o przedszkola.Jak, gdzie i kiedy zapisać dziecko? (01-03-11, 20:00)
- Miasto likwiduje łódzkie szkoły. Zobacz, które znikną (15-02-11, 18:34)
- Jak walczyć z przemocą? Pokażą film łódzkim uczniom (08-02-11, 19:16)
- Uczelnia broni pomysłu "500 zł za egzamin". Dlaczego? (03-02-11, 21:30)
- Rzecznik Praw Studenta: "500 zł za egzamin? Odpada" (31-01-11, 20:30)
- Miasto za 100 tys. zł zbadało przemoc w szkołach. I nic (14-01-11, 08:00)
- Targi Edukacyjne PŁ: na studia zapraszali jaskiniowcy (13-01-11, 18:00)
- Ogólnopolski ranking liceów. Jedynka szósta w Polsce (12-01-11, 14:11)
- Drogie drzwi na kartę. Bo muszą być jak zabytkowe (29-10-10, 08:30)
- Szkoła z Wrocławia bankowi zapłaci. A liceum z Łodzi? (12-09-10, 20:15)
- Liceum na kartę. W Bydgoszczy karty funduje miasto (07-09-10, 21:33)
- Bez karty jednego z banków do szkoły nie wejdziesz (01-09-10, 11:00)
We wrześniu uczniowie i pracownicy XXIII Liceum Ogólnokształcącego przy al. Piłsudskiego dostali od Banku Zachodniego WBK karty, którymi mogą zapłacić np. za sok w szkolnym sklepiku albo wypożyczyć książkę z biblioteki. Karta jest też przepustką - kto jej nie ma, nie wejdzie do szkoły.
Bank - pomysłodawca projektu - już wtedy zapowiadał, że wkrótce wyposaży w podobny system ZSP nr 19 przy ul. Żeromskiego. Szkoła bardzo się ucieszyła. - Jesteśmy w centrum, w pobliżu olbrzymiego parku. Dzięki kartom nikt obcy nie wejdzie do budynku i będzie bezpieczniej - mówiła Teresa Łęcka, dyrektorka ZSP nr 19.
Niestety, na przeszkodzie stanęły drzwi do szkoły - zbyt zniszczone, by mogły stać się częścią nowoczesnego elektronicznego systemu. Zostały więc wymienione, ale mimo to uczniowie wciąż otwierają je tradycyjnie, bez pomocy kart płatniczych. Czyżby szkoła wycofała się z projektu tyleż nowatorskiego, co wzbudzającego kontrowersje? - W żadnym wypadku - zapewnia dyrektor Łęcka. W październiku planowała uruchomić system z kartami do końca ubiegłego roku. Teraz mówi: - Wystąpiły komplikacje, które na szczęście już pokonaliśmy. Karty będą działać po feriach.
Szkoła za system nie płaci, ale od dnia, w którym swoimi kartami pochwaliło się XXIII LO, trwa dyskusja: czy można narażać uczniów na reklamę? Ważniejszy interes szkoły (większe bezpieczeństwo w budynku) czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze licealistów i oswajanie ich ze swoim logo)?
We wrześniu WBK zapowiadał wyposażenie w system wielu szkół w całym kraju, ale dziś w Łódzkiem tej ofensywy nie widać. "Dziewiętnastka" z ul. Żeromskiego będzie drugą i na razie ostatnią, bo następne się nie zgłaszają. - My jesteśmy gotowi, ale piłka jest po stronie szkół - mówi "Gazecie" Alina Stachowiak z Banku Zachodniego.
Bank - pomysłodawca projektu - już wtedy zapowiadał, że wkrótce wyposaży w podobny system ZSP nr 19 przy ul. Żeromskiego. Szkoła bardzo się ucieszyła. - Jesteśmy w centrum, w pobliżu olbrzymiego parku. Dzięki kartom nikt obcy nie wejdzie do budynku i będzie bezpieczniej - mówiła Teresa Łęcka, dyrektorka ZSP nr 19.
Niestety, na przeszkodzie stanęły drzwi do szkoły - zbyt zniszczone, by mogły stać się częścią nowoczesnego elektronicznego systemu. Zostały więc wymienione, ale mimo to uczniowie wciąż otwierają je tradycyjnie, bez pomocy kart płatniczych. Czyżby szkoła wycofała się z projektu tyleż nowatorskiego, co wzbudzającego kontrowersje? - W żadnym wypadku - zapewnia dyrektor Łęcka. W październiku planowała uruchomić system z kartami do końca ubiegłego roku. Teraz mówi: - Wystąpiły komplikacje, które na szczęście już pokonaliśmy. Karty będą działać po feriach.
Szkoła za system nie płaci, ale od dnia, w którym swoimi kartami pochwaliło się XXIII LO, trwa dyskusja: czy można narażać uczniów na reklamę? Ważniejszy interes szkoły (większe bezpieczeństwo w budynku) czy banku (zdeponowane na kartach pieniądze licealistów i oswajanie ich ze swoim logo)?
We wrześniu WBK zapowiadał wyposażenie w system wielu szkół w całym kraju, ale dziś w Łódzkiem tej ofensywy nie widać. "Dziewiętnastka" z ul. Żeromskiego będzie drugą i na razie ostatnią, bo następne się nie zgłaszają. - My jesteśmy gotowi, ale piłka jest po stronie szkół - mówi "Gazecie" Alina Stachowiak z Banku Zachodniego.
- Dodaj komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy





