W Łodzi zamiast odrapanych ścian będzie galeria murali
28.05.2010
, aktualizacja: 29.05.2010 10:49
W bramie przy ul. Piotrkowskiej 90, w ramach akcji "Łódź muralami malowana", powstaje kolejne już w Łodzi ścienne malowidło
Odrapane ściany kamienic w centrum miasta mają zamienić się w galerię obrazów wielkiego formatu. Tw,órcy street artu doskonale czują się w Łodzi i mają tu hektary pionowych powierzchni do zagospodarowania. Czy łodzianie docenią ich wysiłek w przywracaniu do życia zaniedbanych łódzkich kwartałów?
ZOBACZ TAKŻE
- Łódź - miasto murali. Komiks ozdobi kolejną ścianę (21-09-10, 23:00)
- Graffiti na kamienicach: logo sklepu lepsze niż ch.j? (15-07-10, 21:34)
- Łódzkie murale do rejestru zabytków? (weź udział w sondzie) (05-11-09, 18:01)
- Street art: nowe murale zamiast zniszczonych elewacji (02-11-10, 20:11)
- Rybak łowi przy Rybnej. Mural specjalnie dla dzieci (21-04-11, 19:10)
- Graffiti z Gortatem już gotowe (zdjęcia) (10-08-09, 15:35)
SONDAŻ
Od niemal roku na kamienicy przy ul. Zachodniej 52 oglądamy Człowieka Szafę, Pana z Kamerą i maszynę do szycia. Warto przystanąć na chwilę, by popatrzeć, jak oryginalnie z symbolami włókienniczej i filmowej Łodzi poradzili sobie twórcy tego muralu. To dzieło dwóch twórców street artu, czyli sztuki ulicy: Cybera aka Czaplino i Gregora aka Bombalino. Wielkie naścienne malowidła znane są od wieków. Twórcy dzisiejszego street artu są powszechnie uznawani i doceniani na świecie - najlepsi artyści wystawiali się nawet w słynnej londyńskiej galerii Tate Modern.
Dzięki sztuce ulicy Łódź powoli zamienia się w galerię wielkoformatowych obrazów. Kolejne murale właśnie powstały na Starym Polesiu w ramach akcji "Lipowa 2010 Reaktywacja". Ścianę przy ul. Pogonowskiego 25 zagospodarowali artyści z warszawskiej grupy Massmix. Malowanie połączyli z warsztatami dla najmłodszych mieszkańców ul. Lipowej i jej okolic, bo sztuka ulicy może być też sposobem na ożywienie zaniedbanych części miast i lokalnych społeczności.
Finał akcji, czyli Street Style Picnic, jest zaplanowany na najbliższą niedzielę i rozpocznie się o godz. 14 na boisku szkolnym przy ul. Pogonowskiego 27/29. Organizator imprezy - fundacja Urban Forms - przygotował dla mieszkańców Starego Polesia sporo atrakcji: pokazy filmów, zdjęć, le parkour, capoeiry, jazdy na BMX-ach i odsłonięcie kolejnego obrazu w galerii. Będzie to mural przy ul. Lipowej 44, czyli dzieło wspomnianego już Gregora, który tym razem połączył siły w wrocławskim Ciah Ciahem.
Jeszcze jeden mural w łódzkiej galerii pojawił się w ostatnich dniach w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 90. To "Projekt Przyrody dla Nowych Planet Przyjmujących Życie" Egona Fietke. Na ścianach oficyn pojawiły się m.in. Koza Szlafrokowa, Borsuk i Ciężarne Lemurzyce. Odsłonięcie malowideł było połączone z otwarciem instalacji "Paśnik Pasza Karma" w mieszczącej się w tym podwórku maleńkiej galerii Kredens.
Czy Piotrkowska to dobre miejsce na taką sztukę? - Posesje wyglądają nieźle od strony ulicy, ale podwórka są najczęściej dramatycznie zaniedbane. Jeśli właściciele nie mają pieniędzy na ich remonty, nich się dogadują z artystami - jest szansa, że powstanie coś oryginalnego, co zachęci do przyjścia na Piotrkowską i odkrywania jej. Nie tylko oglądania fasad, lecz także wejścia głębiej - mówi Michał Konka z galerii Kredens, która jako pierwsza może się pochwalić taką atrakcją. - Jako jedyni mamy stałą ekspozycję otwartą dwadzieścia cztery godziny na dobę - mówi Konka.
Kolejnymi elementami łódzkiej galerii murali staną się przejścia podziemne przy parku Poniatowskiego i na Radogoszczu. - W poniedziałek spotykamy się z przedstawicielami Zarządu Dróg i Transportu i wspólnie oglądamy te miejsca. W połowie czerwca powinniśmy być gotowi na ogłoszenie konkursu dla młodych twórców, dzięki któremu wybierzemy prace, które pojawią się w podziemiach. W jury zasiądą również mieszkańcy z tych rejonów miasta - opowiada Teresa Latuszewska-Syrda z fundacji Urban Forms.
Ta sama organizacja zamierza też stworzyć Galerię Zachodnią, czyli całą kolekcję obrazów na kamienicach w okolicy skrzyżowania ul. Zachodniej z Ogrodową. Pomysł poparli już radni z komisji promocji i zarekomendowali projekt prezydentowi do współfinansowania z budżetu miasta.
aleksandra.hac@lodz.agora.pl
Czy łodzianie w ogóle zauważają sztukę ulicy? Czy odróżniają ją od setek reklam zaśmiecających ulice Łodzi? Czy miasto zrezygnuje z wpływów z reklam, by dać miejsce powstającej galerii ulicznych malowideł? A może sztuka pokrywająca rudery w śródmieściu pozwoli spojrzeć na Łódź życzliwiej? Piszcie do nas na listy@lodz.agora.pl , zapraszamy też do dyskusji na forum.
Gregor vel bombalino & Tyber aka czaplino from bulbobobek on Vimeo.
Dzięki sztuce ulicy Łódź powoli zamienia się w galerię wielkoformatowych obrazów. Kolejne murale właśnie powstały na Starym Polesiu w ramach akcji "Lipowa 2010 Reaktywacja". Ścianę przy ul. Pogonowskiego 25 zagospodarowali artyści z warszawskiej grupy Massmix. Malowanie połączyli z warsztatami dla najmłodszych mieszkańców ul. Lipowej i jej okolic, bo sztuka ulicy może być też sposobem na ożywienie zaniedbanych części miast i lokalnych społeczności.
Finał akcji, czyli Street Style Picnic, jest zaplanowany na najbliższą niedzielę i rozpocznie się o godz. 14 na boisku szkolnym przy ul. Pogonowskiego 27/29. Organizator imprezy - fundacja Urban Forms - przygotował dla mieszkańców Starego Polesia sporo atrakcji: pokazy filmów, zdjęć, le parkour, capoeiry, jazdy na BMX-ach i odsłonięcie kolejnego obrazu w galerii. Będzie to mural przy ul. Lipowej 44, czyli dzieło wspomnianego już Gregora, który tym razem połączył siły w wrocławskim Ciah Ciahem.
Jeszcze jeden mural w łódzkiej galerii pojawił się w ostatnich dniach w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 90. To "Projekt Przyrody dla Nowych Planet Przyjmujących Życie" Egona Fietke. Na ścianach oficyn pojawiły się m.in. Koza Szlafrokowa, Borsuk i Ciężarne Lemurzyce. Odsłonięcie malowideł było połączone z otwarciem instalacji "Paśnik Pasza Karma" w mieszczącej się w tym podwórku maleńkiej galerii Kredens.
Czy Piotrkowska to dobre miejsce na taką sztukę? - Posesje wyglądają nieźle od strony ulicy, ale podwórka są najczęściej dramatycznie zaniedbane. Jeśli właściciele nie mają pieniędzy na ich remonty, nich się dogadują z artystami - jest szansa, że powstanie coś oryginalnego, co zachęci do przyjścia na Piotrkowską i odkrywania jej. Nie tylko oglądania fasad, lecz także wejścia głębiej - mówi Michał Konka z galerii Kredens, która jako pierwsza może się pochwalić taką atrakcją. - Jako jedyni mamy stałą ekspozycję otwartą dwadzieścia cztery godziny na dobę - mówi Konka.
Kolejnymi elementami łódzkiej galerii murali staną się przejścia podziemne przy parku Poniatowskiego i na Radogoszczu. - W poniedziałek spotykamy się z przedstawicielami Zarządu Dróg i Transportu i wspólnie oglądamy te miejsca. W połowie czerwca powinniśmy być gotowi na ogłoszenie konkursu dla młodych twórców, dzięki któremu wybierzemy prace, które pojawią się w podziemiach. W jury zasiądą również mieszkańcy z tych rejonów miasta - opowiada Teresa Latuszewska-Syrda z fundacji Urban Forms.
Ta sama organizacja zamierza też stworzyć Galerię Zachodnią, czyli całą kolekcję obrazów na kamienicach w okolicy skrzyżowania ul. Zachodniej z Ogrodową. Pomysł poparli już radni z komisji promocji i zarekomendowali projekt prezydentowi do współfinansowania z budżetu miasta.
aleksandra.hac@lodz.agora.pl
Czy łodzianie w ogóle zauważają sztukę ulicy? Czy odróżniają ją od setek reklam zaśmiecających ulice Łodzi? Czy miasto zrezygnuje z wpływów z reklam, by dać miejsce powstającej galerii ulicznych malowideł? A może sztuka pokrywająca rudery w śródmieściu pozwoli spojrzeć na Łódź życzliwiej? Piszcie do nas na listy@lodz.agora.pl , zapraszamy też do dyskusji na forum.
- 46 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
13 głosów
-
W Łodzi zamiast obdrapanych ścian będzie galeri...
incipit
28.05.10, 20:31
A jak będą wyglądały odrapane murale ?»
-
Dwadzieścia lat za .... późno.
hydrograf
29.05.10, 11:26
To było modne jakieś 20 lat temu. Już nikt na świecie (cywilizowanym) nieuznaje bazgrania po ścianie za przejaw sztuki prymitywnej tubylców. Murale(graffiti) to przejaw wandalizmu i powinien»
-
Re: W Łodzi zamiast obdrapanych ścian będzie gale
jedyny.kkk
29.05.10, 21:50
Ciekawe czy ktoś z komentatorów był na tym evencie czy to tylko krytyka dla krytyki»





więcej zdjęć