W Łodzi zamiast odrapanych ścian będzie galeria murali

Aleksandra Hac
28.05.2010 , aktualizacja: 29.05.2010 10:49
A A A Drukuj
W bramie przy ul. Piotrkowskiej 90, w ramach akcji Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta W bramie przy ul. Piotrkowskiej 90, w ramach akcji "Łódź muralami malowana", powstaje kolejne już w Łodzi ścienne malowidło
Odrapane ściany kamienic w centrum miasta mają zamienić się w galerię obrazów wielkiego formatu. Tw,órcy street artu doskonale czują się w Łodzi i mają tu hektary pionowych powierzchni do zagospodarowania. Czy łodzianie docenią ich wysiłek w przywracaniu do życia zaniedbanych łódzkich kwartałów?
Mural przy ul. Lipowej 44
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Mural przy ul. Lipowej 44
Mural przy ul. Pogonowskiego 25, dzieło Massmixa
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Mural przy ul. Pogonowskiego 25, dzieło Massmixa
SONDAŻ
Czy mylisz dzieła street-artu z reklamami komercyjnymi?

Tak
Nie

Od niemal roku na kamienicy przy ul. Zachodniej 52 oglądamy Człowieka Szafę, Pana z Kamerą i maszynę do szycia. Warto przystanąć na chwilę, by popatrzeć, jak oryginalnie z symbolami włókienniczej i filmowej Łodzi poradzili sobie twórcy tego muralu. To dzieło dwóch twórców street artu, czyli sztuki ulicy: Cybera aka Czaplino i Gregora aka Bombalino. Wielkie naścienne malowidła znane są od wieków. Twórcy dzisiejszego street artu są powszechnie uznawani i doceniani na świecie - najlepsi artyści wystawiali się nawet w słynnej londyńskiej galerii Tate Modern.

Gregor vel bombalino & Tyber aka czaplino from bulbobobek on Vimeo.



Dzięki sztuce ulicy Łódź powoli zamienia się w galerię wielkoformatowych obrazów. Kolejne murale właśnie powstały na Starym Polesiu w ramach akcji "Lipowa 2010 Reaktywacja". Ścianę przy ul. Pogonowskiego 25 zagospodarowali artyści z warszawskiej grupy Massmix. Malowanie połączyli z warsztatami dla najmłodszych mieszkańców ul. Lipowej i jej okolic, bo sztuka ulicy może być też sposobem na ożywienie zaniedbanych części miast i lokalnych społeczności.

Finał akcji, czyli Street Style Picnic, jest zaplanowany na najbliższą niedzielę i rozpocznie się o godz. 14 na boisku szkolnym przy ul. Pogonowskiego 27/29. Organizator imprezy - fundacja Urban Forms - przygotował dla mieszkańców Starego Polesia sporo atrakcji: pokazy filmów, zdjęć, le parkour, capoeiry, jazdy na BMX-ach i odsłonięcie kolejnego obrazu w galerii. Będzie to mural przy ul. Lipowej 44, czyli dzieło wspomnianego już Gregora, który tym razem połączył siły w wrocławskim Ciah Ciahem.

Jeszcze jeden mural w łódzkiej galerii pojawił się w ostatnich dniach w podwórku przy ul. Piotrkowskiej 90. To "Projekt Przyrody dla Nowych Planet Przyjmujących Życie" Egona Fietke. Na ścianach oficyn pojawiły się m.in. Koza Szlafrokowa, Borsuk i Ciężarne Lemurzyce. Odsłonięcie malowideł było połączone z otwarciem instalacji "Paśnik Pasza Karma" w mieszczącej się w tym podwórku maleńkiej galerii Kredens.

Czy Piotrkowska to dobre miejsce na taką sztukę? - Posesje wyglądają nieźle od strony ulicy, ale podwórka są najczęściej dramatycznie zaniedbane. Jeśli właściciele nie mają pieniędzy na ich remonty, nich się dogadują z artystami - jest szansa, że powstanie coś oryginalnego, co zachęci do przyjścia na Piotrkowską i odkrywania jej. Nie tylko oglądania fasad, lecz także wejścia głębiej - mówi Michał Konka z galerii Kredens, która jako pierwsza może się pochwalić taką atrakcją. - Jako jedyni mamy stałą ekspozycję otwartą dwadzieścia cztery godziny na dobę - mówi Konka.

Kolejnymi elementami łódzkiej galerii murali staną się przejścia podziemne przy parku Poniatowskiego i na Radogoszczu. - W poniedziałek spotykamy się z przedstawicielami Zarządu Dróg i Transportu i wspólnie oglądamy te miejsca. W połowie czerwca powinniśmy być gotowi na ogłoszenie konkursu dla młodych twórców, dzięki któremu wybierzemy prace, które pojawią się w podziemiach. W jury zasiądą również mieszkańcy z tych rejonów miasta - opowiada Teresa Latuszewska-Syrda z fundacji Urban Forms.

Ta sama organizacja zamierza też stworzyć Galerię Zachodnią, czyli całą kolekcję obrazów na kamienicach w okolicy skrzyżowania ul. Zachodniej z Ogrodową. Pomysł poparli już radni z komisji promocji i zarekomendowali projekt prezydentowi do współfinansowania z budżetu miasta.

aleksandra.hac@lodz.agora.pl

Czy łodzianie w ogóle zauważają sztukę ulicy? Czy odróżniają ją od setek reklam zaśmiecających ulice Łodzi? Czy miasto zrezygnuje z wpływów z reklam, by dać miejsce powstającej galerii ulicznych malowideł? A może sztuka pokrywająca rudery w śródmieściu pozwoli spojrzeć na Łódź życzliwiej? Piszcie do nas na listy@lodz.agora.pl , zapraszamy też do dyskusji na forum.

Podziel się

  • 46 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    13 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład