Młodzi w Łodzi - FreeDOM, czyli wygraj mieszkanie
2010-05-17
, aktualizacja: 17.05.2010 17:41
Wystartowała nowa edycja programu "Młodzi w Łodzi". Okrojona, bo radni obcięli o połowę budżet akcji.
ZOBACZ TAKŻE
- Stypendyści programu Młodzi w Łodzi dostali czeki (16-11-10, 00:00)
- Miasta walczą o młodych. Co w tym czasie robi Łódź? (19-05-10, 21:19)
- PGE odchodzi z Łodzi. Pracę straci 80 specjalistów (16-05-10, 21:26)
- Wielka Nordea inwestuje w Łodzi. Da 300 miejsc pracy (13-05-10, 09:00)
- Niezwykłe lekcje fizyki będą w... łódzkim Lunaparku (10-05-10, 10:00)
- Park na Janowie zamiast programu "Młodzi w Łodzi"? (02-02-10, 20:25)
Akcję prowadzą pracownicy Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy Urzędu Miasta Łodzi. Na odsłonę piątej już części zaprosili szefów łódzkich przedsiębiorstw oraz nowe władze Łodzi. Program wystartował dwa lata temu, za czasów prezydenta Kropiwnickiego. - Włączyło się już 50 firm - chwalił Łukasz Magin, pełniący dziś obowiązki wiceprezydent. I opowiadał, jak skuteczny jest program. - Młodzi ludzie coraz mniej chętnie opuszczają Łódź - zdradza Magin, powołując się na przeprowadzone w listopadzie ubiegłego roku badania. - Prawie połowa z tysiąca zapytanych studentów swoją przyszłość wiąże z Łodzią. Po ukończeniu uczelni 47 proc. chce pozostać w mieście, a tylko 16 proc. myśli, by je opuścić. W 2008 roku chętnych do wyjazdu było 17, a rok wcześniej nawet 23 procent.
Dzięki akcji praktyki w łódzkich firmach zaliczyło ponad 300 łódzkich studentów, a z bezpłatnych szkoleń skorzystało 900. Stronę mlodziwlodzi.pl odwiedza w każdym tygodniu ponad tysiąc zainteresowanych.
Nowa odsłona kampanii zaoferuje studentom bezpłatne mieszkanie. W całym mieście pojawią się bilboardy z hasłem: "FreeDOM". Zachęcać mają młodych do nakręcenia filmiku o studenckim życiu. Autorzy najciekawszych otrzymają nagrody. Będą to dwa mieszkania oraz dwa pokoje w akademikach, które wynajęte zostaną zwycięzcom na dziesięć miesięcy, bez opłat. Do tego nagrody rzeczowe, m.in. zmywarka, pralka, notebooki.
- Freedom to wolność. Wolność wyboru, jaką daje Łódź: szeroka oferta kulturalna, świetne uczelnie, atrakcyjne miejsca pracy - mówi Ilona Rosiak z agencji Jobag, która wymyśliła bilboardy.
Te miały pojawić się w całej Polsce, jednak tak się nie stanie. Program "Młodzi w Łodzi" miał na ten rok zaplanowany prawie milionowy budżet. W lutym z 960 tysięcy, łódzcy radni zabrali ponad połowę - 500 tys. zł na park na Janowie.
- Kampania musi więc zostać okrojona - nie ukrywa Agnieszka Chudzik, organizatorka akcji. - Nie planujemy też jesiennej odsłony z nowymi hasłami, mimo że do tej pory były dwie w każdym roku.
A przyszły rok? Będzie więcej pieniędzy? - Znajdujemy się w dramatycznej sytuacji budżetowej. Zdaję sobie sprawę, że idea jest słuszna i każda złotówka włożona w akcję zwróci się w postaci podatków płaconych przez absolwentów, pracujących potem w Łodzi. Ale dziś nic nie mogę obiecać - mówi wiceprezydent Magin.
O to, by wspierać akcję, poprosili wczoraj władze Łodzi pracodawcy i przedstawiciele uczelni. - Całkowicie identyfikuję się z programem i bardzo cieszyłem się, że przetrwał zawieruchę polityczną - mówi Wojciech Wolf, prorektor ds. studenckich Politechniki Łódzkiej. - Wszyscy, jak tu jesteśmy, musimy o niego walczyć.
joanna.blewaska@lodz.agora.pl
Dzięki akcji praktyki w łódzkich firmach zaliczyło ponad 300 łódzkich studentów, a z bezpłatnych szkoleń skorzystało 900. Stronę mlodziwlodzi.pl odwiedza w każdym tygodniu ponad tysiąc zainteresowanych.
Nowa odsłona kampanii zaoferuje studentom bezpłatne mieszkanie. W całym mieście pojawią się bilboardy z hasłem: "FreeDOM". Zachęcać mają młodych do nakręcenia filmiku o studenckim życiu. Autorzy najciekawszych otrzymają nagrody. Będą to dwa mieszkania oraz dwa pokoje w akademikach, które wynajęte zostaną zwycięzcom na dziesięć miesięcy, bez opłat. Do tego nagrody rzeczowe, m.in. zmywarka, pralka, notebooki.
- Freedom to wolność. Wolność wyboru, jaką daje Łódź: szeroka oferta kulturalna, świetne uczelnie, atrakcyjne miejsca pracy - mówi Ilona Rosiak z agencji Jobag, która wymyśliła bilboardy.
Te miały pojawić się w całej Polsce, jednak tak się nie stanie. Program "Młodzi w Łodzi" miał na ten rok zaplanowany prawie milionowy budżet. W lutym z 960 tysięcy, łódzcy radni zabrali ponad połowę - 500 tys. zł na park na Janowie.
- Kampania musi więc zostać okrojona - nie ukrywa Agnieszka Chudzik, organizatorka akcji. - Nie planujemy też jesiennej odsłony z nowymi hasłami, mimo że do tej pory były dwie w każdym roku.
A przyszły rok? Będzie więcej pieniędzy? - Znajdujemy się w dramatycznej sytuacji budżetowej. Zdaję sobie sprawę, że idea jest słuszna i każda złotówka włożona w akcję zwróci się w postaci podatków płaconych przez absolwentów, pracujących potem w Łodzi. Ale dziś nic nie mogę obiecać - mówi wiceprezydent Magin.
O to, by wspierać akcję, poprosili wczoraj władze Łodzi pracodawcy i przedstawiciele uczelni. - Całkowicie identyfikuję się z programem i bardzo cieszyłem się, że przetrwał zawieruchę polityczną - mówi Wojciech Wolf, prorektor ds. studenckich Politechniki Łódzkiej. - Wszyscy, jak tu jesteśmy, musimy o niego walczyć.
joanna.blewaska@lodz.agora.pl
- 6 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
Najczęściej czytane24 htydzień
- Ile wart jest twój były? Wyceń go i ...
- Atak zimy! Od rana stłuczki i korki. ...
- Poranna awaria trakcji. Tramwaje stoją na ...
- PolskiBus zawiezie łodzian na lotnisko w ...
- Łączą szkoły, a nawet oddają. Zniknie 30 ...
- Szpitalna podgrzewarka ratuje zmrożonych ...
- Kolizja czterech aut. Piesza nagle wyszła ...





