Młodzi w Łodzi - FreeDOM, czyli wygraj mieszkanie

Joanna Blewąska
2010-05-17 , aktualizacja: 17.05.2010 17:41
A A A Drukuj
Wystartowała nowa edycja programu "Młodzi w Łodzi". Okrojona, bo radni obcięli o połowę budżet akcji.
Akcja Młodzi w Łodzi
Fot. Marcin Wojciechowski / AG
Akcja Młodzi w Łodzi
Akcję prowadzą pracownicy Biura Rozwoju Przedsiębiorczości i Miejsc Pracy Urzędu Miasta Łodzi. Na odsłonę piątej już części zaprosili szefów łódzkich przedsiębiorstw oraz nowe władze Łodzi. Program wystartował dwa lata temu, za czasów prezydenta Kropiwnickiego. - Włączyło się już 50 firm - chwalił Łukasz Magin, pełniący dziś obowiązki wiceprezydent. I opowiadał, jak skuteczny jest program. - Młodzi ludzie coraz mniej chętnie opuszczają Łódź - zdradza Magin, powołując się na przeprowadzone w listopadzie ubiegłego roku badania. - Prawie połowa z tysiąca zapytanych studentów swoją przyszłość wiąże z Łodzią. Po ukończeniu uczelni 47 proc. chce pozostać w mieście, a tylko 16 proc. myśli, by je opuścić. W 2008 roku chętnych do wyjazdu było 17, a rok wcześniej nawet 23 procent.

Dzięki akcji praktyki w łódzkich firmach zaliczyło ponad 300 łódzkich studentów, a z bezpłatnych szkoleń skorzystało 900. Stronę mlodziwlodzi.pl odwiedza w każdym tygodniu ponad tysiąc zainteresowanych.

Nowa odsłona kampanii zaoferuje studentom bezpłatne mieszkanie. W całym mieście pojawią się bilboardy z hasłem: "FreeDOM". Zachęcać mają młodych do nakręcenia filmiku o studenckim życiu. Autorzy najciekawszych otrzymają nagrody. Będą to dwa mieszkania oraz dwa pokoje w akademikach, które wynajęte zostaną zwycięzcom na dziesięć miesięcy, bez opłat. Do tego nagrody rzeczowe, m.in. zmywarka, pralka, notebooki.

- Freedom to wolność. Wolność wyboru, jaką daje Łódź: szeroka oferta kulturalna, świetne uczelnie, atrakcyjne miejsca pracy - mówi Ilona Rosiak z agencji Jobag, która wymyśliła bilboardy.

Te miały pojawić się w całej Polsce, jednak tak się nie stanie. Program "Młodzi w Łodzi" miał na ten rok zaplanowany prawie milionowy budżet. W lutym z 960 tysięcy, łódzcy radni zabrali ponad połowę - 500 tys. zł na park na Janowie.

- Kampania musi więc zostać okrojona - nie ukrywa Agnieszka Chudzik, organizatorka akcji. - Nie planujemy też jesiennej odsłony z nowymi hasłami, mimo że do tej pory były dwie w każdym roku.

A przyszły rok? Będzie więcej pieniędzy? - Znajdujemy się w dramatycznej sytuacji budżetowej. Zdaję sobie sprawę, że idea jest słuszna i każda złotówka włożona w akcję zwróci się w postaci podatków płaconych przez absolwentów, pracujących potem w Łodzi. Ale dziś nic nie mogę obiecać - mówi wiceprezydent Magin.

O to, by wspierać akcję, poprosili wczoraj władze Łodzi pracodawcy i przedstawiciele uczelni. - Całkowicie identyfikuję się z programem i bardzo cieszyłem się, że przetrwał zawieruchę polityczną - mówi Wojciech Wolf, prorektor ds. studenckich Politechniki Łódzkiej. - Wszyscy, jak tu jesteśmy, musimy o niego walczyć.

joanna.blewaska@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów