Handel dopalaczami. Będą kontrole sklepów i kupujących

mas
2010-04-08 , aktualizacja: 08.04.2010 13:54
A A A Drukuj
Mimo że na opakowaniu zaznaczono, że nie należy ich spożywać, wszyscy wiedzą do czego naprawdę służą dopalacze Fot. Maciej Swierczynski / AG Mimo że na opakowaniu zaznaczono, że nie należy ich spożywać, wszyscy wiedzą do czego naprawdę służą dopalacze
Plakaty w gimnazjach, nowa ustawa, kontrole policji. Tak łódzka lewica planuje walczyć z dopalaczami
Dopalacze
Fot. Marcin Wojciechowski / AG
Dopalacze

Fot. Agnieszka Sadowska / AG
SONDAŻ
Czy dopalacze powinny być legalne?

Tak
Nie

Nieprzypadkowo radni lewicy konferencję prasową zorganizowali na ul. 6-go Sierpnia. To właśnie tu jest "zagłębie" sklepów z coraz popularniejszymi dopalaczami. Radni Małgorzata Niewiadomska-Cudak, Jarosław Berger i Tomasz Trela mieli dla dziennikarzy jedną informację: coś z tymi dopalaczami trzeba zrobić. Pretekstem do spotkania była śmierć 24-latka ze Zgierza, którego znaleziono martwego przed jednym z łódzkich klubów. Według informacji "Gazety" chłopak miał przy sobie puste opakowania po dopalaczach. Prokuratura cały czas czeka na szczegółowe wyniki sekcji zwłok, by wykluczyć lub potwierdzić, czy to właśnie dopalacze przyczyniły się do jego śmierci.

- Te substancje mogą zabijać. Już w maju wydrukujemy i rozwiesimy w łódzkich gimnazjach i szkołach ponad gimnazjalnych plakaty informujące o szkodliwości dopalaczy - mówiła radna Niewiadomska-Cudak. - Być może to uświadomi młodym ludziom szkodliwość sięgania po tego rodzaju substancje.

Dlaczego te plakaty ma rozwieszać lewica? Nie wiadomo, bo plakat jest pomysłu Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii i akcja informacyjna jest finansowana przez państwo.

- To nie wszystko - dodawał radny Trela. - Jako lewica wniesiemy do Sejmu projekt ustawy, który pozwoli ukrócić handle dopalaczami. Proponujemy w nim, by zamrozić sprzedaż tego typu substancji na 18 miesięcy, by w tym czasie przeprowadzić ich dokładne badania. To pewnego rodzaju fortel prawny, ale naszym zdaniem pożyteczny.

Z kolei Jarosław Berger zapowiedział, że choć sprzedaż dopalaczy jest legalna, policja w najbliższych dniach rozpocznie "nietypowe kontrole". Na czym miałyby polegać - tego zdradzić nie chciał.

Niewykluczone, że policjanci rzetelniej przyjrzą się kupującej dopalacze młodzieży. Zaproszony przez lewicę Paweł Zyner, właściciel restauracji Anatewka sąsiadującej ze sklepami dopalaczowymi nie ma złudzeń. - Widzę to codziennie. Dzieciaki proszą starszych, by im coś kupili, palą, łykają, potem wsiadają na rowery lub odjeżdżają samochodami. To nienormalne, co się dzieje na tej ulicy.

Radni lewicy zapowiadają, że zrobią wszystko, by sklepy z dopalaczami zniknęły z centrum Łodzi. Jak zamierzają to zrobić? Tego nie zdradzili.

Podziel się

  • 109 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    26 głosów

  • Też mi lewica ... jazzman1979 08.04.10, 14:54

    Cały Śląsk jeździ do Czech po marihuanę, z Łodzi trochę dalej ale na długieweekendy opłaca się wyskoczyć. Zakazujcie co chcecie tumanki. »

  • Handel dopalaczami. Będą kontrole sklepów i kup... olsztyn_wm 08.04.10, 17:15

    prawda jest taka, że im więcej zakażecie tym wiecej zakazów będzie łamanych.Marihuany i innych narkotyków nie można, poppersów również nie można - czegojeszcze? Sam tego nie używam »

  • Re: Handel dopalaczami. Będą kontrole sklepów i k zewszad_i_znikad 09.04.10, 12:40

    Ciekawe, jak mają wyglądać te badania. Jak znam politykę narkotykową nie tylko w Polsce, to koniec końców okaże się, że nie można pozwolić na sprzedaż tych środków - bo to zmienia »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład