Walka o atomówkę. Bełchatów: Jesteśmy przygotowani
2010-02-07
, aktualizacja: 07.02.2010 13:09
Bełchatów napisał do Ministerstwa Gospodarki: chcemy budować u siebie elektrownię atomową. Jesteśmy do tego dobrze przygotowani.
ZOBACZ TAKŻE
- Zalewa nas rosyjski węgiel. "Solidarność" chce pilnego spotkania z Pawlakiem (03-02-10, 21:14)
- Żarnowiec najlepszą lokalizacją dla elektrowni atomowej według ministerstwa (16-03-10, 09:00)
- Putin zatwierdził budowę elektrowni atomowej w Kaliningradzie (24-02-10, 13:30)
- Mińsk proponuje Chinom budowę elektrowni atomowej (26-03-10, 13:41)
- Ministerstwo rekomenduje: atom chyba w Żarnowcu (16-03-10, 20:36)
- CEZ, Enea oraz trzech innych chcą kupić elektrownie PAK (15-03-10, 20:12)
- Rosjanie zaczynają budową elektrowni atomowej w Kaliningradzie (25-02-10, 18:58)
- "Rz": Polacy nie chcą atomu (08-02-10, 03:10)
- Sprawdź jak blisko będziesz miał elektrownię atomową (08-01-10, 10:08)
- 28 propozycji miejsca dla elektrowni atomowej (04-01-10, 20:35)
- Rząd ma atomowy pasztet (03-01-10, 22:07)
- PGE zarejestrowała atomową spółkę (30-12-09, 20:02)
- Pawlak przekonuje Dolny Śląsk do węgla brunatnego (04-02-10, 20:15)
RAPORTY
Oprócz Bełchatowa także Chełmno w województwie kujawsko-pomorskim, Kozienice i Wyszków w mazowieckim oraz Żarnowiec w Pomorskiem - to najpoważniejsze kandydatury na lokalizację pierwszej w Polsce elektrowni jądrowej.
Chętnych jest więcej. Do końca stycznia województwa mogły zgłaszać do Ministerstwa Gospodarki swoje propozycje. Wpłynęło 28 lokalizacji. Spośród nich jeszcze w lutym resort gospodarki ma wybrać kilka najlepszych. - Główne kryteria to dostęp do infrastruktury, sieci oraz możliwość wyprowadzenia mocy z takiej elektrowni - mówi Hanna Trojanowska, pełnomocniczka premiera ds. polskiej energetyki jądrowej.
Bełchatów bardzo dobrze spełnia te warunki. Eksperci projektowali tutejszą kopalnię i elektrownię tak, by - gdy skończy się węgiel brunatny - instalacje można było w znacznej części wykorzystać dla atomówki.
- Jestem orędownikiem takiej lokalizacji - powtarza Jacek Kaczorowski, prezes PGE kopalni i elektrowni Bełchatów.
Ostatecznie o miejscu budowy zdecyduje inwestor, czyli właśnie Polska Grupa Energetyczna. Spółka planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych. Uruchomienie pierwszego bloku planowane jest - zgodnie z rządowymi przewidywaniami - na 2020 rok.
- Dzisiejsze technologie w energetyce jądrowej są bezpieczne. A taka inwestycja pozwoliłaby na utrzymanie miejsc pracy w regionie - mówi Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa.
Węgla wystarczy jeszcze na ok. 30 lat. Gdy jednak się skończy, kilkanaście tysięcy osób w regionie zostałoby bez pracy. - To dlatego w naszym mieście jest duże przyzwolenie na taką inwestycję - dodaje prezydent Chrzanowski, który prowadzi na ten temat tzw. konsultacje społeczne. Na razie nie ma głosów sprzeciwu.
- Mamy tradycje związane z energetyką. I coraz więcej młodych ludzi, którzy patrzą na sprawę atomówki przez pryzmat ciekawej pracy dla siebie - uważa pracownik Urzędu Miasta w Bełchatowie.
Budowa elektrowni została więc wpisana do strategii miasta.
Jeszcze w tym roku rozpocznie się kampania informacyjna rządu dotycząca energetyki jądrowej. Przygotuje ją profesjonalna firma, która zostanie wyłoniona w przetargu. Zdaniem Trojanowskiej, akceptacja społeczna dla inwestycji będzie także dużym atutem dla miasta, które o budowę elektrowni będzie się ubiegać.
joanna.blewaska@lodz.agora.pl
Chętnych jest więcej. Do końca stycznia województwa mogły zgłaszać do Ministerstwa Gospodarki swoje propozycje. Wpłynęło 28 lokalizacji. Spośród nich jeszcze w lutym resort gospodarki ma wybrać kilka najlepszych. - Główne kryteria to dostęp do infrastruktury, sieci oraz możliwość wyprowadzenia mocy z takiej elektrowni - mówi Hanna Trojanowska, pełnomocniczka premiera ds. polskiej energetyki jądrowej.
Bełchatów bardzo dobrze spełnia te warunki. Eksperci projektowali tutejszą kopalnię i elektrownię tak, by - gdy skończy się węgiel brunatny - instalacje można było w znacznej części wykorzystać dla atomówki.
- Jestem orędownikiem takiej lokalizacji - powtarza Jacek Kaczorowski, prezes PGE kopalni i elektrowni Bełchatów.
Ostatecznie o miejscu budowy zdecyduje inwestor, czyli właśnie Polska Grupa Energetyczna. Spółka planuje budowę dwóch elektrowni jądrowych. Uruchomienie pierwszego bloku planowane jest - zgodnie z rządowymi przewidywaniami - na 2020 rok.
- Dzisiejsze technologie w energetyce jądrowej są bezpieczne. A taka inwestycja pozwoliłaby na utrzymanie miejsc pracy w regionie - mówi Marek Chrzanowski, prezydent Bełchatowa.
Węgla wystarczy jeszcze na ok. 30 lat. Gdy jednak się skończy, kilkanaście tysięcy osób w regionie zostałoby bez pracy. - To dlatego w naszym mieście jest duże przyzwolenie na taką inwestycję - dodaje prezydent Chrzanowski, który prowadzi na ten temat tzw. konsultacje społeczne. Na razie nie ma głosów sprzeciwu.
- Mamy tradycje związane z energetyką. I coraz więcej młodych ludzi, którzy patrzą na sprawę atomówki przez pryzmat ciekawej pracy dla siebie - uważa pracownik Urzędu Miasta w Bełchatowie.
Budowa elektrowni została więc wpisana do strategii miasta.
Jeszcze w tym roku rozpocznie się kampania informacyjna rządu dotycząca energetyki jądrowej. Przygotuje ją profesjonalna firma, która zostanie wyłoniona w przetargu. Zdaniem Trojanowskiej, akceptacja społeczna dla inwestycji będzie także dużym atutem dla miasta, które o budowę elektrowni będzie się ubiegać.
joanna.blewaska@lodz.agora.pl
- 151 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
38 głosów
-
Walka o atomówkę. Bełchatów: Jesteśmy przygotowani
konsta-nty12
07.02.10, 13:25
Ile kosztuje wybudowanie elektrowni jądrowej?»
-
Atom jest drogi
yav-anna
08.02.10, 09:01
Energia atomowa jest znacznie droższa od tradycyjnej. Koszty budowy i utylizacji odpadów są zawsze na początku niedoszacowane i tak naprawdę nie istnieje bezpieczny sposób na ich »
-
Walka o atomówkę. Bełchatów: Jesteśmy przygotowani
polak-wegier
17.03.10, 18:34
Ponad 10 tysięcy Polaków zbudowało na Węgrzech elektrownię jądrową w miejscowości Paks nad Dunajem. Nazwa tego 20-tysięcznego miasteczka (wym. poksz) na naddunajskiej skarpie, ok. 115 km »
Najczęściej czytane24 htydzień





