Masa Krytyczna: największy mróz rowerzystom niestraszny

sasza
2010-01-27 , aktualizacja: 27.01.2010 20:27
A A A Drukuj
W piątek cykliści tradycyjnie spotkają się w Pasażu Schillera i wyjadą na łódzkie ulice. Pokażą, że są w mieście cały rok i również zimą chcą się czuć w nim bezpiecznie

Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Masa Krytyczna to impreza organizowana w każdy ostatni piątek miesiąca w całym kraju. Jest "pokojową manifestacją obecności rowerzystów", którzy domagają się porządnej infrastruktury dla osób wybierających ten środek transportu. A w Łodzi wiele jest w tej kwestii do poprawienia - trasy nie tworzą spójnej sieci, często kończą się w polu, są wykonane z kostki betonowej, która nie spełnia żadnych standardów, a zimą są odśnieżane w ostatniej kolejności, jeśli już w ogóle.

Chociaż mogłoby się wydawać, że pogoda nie sprzyja jeżdżeniu rowerem, cykliści już w grudniu udowodnili, że mrozy im niestraszne. Podczas mikołajowej masy, kiedy to termometry pokazały 14 stopni na minusie, w Pasażu Schillera zjawiło się ich 80 i podczas przejazdu po Łodzi odwiedzili trzy wielkie choinki: przy Galerii Łódzkiej, w Manufakturze i przy skrzyżowaniu ul. Piotrkowskiej z al. Piłsudskiego.

Wtedy nie tylko udowodnili, że rowerem jeździ się cały rok, ale sprawili też radość najmłodszym. Za każdego uczestnika grudniowej masy IKEA ufundowała bowiem pluszaka dla dzieci w Szpitalu im. Biegańskiego. Tym razem motywem przewodnim będzie karnawał i organizatorzy zachęcają do przebrania się. Sami dla podgrzania atmosfery zadbają o pochodnie.

Trasa styczniowej imprezy, która rozpocznie się o godz. 18, będzie krótsza niż zwykle, bo o ile mróz nie jest przeszkodą, to nieodśnieżone drogi są już poważniejszym problemem. Rowerzyści pojadą najpewniej do parku Poniatowskiego i mogą jedynie mieć nadzieję, że śnieg ze ścieżek na trasie zostanie uprzątnięty, bo nie są to priorytetowe zadania z zakresu zimowego utrzymania dróg dla urzędników.

Niestety, nie tylko zimą rowerzyści nie mogą czuć się bezpiecznie w naszym regionie. Z danych Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) wynika, że w Łódzkiem jest najwyższy wskaźnik wypadków i ginie najwięcej rowerzystów.

Głównymi przyczynami zderzeń są: nieudzielenie pierwszeństwa, nieprawidłowe wyprzedzanie i skręcanie, niedostosowanie prędkości oraz niezachowanie bezpiecznej odległości. Wina za wypadki rozkłada się zaś niemal po równo między rowerzystów i kierowców samochodów.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 39 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    11 głosów

  • Masa Krytyczna: największy mróz rowerzystom nie... martynosia 28.01.10, 11:23

    Pieknie, pelna kutura jak widze zarowno wsrod kierowcow i rowerzystow, coz trudno spodzoewac sie wyrozumialosci na drogach:( Odsylam do artykulu o chamstwie Polakow, pasujecie tam jak ulal;)»

  • Masa Krytyczna mojaholandia.nl 28.01.10, 12:49

    Sporo czasu jeszcze upłynie, zanim Polska zbliży się do starej EU jeżelichodzi o kulturę na drogach. W dużych miastach Europejskich, rowery traktujesię bardzo poważnie, jako rozwiązanie dla »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład