Nowy pracownik do zadań specjalnych na łódzkim lotnisku
2010-01-25
, aktualizacja: 25.01.2010 19:47
Straż Graniczna z Portu Lotniczego im Władysława Reymonta dostała wczoraj od Jolanty Chełmińskiej, wojewody łódzkiego, robota do wykrywania i rozbrajania ładunków.
ZOBACZ TAKŻE
- Milionowy pasażer Ryanaira na łódzkim lotnisku Reymonta (04-03-10, 17:59)
- Wypadek na łódzkim lotnisku: to była wina pilota (04-02-10, 18:44)
Wczoraj na lotnisku robot pirotechniczny miał swój premierowy występ. Co potrafi? Ze względu na swoje rozmiary z łatwością porusza się w budynkach, samolotach, autobusach, tramwajach i pociągach oraz w terenie otwartym o nierównym podłożu. Dzięki małej wadze może być bez problemu przenoszony przez dwie osoby. Wyposażony jest w kamery, więc operator z bezpiecznego miejsca może zdalnie prowadzić działania z pomocą robota. Pojazd jest przystosowany do montażu urządzeń takich jak: strzelba gładkolufowa, działko do neutralizacji. Kiedy na lotnisku ktoś znajdzie porzuconą torbę, która - teoretycznie - mogłaby zawierać materiały wybuchowe, wtedy robot wkroczy do akcji.
- 2 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
7 głosów




więcej zdjęć