Platforma będzie rządzić sama? Nie chce SLD?

Wioletta Gnacikowska
2010-01-25 , aktualizacja: 25.01.2010 19:36
A A A Drukuj
Działacze Platformy Obywatelskiej nie chcą się dzielić władzą z SLD. Czy w Łodzi będzie PO-PiS?
Łódzka PO wystosowała wczoraj apel do łódzkich polityków. Oto jego treść: "Musimy przywrócić Naszemu Miastu dobre imię i pozycję lidera rozwoju w Polsce. Wybory prezydenta powinny odbyć się jesienią wraz z wyborami nowej Rady. Łodzianie nie wybaczą politykom kolejnej kampanii i przyspieszonych wyborów. Działań komisarycznego prezydenta Łodzi nie mogą krępować żadne zakulisowe ustalenia partyjne. Platforma Obywatelska nie będzie uczestniczyć w targach politycznych".

O co chodziło autorom? - Rozstrzygnięcie referendum nie może być pretekstem do gierek i rozgrywek politycznych. Chcemy doprowadzić do jesiennych wyborów bez awanturnictwa i kłótni - mówi Andrzej Biernat, szef PO w regionie.

Tymczasem nieoficjalnie wiadomo, że SLD, które doprowadziło do skutecznego referendum w sprawie odwołania prezydenta Jerzego Kropiwnickiego, liczy na stanowisko zastępcy komisarza (miałby je objąć Dariusz Joński), a być może nawet stanowisko przewodniczącego rady miejskiej, gdyby na przykład Tomasz Kacprzak dostał jakąś funkcję we władzy wykonawczej. Byłaby to forma podziękowania PO za umożliwienie jej przejęcia w Łodzi władzy rękami SLD.

Andrzej Biernat powiedział na konferencji, że nic o tym nie wie. - Domaganie się czegokolwiek jest śmieszne. Byłoby cyniczne, gdyby chcieli przejąć władzę i najeść się nią. Chcemy prewencyjnie zapobiec takim oczekiwaniom - mówił Biernat.

Co na to Dariusz Joński? - Jeśli przyszły komisarz zdecyduje, że chce skorzystać z naszego doświadczenia i pracowitości, to jesteśmy do dyspozycji. A jeśli postanowi sam zarządzać miastem, my nie będziemy przeszkadzać. Obawiam się, że to się skończy tak jak z prezydentem Jerzym Kropiwnickim, który nie miał większości w radzie miejskiej, a to nie służy poszukiwaniu dialogu - mówi Joński.

Wygląda na to, że w radzie miejskiej PO będzie miała poparcie. Zaczęła krążyć pogłoska, że powstanie koalicja PO-PiS. Co na to Jarosław Jagiełło, szef PiS-u w okręgu łódzkim? - PiS nie jest zainteresowany udziałem we władzy wykonawczej. Nie odrzucamy natomiast współpracy z PO w radzie miejskiej, polegającej na szukaniu kompromisu i porozumienia - powiedział.

W Łodzi od piątku nie ma prezydenta, nie ma także komisarza, który by pełnił funkcję prezydenta do jesiennych wyborów. Premier Donald Tusk powoła go prawdopodobnie w czwartek. Na wczorajszej konferencji prasowej działacze PO nie chcieli powiedzieć, kto nim będzie. Iwona Śledzińska-Katarasińska zdradziła, że na liście kandydatów, którą ma premier, jest siedem nazwisk.

Andrzej Biernat, zapytany o to, czy są to te nazwiska, które podają łódzkie gazety, odparł: - Ja nie czytam łódzkich gazet, bo nie mam kiedy.

A więc pospekulujmy. Na liście premiera mogły znaleźć się takie nazwiska: Tomasz Kacprzak, przewodniczący rady miejskiej, Jan Mędrzak, Elżbieta Hibner, wicemarszałek województwa łódzkiego, Mateusz Walasek, szef klubu radnych PO w radzie miejskiej, Radosław Stępień, wiceminister infrastruktury; Jolanta Chełmińska, wojewoda łódzka; Tomasz Sadzyński, radny i sekretarz województwa łódzkiego.

Na liście na pewno nie ma łódzkich ministrów Cezarego Grabarczyka i Krzysztofa Kwiatkowskiego.

Podziel się

  • 50 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    10 głosów

  • Cała tzw. klasa polityczna powinna znaleźć się tam mirkomz 25.01.10, 22:11

    Cała łódzka tzw. klasa polityczna powinna znaleźć się tam, gdzie będzie czuła się najlepiej, we własnym tylko towarzystwie - na wysypisku śmieci.»

  • Organ Fiksiaka nadaje :)))) zawsze_prawdziwy 25.01.10, 23:42

    dziennikareczko a sld chciałoby rządzić z PO and PR w której od referendum tarmoszą się za łby o to kto ma być komisarzem a kto kandydatem na prezydenta:)))ale o tym pisareczki marszałkowa »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład