Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA
2010-01-20
, aktualizacja: 20.01.2010 21:38
CBA zatrzymało wczoraj Krzysztofa W., prezesa Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Łodzi, oraz Jarosława M., byłego dyrektora zarządzającego i prokurenta spółki.
ZOBACZ TAKŻE
- Byli szefowie MPK utrudniali przetarg na ŁTR? Zarzuty (08-04-10, 19:41)
- Sąd okręgowy: byli szefowie MPK wciąż w areszcie (19-02-10, 17:50)
- Były minister Ćwiąkalski będzie bronił prezesa MPK? (26-01-10, 23:00)
- Prezes łódzkiego MPK i były dyrektor aresztowani (23-01-10, 09:55)
- Prezes MPK czeka w areszcie na decyzję sądu (22-01-10, 19:05)
- 246 osób ewakuowanych ze szkoły. Dwie osoby zaczadzone (22-01-10, 14:03)
- 12 osób zatrzymanych. Rozprowadzali "lewy" alkohol (22-01-10, 11:06)
- Szef MPK podejrzany o korupcję. Łapówka - 1 mln zł (21-01-10, 20:06)
- Pożar przy ul. Piłsudskiego. Ewakuowano 10 osób (21-01-10, 15:22)
- Podejrzany przetarg. Urzędnicy usłyszeli zarzuty (20-01-10, 18:57)
- Matka przyniosła synowi do aresztu... marihuanę (20-01-10, 13:01)
- Przemycał papierosy i spirytus. Nie myślał, że wpadnie (19-01-10, 13:50)
- Pijany dróżnik na przejeździe. Miał we krwi pół promila (19-01-10, 13:31)
- Śmiertelny wypadek na ul. Maratońskiej. Zginęła kobieta (19-01-10, 11:04)
- CBA śledzi tramwaj (07-04-09, 19:08)
- CBA bada przetarg na ŁTR (06-04-09, 17:34)
- Zatrzymania mają związek z zarzutami o charakterze korupcyjnym i są częścią śledztwa prowadzonego przez śródmiejską prokuraturę - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Łódzkiej Prokuratury Okręgowej.
Tyle mówi prokuratura. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o sprawę nieprawidłowości przy przetargu na budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Dokumentację CBA zabezpieczyło już w kwietniu ubiegłego roku. Po tym jak zawiadomienie do CBA i Urzędu Zamówień Publicznych złożyli radni Lewicy.
To fragment tego doniesienia: "Dyrektor zarządzający, nadzorujący Zespół Torowo-Sieciowy był - w czasie przeprowadzania przez MPK Łódź procedury przetargowej - członkiem rad nadzorczych spółek, będących udziałowcami przedsiębiorstw, które wygrały przetargi na dwa etapy".
Radnych Lewicy dziwiło też to, że jeden z przetargów został unieważniony w lutym 2007 r. Procedurę przeprowadzono więc ponownie. Firma po raz drugi złożyła ofertę, ale wartość robót była w niej już o pięć milionów wyższa. Mimo to spółka przetarg wygrała. Po ogłoszeniu wątpliwości przez radnych na konferencji prasowej służby urzędu miasta i MPK zapewniały, że przy przetargach nie było nieprawidłowości. Poza tym dyrektor Jarosław M., co do którego radni Lewicy mieli zarzuty, nie pracuje już w przedsiębiorstwie komunikacyjnym.
W czwartek zatrzymani W. i M. będą przesłuchiwani. - Na tym etapie nie udzielamy bliższych informacji - dodaje Kopania.
Dziś też przed Sądem Okręgowym w Łodzi miał się rozpocząć proces, jaki Jarosław M., wytoczył radnym Lewicy. Zarzucił im, że naruszyli jego dobra osobiste.
- Mieliśmy przedstawić nowe dowody w tej sprawie, ale zatrzymania mówią same za siebie. Dla mnie zastanawiające jest tylko to, dlaczego doszło do nich już po referendum, mimo że śledztwo trwało już ponad rok - dziwi się Jarosław Berger, radny Lewicy.
Tyle mówi prokuratura. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że chodzi o sprawę nieprawidłowości przy przetargu na budowę Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Dokumentację CBA zabezpieczyło już w kwietniu ubiegłego roku. Po tym jak zawiadomienie do CBA i Urzędu Zamówień Publicznych złożyli radni Lewicy.
To fragment tego doniesienia: "Dyrektor zarządzający, nadzorujący Zespół Torowo-Sieciowy był - w czasie przeprowadzania przez MPK Łódź procedury przetargowej - członkiem rad nadzorczych spółek, będących udziałowcami przedsiębiorstw, które wygrały przetargi na dwa etapy".
Radnych Lewicy dziwiło też to, że jeden z przetargów został unieważniony w lutym 2007 r. Procedurę przeprowadzono więc ponownie. Firma po raz drugi złożyła ofertę, ale wartość robót była w niej już o pięć milionów wyższa. Mimo to spółka przetarg wygrała. Po ogłoszeniu wątpliwości przez radnych na konferencji prasowej służby urzędu miasta i MPK zapewniały, że przy przetargach nie było nieprawidłowości. Poza tym dyrektor Jarosław M., co do którego radni Lewicy mieli zarzuty, nie pracuje już w przedsiębiorstwie komunikacyjnym.
W czwartek zatrzymani W. i M. będą przesłuchiwani. - Na tym etapie nie udzielamy bliższych informacji - dodaje Kopania.
Dziś też przed Sądem Okręgowym w Łodzi miał się rozpocząć proces, jaki Jarosław M., wytoczył radnym Lewicy. Zarzucił im, że naruszyli jego dobra osobiste.
- Mieliśmy przedstawić nowe dowody w tej sprawie, ale zatrzymania mówią same za siebie. Dla mnie zastanawiające jest tylko to, dlaczego doszło do nich już po referendum, mimo że śledztwo trwało już ponad rok - dziwi się Jarosław Berger, radny Lewicy.
- 39 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
12 głosów
-
Prezes MPK i były dyrektor zatrzymani przez CBA
sobolewicz_sobol
20.01.10, 21:51
Znam, znam , znam, ci z lewa robia tak samo. A znam z autopsji - szef firmy, wktorej robilem, SLDowiec wielki i obronca ucisnionych - sam tak robil.Podkladki pod podkladki pod ofery kolegi »
Najczęściej czytane24 htydzień





