Niemowlaki zagra³y i za¶piewa³y w ³ódzkiej filharmonii
17.01.2010
, aktualizacja: 17.01.2010 18:31
Za m³odzi na filharmoniê? Niemo¿liwe. W niedzielê na pierwsze lekcje muzyki przysz³y dzieci. Najm³odsze mia³y po kilka miesiêcy
ZOBACZ TAK¯E
- Przewijak w filharmonii? Tak, u dyrygenta w garderobie (22-05-10, 14:00)
S³owa by³y tylko na pocz±tku, a pó¼niej ju¿ tylko d¼wiêki. Maluchy buja³y siê w rytm piosenek, mrucza³y, na¶ladowa³y p³ynne gesty prowadz±cych. Niektóre w³±cza³y siê w rytmiczne "pam, pam, pam". By³y dmuchanie na kolorowe chusteczki, taniec pod wielobarwnym namiotem i bujanie w hamaku zrobionym z kawa³ka materia³u. Tak w £ódzkiej Filharmonii rozpoczê³y siê pierwsze warsztaty dla najm³odszych "Baby boom bum".
Trzyletnia Wiktoria by³a zachwycona, nie odrywa³a wzroku od prowadz±cych zajêcia i pilnie na¶ladowa³a ich ruchy. - Fajnie by³o - mówi³a z przekonaniem po warsztatach. Podobnego zdania by³a jej mama, Katarzyna Tworek. - O warsztatach dowiedzia³am siê przez zupe³ny przypadek, bo my¶la³am, ¿e dla tak ma³ych dzieci nie ma zajêæ muzycznych. Nie mia³am pojêcia, czego siê spodziewaæ. Bardzo mi siê podoba, bo widaæ, ¿e tu siê "mówi" jêzykiem muzyki, który dociera do dzieci.
Pan Sebastian przyszed³ na warsztaty z dwuletnim synem Rysiem. - Dla mnie super. Choæ przyznajê, ¿e syn nie by³ zbyt aktywny. To chyba pora jego drzemki.
Prowadz±ce warsztaty - Jolanta Gawry³kiewicz z Fundacji Kreatywnej Edukacji i Dominika Jakubowska z £ódzkiej Filharmonii - opiera³y siê na teorii Edwina Eliasa Gordona, muzyka i psychologa, który zaproponowa³, jak edukowaæ muzycznie najm³odszych. - Staramy siê u¿ywaæ jak najmniej s³ów. Na¶ladujemy d¼wiêki, jakie wydobywaj± z siebie dzieci, ¶piewamy, zapraszamy do muzycznej zabawy - wyja¶nia Gawry³kiewicz. - W ten sposób dostarczamy dzieciom s³ownictwa muzycznego, którym mog± siê pó¼niej pos³ugiwaæ i rozwijaæ je.
To na pocz±tek. Twórczynie warsztatów zapewniaj±, ¿e systematyczna edukacja maluchów sprawi, ¿e dzieci same zaczn± improwizowaæ, a w wieku czterech-piêciu lat bêd± gotowe do rozpoczêcia gry na instrumencie.
Gawry³kiewicz: - Dzieci nigdy nie s± za ma³e, aby poznawaæ muzykê. A im s± m³odsze, tym mniej siê wstydz± i martwi±, czy co¶ wypada.
To by³o widaæ tak¿e na niedzielnych warsztatach: dzieci du¿o szybciej w³±cza³y siê w muzyczn± zabawê ni¿ ich rodzice. Doro¶li byli bardziej nie¶miali. Ale pod koniec zajêæ bawili siê ju¿ prawie wszyscy, a pó¼niej i m³odsi, i starsi zwlekali z opuszczeniem sali.
- Nie trzeba byæ Mozartem, aby tworzyæ muzykê - podkre¶la³y prowadz±ce. - Mamy nadziejê, ¿e nasze spotkania pomog± dzieciom w przysz³o¶ci rozumieæ nawet trudne utwory i cieszyæ siê nimi.
Muzyczne spotkania dla najm³odszych (dzieci do trzech lat) bêd± organizowane w filharmonii raz w miesi±cu.
Trzyletnia Wiktoria by³a zachwycona, nie odrywa³a wzroku od prowadz±cych zajêcia i pilnie na¶ladowa³a ich ruchy. - Fajnie by³o - mówi³a z przekonaniem po warsztatach. Podobnego zdania by³a jej mama, Katarzyna Tworek. - O warsztatach dowiedzia³am siê przez zupe³ny przypadek, bo my¶la³am, ¿e dla tak ma³ych dzieci nie ma zajêæ muzycznych. Nie mia³am pojêcia, czego siê spodziewaæ. Bardzo mi siê podoba, bo widaæ, ¿e tu siê "mówi" jêzykiem muzyki, który dociera do dzieci.
Pan Sebastian przyszed³ na warsztaty z dwuletnim synem Rysiem. - Dla mnie super. Choæ przyznajê, ¿e syn nie by³ zbyt aktywny. To chyba pora jego drzemki.
Prowadz±ce warsztaty - Jolanta Gawry³kiewicz z Fundacji Kreatywnej Edukacji i Dominika Jakubowska z £ódzkiej Filharmonii - opiera³y siê na teorii Edwina Eliasa Gordona, muzyka i psychologa, który zaproponowa³, jak edukowaæ muzycznie najm³odszych. - Staramy siê u¿ywaæ jak najmniej s³ów. Na¶ladujemy d¼wiêki, jakie wydobywaj± z siebie dzieci, ¶piewamy, zapraszamy do muzycznej zabawy - wyja¶nia Gawry³kiewicz. - W ten sposób dostarczamy dzieciom s³ownictwa muzycznego, którym mog± siê pó¼niej pos³ugiwaæ i rozwijaæ je.
To na pocz±tek. Twórczynie warsztatów zapewniaj±, ¿e systematyczna edukacja maluchów sprawi, ¿e dzieci same zaczn± improwizowaæ, a w wieku czterech-piêciu lat bêd± gotowe do rozpoczêcia gry na instrumencie.
Gawry³kiewicz: - Dzieci nigdy nie s± za ma³e, aby poznawaæ muzykê. A im s± m³odsze, tym mniej siê wstydz± i martwi±, czy co¶ wypada.
To by³o widaæ tak¿e na niedzielnych warsztatach: dzieci du¿o szybciej w³±cza³y siê w muzyczn± zabawê ni¿ ich rodzice. Doro¶li byli bardziej nie¶miali. Ale pod koniec zajêæ bawili siê ju¿ prawie wszyscy, a pó¼niej i m³odsi, i starsi zwlekali z opuszczeniem sali.
- Nie trzeba byæ Mozartem, aby tworzyæ muzykê - podkre¶la³y prowadz±ce. - Mamy nadziejê, ¿e nasze spotkania pomog± dzieciom w przysz³o¶ci rozumieæ nawet trudne utwory i cieszyæ siê nimi.
Muzyczne spotkania dla najm³odszych (dzieci do trzech lat) bêd± organizowane w filharmonii raz w miesi±cu.
- 8 komentarzy
-
Ocena:
- s³abe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
3 g³osy
-
Niemowlaki zagra³y i za¶piewa³y w ³ódzkiej filh...
night_irbis
17.01.10, 22:03
Wg mnie spotkania powinny odbywaæ siê czê¶ciej. Kilka dni przed planowanymi wt± niedzielê warsztatami próbowa³am zapisaæ swoj± 2-letni± córkê i siêdowiedzia³am, ¿e na chwile obecn± s± »
Najczê¶ciej czytane24 htydzieñ




wiêcej zdjêæ
