Niemowlaki zagra³y i za¶piewa³y w ³ódzkiej filharmonii

Agnieszka Uraziñska
17.01.2010 , aktualizacja: 17.01.2010 18:31
A A A Drukuj
Za m³odzi na filharmoniê? Niemo¿liwe. W niedzielê na pierwsze lekcje muzyki przysz³y dzieci. Najm³odsze mia³y po kilka miesiêcy

Fot. Marcin Stêpieñ / Agencja Gazeta
S³owa by³y tylko na pocz±tku, a pó¼niej ju¿ tylko d¼wiêki. Maluchy buja³y siê w rytm piosenek, mrucza³y, na¶ladowa³y p³ynne gesty prowadz±cych. Niektóre w³±cza³y siê w rytmiczne "pam, pam, pam". By³y dmuchanie na kolorowe chusteczki, taniec pod wielobarwnym namiotem i bujanie w hamaku zrobionym z kawa³ka materia³u. Tak w £ódzkiej Filharmonii rozpoczê³y siê pierwsze warsztaty dla najm³odszych "Baby boom bum".

Trzyletnia Wiktoria by³a zachwycona, nie odrywa³a wzroku od prowadz±cych zajêcia i pilnie na¶ladowa³a ich ruchy. - Fajnie by³o - mówi³a z przekonaniem po warsztatach. Podobnego zdania by³a jej mama, Katarzyna Tworek. - O warsztatach dowiedzia³am siê przez zupe³ny przypadek, bo my¶la³am, ¿e dla tak ma³ych dzieci nie ma zajêæ muzycznych. Nie mia³am pojêcia, czego siê spodziewaæ. Bardzo mi siê podoba, bo widaæ, ¿e tu siê "mówi" jêzykiem muzyki, który dociera do dzieci.

Pan Sebastian przyszed³ na warsztaty z dwuletnim synem Rysiem. - Dla mnie super. Choæ przyznajê, ¿e syn nie by³ zbyt aktywny. To chyba pora jego drzemki.

Prowadz±ce warsztaty - Jolanta Gawry³kiewicz z Fundacji Kreatywnej Edukacji i Dominika Jakubowska z £ódzkiej Filharmonii - opiera³y siê na teorii Edwina Eliasa Gordona, muzyka i psychologa, który zaproponowa³, jak edukowaæ muzycznie najm³odszych. - Staramy siê u¿ywaæ jak najmniej s³ów. Na¶ladujemy d¼wiêki, jakie wydobywaj± z siebie dzieci, ¶piewamy, zapraszamy do muzycznej zabawy - wyja¶nia Gawry³kiewicz. - W ten sposób dostarczamy dzieciom s³ownictwa muzycznego, którym mog± siê pó¼niej pos³ugiwaæ i rozwijaæ je.

To na pocz±tek. Twórczynie warsztatów zapewniaj±, ¿e systematyczna edukacja maluchów sprawi, ¿e dzieci same zaczn± improwizowaæ, a w wieku czterech-piêciu lat bêd± gotowe do rozpoczêcia gry na instrumencie.

Gawry³kiewicz: - Dzieci nigdy nie s± za ma³e, aby poznawaæ muzykê. A im s± m³odsze, tym mniej siê wstydz± i martwi±, czy co¶ wypada.

To by³o widaæ tak¿e na niedzielnych warsztatach: dzieci du¿o szybciej w³±cza³y siê w muzyczn± zabawê ni¿ ich rodzice. Doro¶li byli bardziej nie¶miali. Ale pod koniec zajêæ bawili siê ju¿ prawie wszyscy, a pó¼niej i m³odsi, i starsi zwlekali z opuszczeniem sali.

- Nie trzeba byæ Mozartem, aby tworzyæ muzykê - podkre¶la³y prowadz±ce. - Mamy nadziejê, ¿e nasze spotkania pomog± dzieciom w przysz³o¶ci rozumieæ nawet trudne utwory i cieszyæ siê nimi.

Muzyczne spotkania dla najm³odszych (dzieci do trzech lat) bêd± organizowane w filharmonii raz w miesi±cu.

Podziel siê

  • 8 komentarzy
  • Ocena:

    • s³abe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    3 g³osy

  • Niemowlaki zagra³y i za¶piewa³y w ³ódzkiej filh... night_irbis 17.01.10, 22:03

    Wg mnie spotkania powinny odbywaæ siê czê¶ciej. Kilka dni przed planowanymi wt± niedzielê warsztatami próbowa³am zapisaæ swoj± 2-letni± córkê i siêdowiedzia³am, ¿e na chwile obecn± s± »