Prezydent Jerzy Kropiwnicki wygrał przed sądem z SLD

mas
2010-01-15 , aktualizacja: 15.01.2010 14:31
A A A Drukuj
Sojusz Lewicy Demokratycznej musi sprostować nieprawdziwe - zdaniem sądu - informacje o prezydenturze Jerzego Kropiwnickiego, które wydrukowano w "Gazecie referendalnej". Podobnie Dariusz Joński, pełnomocnik ds. referendum. - Uważamy, że w drugiej sprawie był remis - mówią działacze SLD
Jerzy Kropiwnicki
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Jerzy Kropiwnicki
W czwartek prezydent Jerzy Kropiwnicki zażądał w swoim wniosku przeciwko SLD i Dariuszowi Jońskiemu sprostowania nieprawdziwych - jego zdaniem - informacji zawartych w wydanej przez lewicę "Gazecie referendalnej". O co chodzi?

Kropiwnicki zarzuca radnym SLD, że okłamali łodzian w sprawie m.in. * wydatków na podróże zagraniczne (twierdzi, że w 2009 r. wydał 38 tysięcy złotych, a nie milion), * wydatków na słynną fontannę (miała kosztować 7,3 mln, a nie 16 milionów), * wydatków na remonty łódzkich szkół, * kosztów budowy hali widowiskowo-sportowej i obcięcia wydatków na inne obiekty sportowe, * budowy nowych dróg (SLD twierdziło, że nie wybudował żadnej) czy wreszcie * opieki medycznej w szkołach (zdaniem lewicy niewystarczającej).

W kilku punktach sędzia Izydor Rekść przyznał lewicy rację, ale sześć stwierdzeń nakazał sprostować: o podróżach, remontach szkół, fontannie, nazywaniu prezydenta doktorem ekonomii socjalizmu, budowie dróg i pieniądzach na sport.

Sprostowania w ciągu 48 godzin mają się ukazać w Dzienniku Łódzkim, Expresie Ilustrowanym i Gazecie Wyborczej.

Ale to nie koniec batalii, bo lewica zapowiedziała na piątek, na godzinę 15 złożenie zażalenia w tej sprawie. Także w piątek sąd rozpatrywał drugą ze spraw: Kropiwnicki kontra Dariusz Joński. Radnemu lewicy prezydent zarzucił kłamstwa wyemitowane w audycji Radia Łódź. - Wygraliśmy tę sprawę - powiedział "Gazecie" radny lewicy Jarosław Berger. - Trzy z pięciu zarzutów zostały przez sąd odrzucone. Sąd wskazał tylko, że niezbyt ściśle Dariusz Joński mówił o kosztach fontanny na pl. Dąbrowskiego i w sprawie kosztów związanych z budową hali sportowej.

- Pan Joński musi sprostować i przeprosić za nieprawdziwe informacje o fontannie i hali sportowej - mówi wiceprezydent Włodzimierz Tomaszewski. - Sprawę więc przegrał.

- W ciągu godziny złożymy zażalenie na tą decyzję - zapowiedział Berger.

Podziel się

  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    7 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład