Niebezpieczne sople zwisały z Urzędu Miasta
2010-01-13
, aktualizacja: 13.01.2010 19:38
Urzędnicy w ostatnich dniach bez przerwy informują o konieczności odgarniania dachów. Tymczasem łódzcy samorządowcy zapomnieli o zalegającym nad ich głowami śniegu
ZOBACZ TAKŻE
- Walka z zaspami: Śnieg na dachach ma nawet 70 cm (12-01-10, 11:44)
- Śnieg zalega, dachy się walą, znów zaczęło padać (11-01-10, 12:11)
- Odgarniał śnieg, w zaspie znalazł pijanego (11-01-10, 14:17)
- Łódź znowu pod śniegiem. A padać jeszcze będzie (06-01-10, 17:21)
- Zima zamyka szkoły. Na razie siedem (11-01-10, 11:50)
- Śnieg sparaliżował miasto: pługosolarki stały w korkach (06-01-10, 21:12)
- Jak zima zaskoczyła wakacyjne remonty (21-12-09, 21:29)
- Na reprezentacyjnym budynku Łodzi, którym powinien być Urząd Miasta zalega śnieg i zwisają lodowe "sztylety" - irytują się łodzianie.
- Ciekawe, kto zapłaci mandat jeśli nadzór budowlany wystawi karę za nieodśnieżenie dachu - pyta pan Piotr, który wczoraj przysłał do "Gazety" zdjęcia zwisających sopli.
Sprawdziliśmy. Na dachu rzeczywiście zalegał kilkunastocentymetrowy śnieg. Nad głowami przechodniów zwisały niewielkie sople. O zagrożeniu poinformowaliśmy urzędników.
Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta: - Rzeczywiście z dachu zwisały sople. Było to nasze niedopatrzenie. Natychmiast poprosiliśmy o pomoc straż pożarną, która usunęła zagrożenie.
- Ciekawe, kto zapłaci mandat jeśli nadzór budowlany wystawi karę za nieodśnieżenie dachu - pyta pan Piotr, który wczoraj przysłał do "Gazety" zdjęcia zwisających sopli.
Sprawdziliśmy. Na dachu rzeczywiście zalegał kilkunastocentymetrowy śnieg. Nad głowami przechodniów zwisały niewielkie sople. O zagrożeniu poinformowaliśmy urzędników.
Kajus Augustyniak, rzecznik prezydenta: - Rzeczywiście z dachu zwisały sople. Było to nasze niedopatrzenie. Natychmiast poprosiliśmy o pomoc straż pożarną, która usunęła zagrożenie.
- 1 komentarz
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
0 głosów


