Wszystkim przeszkadza łódzki syf, tania odzież i kebaby
2010-01-13
, aktualizacja: 13.01.2010 11:50
Tkanka miasta jest w koszmarnym stanie - mówili przedstawiciele łódzkich instytucji kulturalnych na spotkaniu z posłanką Iwoną Śledzińską-Katarasińską
ZOBACZ TAKŻE
- Łódź to brzydka, niespełniona, ale kulturalna kobieta (07-04-10, 17:48)
- Łódź doczeka się strategii promocji miasta w 2011 roku (20-12-10, 17:50)
- Nowość w ZDiT: kamery będą śledzić sprzątających miasto (29-10-10, 10:00)
- Antysemicka gęba Łodzi: gwiazdy Dawida witają kierowców (21-03-10, 20:51)
- 326 mandatów za brud. Pora wziąć się za sprzątanie! (03-03-10, 20:29)
- Kupy to nowe przebiśniegi? Kto posprząta Łódź po zimie? (03-03-10, 07:00)
- 17 mandatów za brud na ulicy. Dla jednego dyrektora (02-03-10, 21:23)
- Śnięte ryby w parkowym stawie. "Obrzydliwy widok!" (02-03-10, 19:28)
- Krakowska firma przygotuje strategię promocji Łodzi (01-02-10, 22:00)
- Czym najlepiej zamalować bazgroła na murze? Bazgrołem (24-11-09, 19:27)
- Skąd jesteś? Nowy znak: trzy palce w kształcie "Ł" (04-02-10, 19:09)
- Nowy patent: wymyj reklamę w brudzie (24-09-09, 18:03)
Wczoraj w Teatrze Wielkim posłanka Iwona Śledzińska-Katarasińska spotkała się z przedstawicielami łódzkich instytucji artystycznych. - Nie potrafimy wypromować Łodzi ani przed mieszkańcami, ani przed władzami miasta, ani w kraju - mówiła szefowa sejmowej komisji kultury. - Każda łódzka instytucja, która poinformuje mnie, że złożyła wniosek o dotacje na nowy projekt i będzie on dobry, otrzyma moje poparcie. Efekty nie będą natychmiastowe, jednak próbować trzeba.
Dyskutowano, co przedstawiciele instytucji kulturalnych chcieliby zmienić w Łodzi, co ich drażni i jakie mają nadzieje na 2010 r. Wśród gości znaleźli się: Jarosław Suchan, dyrektor Muzeum Sztuki, Krzysztof Candrowicz, dyrektor Łódź Art Center, Ryszard Czubaczyński, dyrektor Muzeum Miasta Łodzi, Tomasz Bęben, zastępca dyrektora Filharmonii Łódzkiej, Marek Janiak, członek grupy Łódź Kaliska. Dla dyskutantów palącym tematem okazała się estetyka Łodzi. Candrowicz wystąpił w granatowej koszulce z białym krzykliwym napisem "Bałuty" - Ta dzielnica wymaga natychmiastowej rewitalizacji. I architektonicznej, i społecznej - mówił. - Martwi mnie też, że na Piotrkowskiej przybywają tylko sklepy z tanią odzieżą i "kebaby". Tkanka miasta jest w koszmarnym stanie.
Anna Mokrosińska z Muzeum Fabryki: - Biznes nie lubi nieodśnieżonych parkingów, których i tak jest za mało, rozpadającego się dworca PKP i walących się kamienic. Jeśli chcemy, by inwestor poczuł się w Łodzi dobrze, miasto musi spełniać choćby minimalne standardy.
Podobne wypowiedzi padały z ust wszystkich gości. Zarzuty odpierała Beata Konieczniak, miejski konserwator zabytków. - W grudniu zostały podjęte dwie uchwały, które są dobrym prognostykiem - opowiadała. - Pierwsza to zwolnienie z podatku od nieruchomości przy remoncie elewacji budynków powstałych przed 1970 r. Druga zwalnia z podatku od nieruchomości w przypadku wykonania prac remontowych i konserwatorskich obiektów z gminnej ewidencji zabytków. To ulga dla prywatnych inwestorów.
I dodała: - Mamy zamiar prowadzić prace konserwatorskie w kwartale od Starego Miasta po ul. Ogrodową. W tym roku będziemy również remontować elewację sześciu kamienic przy ul. Piotrkowskiej.
Dyskutowano, co przedstawiciele instytucji kulturalnych chcieliby zmienić w Łodzi, co ich drażni i jakie mają nadzieje na 2010 r. Wśród gości znaleźli się: Jarosław Suchan, dyrektor Muzeum Sztuki, Krzysztof Candrowicz, dyrektor Łódź Art Center, Ryszard Czubaczyński, dyrektor Muzeum Miasta Łodzi, Tomasz Bęben, zastępca dyrektora Filharmonii Łódzkiej, Marek Janiak, członek grupy Łódź Kaliska. Dla dyskutantów palącym tematem okazała się estetyka Łodzi. Candrowicz wystąpił w granatowej koszulce z białym krzykliwym napisem "Bałuty" - Ta dzielnica wymaga natychmiastowej rewitalizacji. I architektonicznej, i społecznej - mówił. - Martwi mnie też, że na Piotrkowskiej przybywają tylko sklepy z tanią odzieżą i "kebaby". Tkanka miasta jest w koszmarnym stanie.
Anna Mokrosińska z Muzeum Fabryki: - Biznes nie lubi nieodśnieżonych parkingów, których i tak jest za mało, rozpadającego się dworca PKP i walących się kamienic. Jeśli chcemy, by inwestor poczuł się w Łodzi dobrze, miasto musi spełniać choćby minimalne standardy.
Podobne wypowiedzi padały z ust wszystkich gości. Zarzuty odpierała Beata Konieczniak, miejski konserwator zabytków. - W grudniu zostały podjęte dwie uchwały, które są dobrym prognostykiem - opowiadała. - Pierwsza to zwolnienie z podatku od nieruchomości przy remoncie elewacji budynków powstałych przed 1970 r. Druga zwalnia z podatku od nieruchomości w przypadku wykonania prac remontowych i konserwatorskich obiektów z gminnej ewidencji zabytków. To ulga dla prywatnych inwestorów.
I dodała: - Mamy zamiar prowadzić prace konserwatorskie w kwartale od Starego Miasta po ul. Ogrodową. W tym roku będziemy również remontować elewację sześciu kamienic przy ul. Piotrkowskiej.
- 34 komentarze
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
11 głosów
-
po co Łodzi tacy posłowie ?
podpisanym
13.01.10, 13:29
nie pytam : po co Łódź takim posłom, bo to zupełnie oczywiste»
-
List tomaszewskiego
caly_na_bialo
13.01.10, 18:34
Portal polisfera.pl opublikował list otwarty Wiceprezydenta Łodzi, Włodzimierza Tomaszewskiego nt. sporu wokół Camerimage. List jest świeży, nigdzie niepublikowany. Polecam zapoznać się z »
-
Wszystkim przeszkadza łódzki syf, tania odzież ...
ww_lodz
13.01.10, 19:15
>>Martwi mnie też, że na Piotrkowskiej przybywają tylko sklepy z tanią odzieżą i "kebaby".<<Oj to nieprawda. Wg mnie ostatnio przybywa coraz więcej lokali gastronomicznych. »




