Marek Żydowicz zawiesza strajk. Jedzie do ministra

wiew
2010-01-12 , aktualizacja: 12.01.2010 22:14
A A A Drukuj
Strajk w Urzędzie Miasta został zawieszony do zakończenia nadzwyczajnej sesji, która ma zacząć się jutro o godzinie 20.
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Marek Żydowicz, szef festiwalu Plus Camerimage
- Podkreślamy, że to potwierdzenie apolityczności oraz nadzieja na zawarcie kompromisu pozwalającego przystąpić do niezwłocznej realizacji dalszych prac nad tym niezwykle ważnym dla Łodzi projektem. Wierzymy, że nasze dzisiejsze spotkanie z ministrem kultury pomoże ten kompromis osiągnąć - czytamy w uzasadnieniu.

Zawieszenie okupacji Sali Obrad Rady Miejskiej to najważniejsze wydarzenie dzisiejszego poranka, ale nie jedyne. Obie strony sporu - zwołały przed wyjazdem do ministra konferencje prasowe. O godz. 10 z dziennikarzami spotkał się Marek Żydowicz, szef Plus Camerimage, a pół godziny później Tomasz Kacprzak, przewodniczący Rady Miejskiej.

- To nieprawda, że Camerimage Łódź Center ma powstać w całości ze środków publicznych - mówił Żydowicz. - Zamierzamy wygenerować z działalności gospodarczej w części komercyjnej 150 milionów zł, od Toi mamy deklarację na 30 milionów zł, zamierzamy też podpisać wart 70 milionów zł kontrakt z developerem odnośnie podziemnego dwukondygnacyjnego parkingu, mamy zamiar współpracować z operatorami kin wielosalowych i centrów kongresowych, do tego dochodzi nadzieja na wsparcie unijne.

Żydowicz przypomniał też, że w drugiej połowie grudnia zlecił wykonanie studium wykonalności, które pozwoli oszacować koszt inwestycji. Ma ono być gotowe w lutym. A na zakończenie przeczytał list od Franka Gehry'ego.

"Przykro mi słyszeć, iż uważa się, że podjąłem się tego zlecenia, ponieważ potrzebowałem pracy" - pisze Gehry. "Nie potrzebuję pracy ani nie to było powodem, dla którego się tej pracy podjąłem. Tak naprawdę, średnio odrzucam około pięciu projektów tygodniowo i robię to konsekwentnie przez całą swoją karierę. Jeśli pamiętasz, dwa lata temu Wam też odmówiłem, ponieważ nie podobał mi się Wasz partner biznesowy, który wg mnie nie miał w sercu właściwego nastawienia do projektu. Wróciłeś do mnie z nowym zespołem i wspaniałym pomysłem. Podoba mi się Twój duch i pasja dotycząca Festiwalu i jestem prawdziwie podekscytowany biorąc udział w czymś tak niezwykłym. Z Łodzią łączą mnie koneksje rodzinne i dlatego mam też emocjonalny stosunek do tego miejsca. Zraża mnie natomiast, że ludzie poddają w wątpliwość moje zasady i intencje. Jeśli mnie nie chcą, odejdę i nigdy więcej nie będę im zawracał głowy. Bardzo ciężko pracuje nad moimi projektami, ale nie chcę się wysilać dla tych, którzy, jak widać, mnie nie chcą."

Kto jest tym partnerem biznesowym? - Andrzej Walczak - stwierdził Żydowicz.

Przewodniczącego Kacprzaka ucieszyła decyzja strajkujących. - Obie sesje będzie można przeprowadzić w poważnej atmosferze - stwierdził. Zapowiedział też, że zawiezie do ministra "biała księgę", na którą złożą się protokoły i zapisy dźwiękowe z sesji i komisji Rady Miejskiej poświęconych CŁC.

Podziel się

  • 32 komentarze
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    6 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład