Na stacji została połowa pociągu. Wagony się odczepiły
2010-01-07
, aktualizacja: 07.01.2010 15:48
Z torów wycofano pociągi ED 74, które kursowały między Łodzią i Warszawą. Decyzję podjęto po środowej awarii podczas której składy w trakcie ruszania same się rozłączyły
ZOBACZ TAKŻE
- Dantejskie sceny na dworcu. Przyjechał za krótki pociąg (22-01-10, 11:27)
- Kłopot z autem na stacji Łódź Widzew? Będzie gorzej (13-01-10, 11:21)
- Nowoczesne pociągi wracają na tory z dwoma maszynistami (12-01-10, 19:15)
- Na ferie z Łodzi przez Warszawę. A potem licz na cud (08-01-10, 21:12)
- Bałagan na stacji Łódź Widzew. Nie ma gdzie zaparkować (07-01-10, 19:53)
- Mniej nowoczesnych pociągów na trasie Warszawa-Łódź. Wszystko przez awarię (07-01-10, 16:01)
- Absurd PKP: superperon, na którym... nie stają pociągi (05-01-10, 19:38)
- Modernizacja dworca Łódź Widzew opóźniona przez pogodę (04-01-10, 17:54)
- Nocny pociąg z Warszawy do Łodzi? (zagłosuj w sondzie) (22-12-09, 15:03)
- PKP: będzie półroczny paraliż przy stacji Łódź Widzew (08-12-09, 19:22)
- Nowy rozkład jazdy PKP: będą nowe połączenia i promocje (07-12-09, 20:03)
Odjeżdżając z dworca Warszawa Wschodnia maszynista nagle zauważył, że ciągnie tylko połowę pociągu. Jeden człon odczepił się od składu i został na stacji. - Najgorsze, że nie było wiadomo co się dokładnie stało - mówi Paweł Ney, rzecznik PKP Intercity. - Natychmiast poinformowaliśmy o usterce producenta.
Nikomu nic się nie stało, ale przewoźnik do czasu wyjaśnienia sprawy postanowił dla bezpieczeństwa podróżnych wycofać z torów wszystkie pojazdy tego typu. Dlatego na razie pociągi kursujące pomiędzy Warszawą a Łodzią, będą w godzinach szczytu obsługiwane tradycyjnymi składami wagonowymi gwarantującymi odpowiednią ilość miejsc siedzących. Poza godzinami szczytu na tory wyjadą pojedyncze pociągi ED 74, w których nie ma automatycznych łączeń.
Ze wstępnych ustaleń przewoźnika wynika, że zawiódł tak zwany automatyczny sprzęg, a dokładniej sterownik odpowiadający za złączenie wagonów. Najprawdopodobniej wysłał zły sygnał do komputera. Intercity uspokaja jednak, że nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa podróżnych. - Mechanizm jest tak skonstruowany, że odczepienie było możliwe tylko na postoju. Gdyby pociąg jechał to nawet maszynista nie byłby wstanie rozdzielić składu - tłumaczy Ney.
Przyczynę awarii bada specjalna komisja, w skład której wchodzą eksperci z PKP, firmy Pesa (producenta pociągu) oraz producenta automatycznego sprzęgu. - Traktujemy sprawę bardzo poważnie. Najpierw chcemy ustalić jak to naprawdę wyglądało, bo dochodzą do nas sprzeczne informacje. Pojawiły się pogłoski, że nie zadziałały także hamulce, ale w raporcie maszynisty nie ma o tym mowy. Wstępne próby również temu zaprzeczają - mówi Michał Żurowski z firmy Pesa. - Mamy nadzieję, że wkrótce sprawa się wyjaśni.
Nie wiadomo dokładnie kiedy nowoczesne pociągi znowu wrócą na tory. - Czekamy na raport komisji. Przypuszczam jednak, że będzie to niedługo. Wiemy już, że nie było zagrożenia dla podróżnych ani nie była to żadna usterka mechaniczna. Tym bardziej, że było to pierwsze tego typu zdarzenie w tych pojazdach. A używamy ich od połowy 2007 r. - mówi Ney.
Pociągi ED 74 należą do najnowocześniejszych pociągów elektrycznych w Polsce. Składy powstały specjalnie z myślą o obsłudze połączenia Warszawa - Łódź. Ich zakup był częścią projektu obejmującego modernizację infrastruktury na tej trasie oraz wymianę taboru. Łącznie powstało 14 pojazdów. Wszystkie składy objęte są gwarancją producenta oraz serwisowane w należących do Pesy zakładach w Mińsku Mazowieckim.
Nikomu nic się nie stało, ale przewoźnik do czasu wyjaśnienia sprawy postanowił dla bezpieczeństwa podróżnych wycofać z torów wszystkie pojazdy tego typu. Dlatego na razie pociągi kursujące pomiędzy Warszawą a Łodzią, będą w godzinach szczytu obsługiwane tradycyjnymi składami wagonowymi gwarantującymi odpowiednią ilość miejsc siedzących. Poza godzinami szczytu na tory wyjadą pojedyncze pociągi ED 74, w których nie ma automatycznych łączeń.
Ze wstępnych ustaleń przewoźnika wynika, że zawiódł tak zwany automatyczny sprzęg, a dokładniej sterownik odpowiadający za złączenie wagonów. Najprawdopodobniej wysłał zły sygnał do komputera. Intercity uspokaja jednak, że nie było zagrożenia dla bezpieczeństwa podróżnych. - Mechanizm jest tak skonstruowany, że odczepienie było możliwe tylko na postoju. Gdyby pociąg jechał to nawet maszynista nie byłby wstanie rozdzielić składu - tłumaczy Ney.
Przyczynę awarii bada specjalna komisja, w skład której wchodzą eksperci z PKP, firmy Pesa (producenta pociągu) oraz producenta automatycznego sprzęgu. - Traktujemy sprawę bardzo poważnie. Najpierw chcemy ustalić jak to naprawdę wyglądało, bo dochodzą do nas sprzeczne informacje. Pojawiły się pogłoski, że nie zadziałały także hamulce, ale w raporcie maszynisty nie ma o tym mowy. Wstępne próby również temu zaprzeczają - mówi Michał Żurowski z firmy Pesa. - Mamy nadzieję, że wkrótce sprawa się wyjaśni.
Nie wiadomo dokładnie kiedy nowoczesne pociągi znowu wrócą na tory. - Czekamy na raport komisji. Przypuszczam jednak, że będzie to niedługo. Wiemy już, że nie było zagrożenia dla podróżnych ani nie była to żadna usterka mechaniczna. Tym bardziej, że było to pierwsze tego typu zdarzenie w tych pojazdach. A używamy ich od połowy 2007 r. - mówi Ney.
Pociągi ED 74 należą do najnowocześniejszych pociągów elektrycznych w Polsce. Składy powstały specjalnie z myślą o obsłudze połączenia Warszawa - Łódź. Ich zakup był częścią projektu obejmującego modernizację infrastruktury na tej trasie oraz wymianę taboru. Łącznie powstało 14 pojazdów. Wszystkie składy objęte są gwarancją producenta oraz serwisowane w należących do Pesy zakładach w Mińsku Mazowieckim.
- 93 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
30 głosów
-
Może jednak łączenia pozostana tradycyjne
300zl
07.01.10, 15:54
zatrudnienie dwóch ludzi do łączenia zestawów bedzie tańsze niz życie ludzkie»
-
Na stacji została połowa pociągu. Wagony się od...
vomitorium1
07.01.10, 16:39
kiedyś połączenia wagonów to sprawdzał taki pan z młotkiem (i złe sygnały do niego nie dochodziły) »
-
Co na to niepotrzebni nikomu
icc217
07.01.10, 16:47
profesorowie ujotu, uw-wskiego, kulu i i nnych tego typu obiektow?»
Najczęściej czytane24 htydzień
- Zabójca poszukiwany w Szkocji zatrzymany ...
- Dzieje się w niedzielę: zakochaj się w ...
- Droga nr 12 już odblokowana. Cud, że nikt ...
- Jak nie wygrałem zjazdu z Góry Kamieńsk ...
- Pogoda w niedzielę: było zimno, będzie ...
- Awarie wodociągowe w Łodzi. Bez wody są ...
- Gala Fryderyków chce się przenieść do ...




