Łódź znowu pod śniegiem. A padać jeszcze będzie
2010-01-06
, aktualizacja: 06.01.2010 17:21
Samochody stojące w kilometrowych korkach, zaspy śniegu na chodnikach i ogólny paraliż miasta. To obraz Łodzi, który wyłania się spod śniegu. A to dopiero początek: - Sypie i sypać będzie. Co najmniej do 20 stycznia - ostrzegają synoptycy
ZOBACZ TAKŻE
- Walka z zaspami: Śnieg na dachach ma nawet 70 cm (12-01-10, 11:44)
- Niebezpieczne sople zwisały z Urzędu Miasta (13-01-10, 19:38)
- Śnieg sparaliżował miasto: pługosolarki stały w korkach (06-01-10, 21:12)
Nieco cieplej może zrobić dopiero w piątek nad ranem. I bardziej niebezpiecznie. - Temperatura podskoczy do plus jednego stopnia. To sprawi, że padający śnieg zamieni się w marznący deszcz, a na drogach zrobi się ślisko - informuje Marek Pruchniewicz, dyżurny synoptyk Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.
Cieplejsza temperatura utrzyma się do poniedziałku. Ale tylko za dnia. Nocami kreska na termometrach spadnie do 5-7 stopni poniżej zera. - Od początku przyszłego tygodnia znów czekają nas mrozy. Znowu zacznie sypać. I posypie co najmniej do 20 stycznia - przepowiada synoptyk.
A co dalej? Pruchniewicz: - Wstrzymujemy się z prognozami. Tak daleko jeszcze nie sięgamy.
Cieplejsza temperatura utrzyma się do poniedziałku. Ale tylko za dnia. Nocami kreska na termometrach spadnie do 5-7 stopni poniżej zera. - Od początku przyszłego tygodnia znów czekają nas mrozy. Znowu zacznie sypać. I posypie co najmniej do 20 stycznia - przepowiada synoptyk.
A co dalej? Pruchniewicz: - Wstrzymujemy się z prognozami. Tak daleko jeszcze nie sięgamy.
- 11 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
5 głosów
-
Łódź znowu pod śniegiem. A padać jeszcze będzie
zbig1113
06.01.10, 17:53
Może się czepiam, ale synoptyk czy meteorolog nie są wróżbitami i nie przepowiadają pogody. Mogą co najwyżej prognozować czy przewidywać.»




