Camerimage Łódź Center ciąg dalszy. Relacja z sesji RM

wiew
2010-01-06 , aktualizacja: 06.01.2010 13:41
A A A Drukuj
STYCZEŃ. Walka o budynek Gehry`ego w Łodzi. Rzadko kiedy architektura rozpala aż tak bardzo entuzjazm tłumów. W Łodzi około 150 zwolenników budowy centrum festiwalowego Camerimage okupywały przez kilka dni salę obrad Rady Miejskiej. Wraz z organizatorem festiwalu Markiem Żydowiczem domagali się od radnych, by umożliwili budowę centrum według projektu Franka Gehry`ego. Niestety z powodów finansowych radni odrzucili realizację kosztownej inwestycji. Finał tej historii znamy - zrezygnowany Żydowicz wraz z festiwalem opuścił Łódź, Camerimage po raz pierwszy odbył się w Bydgoszczy. A projekt Gehry`ego wciąż wisi w próżni. Camerimage STYCZEŃ. Walka o budynek Gehry`ego w Łodzi. Rzadko kiedy architektura rozpala aż tak bardzo entuzjazm tłumów. W Łodzi około 150 zwolenników budowy centrum festiwalowego Camerimage okupywały przez kilka dni salę obrad Rady Miejskiej. Wraz z organizatorem festiwalu Markiem Żydowiczem domagali się od radnych, by umożliwili budowę centrum według projektu Franka Gehry`ego. Niestety z powodów finansowych radni odrzucili realizację kosztownej inwestycji. Finał tej historii znamy - zrezygnowany Żydowicz wraz z festiwalem opuścił Łódź, Camerimage po raz pierwszy odbył się w Bydgoszczy. A projekt Gehry`ego wciąż wisi w próżni.
Radni debatują nad projektem uchwały "Program dla Centrum Festiwalowo-Kongresowego Camerimage Łódź Center".
Camerimage Łódź Center według projektu Franka Gehry'ego
AG
Camerimage Łódź Center według projektu Franka Gehry'ego
Marek Żydowicz na sesji Rady Miejskiej 30 grudnia
Fot. Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Marek Żydowicz na sesji Rady Miejskiej 30 grudnia


godz. 16.48

Tym razem to już naprawdę koniec!

Padł kolejny wniosek - radnej Jędrzejczak - żeby dziś procedować. Nie ma jednak quorum. Sesja będzie kontynuowana 20 stycznia o 8 rano.

godz. 16.37

Prezydent Kropiwnicki prosi, żeby umożliwić kontynuowanie obrad.

Zwolennicy Camerimage schodzą z mównicy.

godz. 16.34

A jednak nie koniec sesji.

Przew. Kacprzak wznawia obrady. I prosi, żeby nie zbierać na mównicy podpisów pod protestem do premiera Tuska.

- Ogłosiliśmy strajk - ripostuje prezes Żydowicz.

Kacprzak: - Nie wznowię obrad dopóki nie będzie spokoju na sali.

Żydowicz: - To jest teraz nasza sala. Sala strajkujących.

godz. 16.20

Kończymy relację z sesji Rady Miejskiej. Marek Żydowicz zajął się organizowaniem strajku.

- Najpierw przygotujemy wszystkie niezbędne pisma. A potem będziemy oglądać filmy i o nich dyskutować. Zebraliśmy się tu, żeby być ze sobą, a nie żeby tracić czas. Potraktujcie to młodzi ludzie, jako lekcję demokracji. Poproszę rektorów łódzkich uczelni o to, żeby poprosili swoich pracowników, by przyszli tu do nas i rozmawiali z młodymi ludźmi o sztuce, kulturze - zapowiada Żydowicz.

godz. 16.10

Radny Witold Skrzydlewski dał 1000 zł na kolację dla strajkujących. - Nie można strajkować z pustym brzuchem - mówi.

Sesji już dalej nie będzie. Trwają wystąpienia zwolenników budowy Centrum...

godz. 16.00

Marek Żydowicz powołuje z mównicy komitet strajkowy.

godz. 15.53

- Chcecie mnie wygnać z tego miasta? Nie uda się! Jesteście śmieszni! - Marek Żydowicz mówi podniesionym tonem. - Nie ma gwarancji, że SSS Andrzeja Walczaka dostanie pieniądze. A jak nie przygotujemy drugiego projektu - dot. CŁC może się okazać, że nie dostaniemy nic. I zapewniam, że zabiorę wtedy wszystko z tego miasta. Łącznie z Davidem Lynchem.I dodaje: - Będę tu stał i tak długo przemawiał, dopóki będę miał pomysł co mówić. Będę tu nocował i pisał petycje do waszych partyjnych przełożonych i autorytetów, których będziecie musieli posłuchać.

Przew. Kacprzak odebrał głos Żydowiczowi i wyłączył mikrofon.

- Nie przerywać - skanduje publiczność.

Kacprzak ogłasza przerwę do 16.30.

- Ogłaszam strajk okupacyjny! - krzyczy Żydowicz. - Zażądamy przyjazdu premiera Tuska!

Z głośników leci sygnał Plus Camerimage. Owacyjnie przyjmowany przez publiczność.

To wciąż sesja Rady Miejskiej.

godz. 15.42

Wniosek o ponowne zajęcie się na sesji sprawą CŁC odrzucony.

Marek Żydowicz chce wejść na mównicę. Przew. Kacprzak się nie zgadza. Radny Morawski zgłasza się do dyskusji i oddaje Żydowiczowi swój czas.

Żydowicz: - Znów radni PO i Lewicy pokazali, że dla nich polityka jest ważniejsza, niż Łódź. Odesłanie poprawki do komisji było wybiegiem formalnym. W komisjach ten projekt uzyskał już akceptację. Ale ja nie należę do ludzi, którzy składają broń. Kładę się w sali Rady, ogłaszam strajk okupacyjny, a jak będzie trzeba ogłoszę głodowy i ściągnę międzynarodowe media.

godz. 15.38

Radny Adamczyk: - Komisja finansów wypowiedziała się pozytywnie, a przecież to finanse budziły wątpliwości. A po co zajmowac się znów tym samym projektem w komisjach kultury i promocji. Czy mamy wątpliwości, że Centrum słuzyłoby kulturze lub promocji Łodzi?

godz. 15.33

Zdaniem prez. Tomaszewskiego sens Projektu uchwalonego przez Radę jest taki, że jeśli minister nie ogłosi konkursu, nie będzie można występować o unijne środki. - Nie mogę zrozumieć, że wszyscy mówią, że są za projektem, a potem część jednak blokuje ten projekt. A efekt jest taki, że media przedstawiają Łódź jako miasto awantury - mówi Tomaszewski.

godz. 15.27

Radny Berger występuje w sprawie wpisu na gazetowym forum. I zapowiada, że sprawę pomówień skieruje do prokuratury.

Marek Żydowicz chce wejść na mównicę.

Kacprzak prosi Kropiwnickiego, żeby przywołał Żydowicza do porządku. A samego Żydowicza, żeby zajął miejsce dla gości. Marek Żydowicz zostaje jednak w pobliżu mównicy. I pyta, czy będzie mógł przemawiać.

Z odpowiedzi przewod. Kacprzaka wynika, że nie.

- Tak się zamyka usta - krzyczy zdenerwowany Żydowicz.

- Wszyscy jesteśmy za festiwalem - mówi radny Berger. - Ale proponuję skończyć już dzisiejszą sesję.

- Żądamy opublikowania kto głosował za, a kto przeciw - nawołuje publiczność. - Rozwalacie to miasto! - słychać.

Prezydent Tomaszewski prosi o udzielenie głosu Żydowiczowi.

godz. 15.19

Prezydent zapowiada, że ponownie zgłosi wniosek o sesję nadzwyczajną

godz. 15.17

Wniosek o ponowne procedowanie nad Programem dla CŁC został odrzucony.

Dziś już dyskusji na ten temat nie będzie.

godz. 15.12

Komisja finansów pozytywnie zaopiniowała projekt uchwały (7 głosów za, 2 wstrzymujące się, 5 odmówiło udziału w głosowaniu). Ale komisje promocji i kultury się nie zebrały.Radny Balcerek wnioskuje o ponowne zajęcie się uchwałą. I wnioskuje o tajne głosowanie.

Przewodniczący Kacprzak: - Głosowanie tajne byłoby nieważne, gdyż byłoby sprzeczne z prawem.

godz. 15.07

Koniec przerwy. Radni wracają. Półgodzinna przerwa trwała półtorej godziny. Samorządowców przywitały krótkie i z lekka złośliwe oklaski...

godz. 14.00

A tak było tuż przed przerwą:



godz. 13.37

Przerwa pół godziny.

godz. 13.30

Teraz gigantyczna awantura między radnym Domaszewiczem, prezydentem Kropiwnickim i prezesem Żydowiczem. Domaszewicz mówił, że nie było mowy o tak dużej kwocie na CŁC. Żydowicz zarzuca Domaszewiczowi, że kłamie.

Za chwilę chyba przerwa.

godz. 13.21

Marek Żydowicz przerywa: - Ale 100 mln na prywatne muzeum to się znalazło.

Publiczność reaguje bardzo gwałtownie.

- W tej postaci to centrum jest złudą - kontynuuje radny Walasek. - Tylko odpowiedzialne podejście do budżetu może zakończyć się sukcesem.

Radni PO biją brawo.

Żydowicz: - Nie odpowiedział mi Pan na pytanie o pieniądze na SSS i CŁC!

Domaszewicz: - W atmosferze pyskówki dyskusja jest bezsensowna. A przecież nie można tak debatować o pół miliarda złotych.

godz. 13.14

Awantura na całego.

Radni PO czują się obrażani przez prezesa Żydowicza. Przewodniczący Kacprzak, żąda przeprosin, grożąc, że odbierze Żydowiczowi głos. Żydowicz przeprasza, ale kończy przemówienie...

Walasek czyta oświadczenie Platformy, o którym już krótko wspomniałem wcześniej. Przypomina. Jest w nim mowa m.in. o poparciu projektu i zadłużeniu miasta. I że Rada nie doczekała się merytorycznych informacji co do finansowania projektu.

godz. 13.08

Żydowicz nadal przemawia: - Ministrer przyjmuje w trybie indywidualnym wnioski przez cały czas, więc nie musimy czekać na ogłoszenie konkursu. Rozmawiałem - ja, przeciętny obywatel, z ministrem kultury. Mnie się udało dodzwonić. I minister powiedział, żebym przygotowywał projekt. Musimy zlecić projekt Frankowi Gehremu, żeby miec gotowy projekt budowlany i wykonawczy na koniec roku. Minister będzie w drugiej połowie rozdzielał środki. Chcę zdementować, że to ma być mój prywatny zarobek. Na forum zarzuca mi się malwersacje. Będę zgłaszał wnioski do prokuratury o ściganie. Nie jestem prywatnym biznesmenem, który chce mieć prywatną galerię, albo centrum festiwalowe.Będę prezesem tak długo jak miasto będzie chciało, przecież jako większościowy udziałowiec, jakim stanie się, gdy przekaże grunty, będzie mnie mogło wyrzucić w każdej chwili.

I zarzuca radnym, że wpuścili go w maliny.

godz. 13.00

Żydowicz: - Panie radny Walasek. Nie liczy się pan z intelektualną przyszłością miasta. Nie słucha pan autorytetów, ani młodych ludzi. Wybrał Pan złą drogę kariery politycznej. To jaki sygnał z Łodzi poszedł w kraj jest skandalem!

godz. 12.55

Żydowicz: - Dlaczego radni tak wnikliwie nie analizowali wydatków na Specjalną Strefę Sztuki?!

godz. 12.51

Marek Żydowicz powtarza tym razem swoje oczekiwanie z mówinicy, żeby radni mogli głosować zgodnie z sumieniem, a nie wg dyscypliny partyjnej.

Trwa także dyskusja o tym, kto zachowuje się kulturalnie, a kto nie. Atmosfera jest bardzo napięta.

godz. 12.47

Radny Balcerek prosi o przerwę 30 min, żeby mogła się zebrać komisja finansów i przypomina, że komisja już opiniowała pozytywnie projekt.

godz. 12.44

Kacprzak: - Proszę nie szkalować dobrego imienia Rady Miejskiej. Wykorzystuje Pani swój mandat do rozgrywek politycznych.

I zapowiada, że poinformuje o tym Marszałka Sejmu.

A posłanka zapowiada, że poinformuje Marszałka, że zabrania się jej wykonywania mandatu.

godz. 12.42

Posłanka nadal w emocjonalnym przemówieniu oskarża radnych Platofrmy i Lewicy o sabotowanie projektu CŁC.

godz. 12.36

Poseł Janowska do radnych: - Są określone granice przyzwoitości i Państwo je przekroczyliście.

Posłance chodzi o to, że prezydent Kropiwnicki ma trzy dni przed referendum "spowiadać się" z ośmiu lat prezydentury.

godz. 12.32

Jest przerwa, ale Marek Żydowicz przemawia.

- Dlaczego wprowadzacie dyscyplinę partyjną - pyta szefów Lewicy i PO. - Pozwólcie głosować ludziom zgodnie z sumieniem.

I przypomina, że radni nie mieli takich wątpliwości przyznając pieniądze na SSS.

Przewodniczący Kacprzak próbuje coś powiedzieć, ale Żydowicz nie przerywa. - Nie mamy czasu, stracimy szansę na aplikowanie o pieniądze.

Kacprzak chce wznowić obrady, ale poseł Janowska chce przemawiać. Jest kompromis - posłanka będzie przemawiać z mównicy. - Będą trwały obrady, ale nie wiem po co, bo projekt już odesłano do komisji finansów, kultury i promocji.

"Radni bezradni" krzyczy publiczność.

godz. 12.26

Żydowicz deklaruje, że ogłosi strajk okupacyjny sali obrad. - To jest szczyt manipulacji - denerwuje się Marek Żydowicz.

A publiczność skanduje jego nazwisko.

godz. 12.24

Żydowicz chce zabrać głos.

Jest przerwa, ale publiczność krzyczy "dajcie głos".

Żydowicz oskarża Walaska, który wnioskował o odesłanie wniosku do komisji o cynizm i porównuje radnego do sekretarza PZPR.

I jest wściekły.

Publiczność śpiewa, żeby odwołać Radę.

godz. 12.21

Radni będą głosować, czy odesłać projekt uchwały do trzech komisji Rady.

Za odesłaniem - 24 głosy. Przeciw - 17.

godz. 12.19

- Proszę potraktować tę sprawę w ten sposób, że bierzemy jako wnioskodawcy odpowiedzialność za ten projekt - proponuje na koniec wystąpienia Tomaszewski. I apeluje do tych radnych, którzy mają wątpliwości co do projektu, żeby się wstrzymali od głosu.

godz. 12.13

Z balkonu lecą ulotki za budową CŁC.

Radny Walasek wnioskuje o to by powstrzymać się z podejmowaniem decyzji do spotkania z ministrem.

Prezydent Tomaszewski odpowiada, że nie można żądać od ministra deklaracji, że da nam pieniądze (i ile) zanim ogłosi konkurs. - Trzeba mieć pełną dokumentację i przedłożyć ją ministrowi w trybie konkursowym lub indywidualnym - mówi Tomaszewski.

godz. 12.10

Prez. Matusiak źle się poczuł i przyjechało po niego pogotowie.

godz. 12.08

Radny Joński pyta przew. Kacprzaka o możliwość spotkania łódzkiej delegacji z ministrem Zdrojewskim, o którym Kacprzak mówił na łamach "Gazety".

Kacprzak podtrzymał deklarację, że umówi takie spotkanie. I że poprosi o nie jeszcze dziś.

godz. 12.02

Tomaszewski: - Będziemy mieli dużo większe wpływy z podatku od nieruchomości. Tym więcej, im atrakcyjniejsze stanie się to miejsce. A dzięki CŁC będzie bardzo atrakcyjne.

I dodaje: - Ale też marki, nazwiska związane z projektem dają ogromną szansę na pozyskanie pieniędzy unijnych, ale także prywatnych inwestorów. Nie było w Łodzi projektu o takim potencjale jeżeli chodzi o wpływ pieniędzy do miasta. A do tego należy się spodziewać zwiększenia ruchu turystycznego i nowych miejsc pracy.

Prezydent prosi radnych o zmianę uchwały w taki sposób, żeby zrezygnować z zapisu o uzależnieniu budowy centrum od ubiegania się o 250 mln zł dofinansowania w ministerialnym konkursie.

godz. 11.54

- Centrum to sprawa wielkiej szansy dla Łodzi - mówi prez. Tomaszewski. - Ta inwestycja gwarantuje zwrot poniesionych nakładów w bardzo szybkim tempie.

PO ogłosiło na piśmie swoje stanowisko. Czytamy w nim. m.in., że Platforma popiera projekt budowy CŁC, jednak oczekuje przejrzystego projektu finansowania inwestycji... Radni przypominają, że na 31.12.2010 przewidywane zadłużenie wyniesie 1 mld 355 mln zł wobec 490 mln zł w 2002 roku.

godz. 11.49

Tomaszewski: - Sesja z 30 grudnia, choć wszyscy deklarowali, że sprawa CŁC jest super ważna, sprawiła, że postawiono barierę w realizacji tego projektu.

Prezydent Tomaszewski pokazuje relację TVN z poprzedniej sesji. I przypomina - jako kluczową - wypowiedź ministra Zdrojewskiego: "ministrowi nie wolno deklarować kwot przed ogłoszeniem konkursu".

Publiczność wiwatuje i bije długo brawa...

godz. 11.40

Sesja wznowiona. Prezydent Kropiwnicki nie wrócił. Przewodniczący Kacprzak pyta, czy jeszcze będzie uczestniczył w sesji. Odpowiada prezydent Tomaszewski i przypomina, że Kropiwnicki nie chciał sesji w Święto Trzech Króli.

Kacprzak: - Nie mogłem zwołać na inny dzień, niż środa, bo wniosek został złożony zbyt późno, żeby porozumieć się w sprawie innego terminu z przewodniczącymi klubów radnych.

godz. 11.34

Przerwa trwa nadal, bo radni czekają na prezydenta Kropiwnickiego, który pojechał pod Katedrę celebrować Święto Trzech Króli...

godz. 11.27

Wciąż trwa 10-minutowa przerwa...

godz. 11.11

Na poprzedniej sesji poświęconej CŁC raz za razem wnioskowano o przerwy. Dziś przerwę też już mamy. 10 min na wniosek radnego Walaska.

godz. 11.07

Przewodniczący Kacprzak ogłosił 10 sek. przerwę obiadową... Już po przerwie. Teraz informacje o sposobie załatwienia interpelacji...

- Nie dajcie się zniechęcić - Marek Żydowicz zwraca się do publiczności.

godz. 11.05

Prezydent Kropiwnicki informuje radnych czym zajmował się między sesjami...

godz. 10.55

Wciąż kwestie formalne...

godz. 10.47

Pierwsze głosowanie na remis. Dotyczyło tego, czy będą ograniczenia czasowe wystąpienia radnych. Nie będzie.

godz. 10.43

Głos chce zabrać poseł Zdzisława Janowska. Przewodniczący Kacprzak obiecuje, że udzieli jej głosu, ale później... Jest 10.43. Dyskusja o Camerimage Łódź Center jeszcze się nie zaczęła.

godz. 10.37

W porządku następnych obrad będzie... 49 punktów.

Za chwilę - miejmy nadzieję - zacznie się dyskusja o CŁC.

- Może jestem stary, otyły i mam sklerozę, ale sam mówił Pan Panie Przewodniczący, że nie będzie już sesji przed referendum - radny Skrzydlewski zwraca się do przewodniczącego Kacprzaka.

- Jestem zobowiązany zwołać tę sesję na wniosek radnych. Ja nie podpisałem się pod wnioskiem o zwołanie - ripostuje Kacprzak.

Sesja będzie na wniosek radnych PO i Lewicy.

godz. 10.30

I znów jest ciekawie. 13 stycznia - czyli jeszcze przed referendum - będzie kolejna sesja nadzwyczajna - na wniosek kilkunastu radnych.

Będzie mowa m.in. o komunikacji, boiskach, tramwaju regionalnym, stokach narciarskich, fontannie przed Teatrem Wielkim, drogach, remontach kamienic, ŁPO, MPO, oskarżonych w przetargu o mycie Piotrkowskiej, Specjalnej Strefie Sztuki, rewitalizacji Księżego Młyna, dyrektorze Teatru Nowego Zbigniewie Brzozie, wyjazdach prezydenta i urzędników do Lyonu, Stuttgartu, Gruzji, Izraela, Syrii, USA, Londynu, Malezji, Singapuru, Cannes, Hiszpanii, Stambułu, Szwecji, Włoch...

godz. 10.25

Zwolenników Camerimage jest około stu. Przyszli na apel szefa festiwalu Marka Żydowicza.- Liczymy na sportowy doping - przewodniczący Tomasz Kacprzak wita publiczność.

Na sesję przyszło 35 radnych. Jest quorum.

godz. 10.20

Sesja cieszy się dużym zainteresowaniem. Na balkonie spora grupa zwolenników budowy centrum z ogromnym banerem. Co na nim? Dwa pytania:

* Specjalna Strefa Sztuki - prywatna galeria sztuki za publiczne 400 milionów złotych - TAK?

* Centrum festiwalowo-kongresowe dla kilkuset imprez artystycznych rocznie - NIE?

godz. 10.15

Za chwilę zacznie się nadzwyczajna sesja Rady Miejskiej poświęcona Centrum Festiwalowo-kongresowemu Camerimage Łódź Center. To konsekwencja ostatniej uchwały Rady uzależniającej budowę centrum (wg projektu Franka Gehry'ego) od ogłoszenia przez ministra kultury konkursu na wsparcie projektu ze środków unijnych.

Zdaniem pomysłodawców takiego rozwiązania to zabezpieczy interesy miasta, wykluczając ryzyko finansowania całej inwestycji z budżetu miasta.

Zdaniem przeciwników - uniemożliwi w ogóle ubieganie się o unijne środki - najpierw musi być projekt centrum i pełna dokumentacja, żeby starać się o dotację - argumentują.

Podziel się

  • 129 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    5 głosów

  • Camerimage Łódź Center ciąg dalszy. Relacja z s... 17stycznia 06.01.10, 12:03

    17 stycznia będzie okazja do pokazania co Łodzianie myślą o bezsensownymwydawaniu pieniędzy, których i tak już brakuje na podstawowe potrzeby.»

  • Działania Kacprzaka są skandaliczne nandik 06.01.10, 12:58

    Po co odsyłać projekt ponownie do komisji, które tenże już wcześniej zaopiniowały? Czy to ma być gra na zwłokę do 17 stycznia?Działania krótkowzroczne bo mogą się obrócić przeciwko tym, »

  • Camerimage Łódź Center ciąg dalszy. Relacja z s... wojtek33 06.01.10, 18:37

    Ależ się zebrało chętnych do wydawania nie zarobionych przez siebie pieniędzy,a najlepsze, że bronią miasta przed nimi postkomuniści.Jeśli Żydowicz chce spółki z Kropiwnickim niech obie »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład