Nowe przepisy: w szkołach będzie bezpieczniej

Rozmawiał Marcin Markowski
2010-01-03 , aktualizacja: 03.01.2010 18:35
A A A Drukuj
Z nowym rokiem wchodzą w życie nowe przepisy. Dzięki nim uczeń poczuje się bezpieczniej, a rodzic spokojniej. Rozmowa z Wiesławą Zewald, kuratorką łódzkiej oświaty
Wiesława Zewald
Fot. Sergiusz Pęczek / AG
Wiesława Zewald
Marcin Markowski: Dziś pierwszy dzień, w którym obowiązują nowe przepisy dotyczące kontrolowania szkół. Co konkretnie się zmienia?

Wiesława Zewald: Dotychczas było tak, że każda szkoła miała swojego wizytatora. Teraz do szkoły w każdej chwili może zapukać inny wizytator. Obcy.

Dlaczego to takie ważne?

- "Swój" wizytator przyzwyczaja się do tego, co dzieje się w "jego" szkole. Pewne problemy przestają go razić, nawet przestaje je zauważać. Nie dlatego, że nie chce. Po wielu latach pracy w tym samym miejscu jego czujność jest stępiona. Ministerstwo postanowiło więc przeszkolić wizytatorów, którzy będą odwiedzać szkoły dla siebie nowe i oceniać je według identycznych kryteriów. Trochę na wzór egzaminatorów oceniających prace gimnazjalistów czy matury. Przyłożenie jednakowej miary do różnych szkół da ich obiektywny obraz.

Ilu będzie tych obcych i obiektywnych wizytatorów?

- W Łódzkiem 12. W tym roku szkoły same będą ich zapraszać. Ale w następnych latach to kuratorium będzie decydować, gdzie posłać tzw. ewaluatorów - bo to ich fachowa nazwa.

Co będą sprawdzać?

- Czy nauczyciele uwzględniają w swojej pracy wnioski płynące z wyników egzaminów zewnętrznych. Czy szkoła zapewnia uczniom bezpieczeństwo. Czy przestrzega ich praw. To nie wszystko. Każdy ewaluator napisze po kontroli raport, którego najważniejsze fragmenty zostaną udostępnione w internecie. Szkoły będą więc pracować przy podniesionej kurtynie. Wszyscy dowiemy się, co w nich piszczy.

12 kontrolerów to trochę mało na całe województwo.

- Będzie ich przybywać. Już od tego roku wesprze ich inna grupa wizytatorów - nazwijmy ją interwencyjną. To osoby, które będą jeździć do szkół, w których pojawi się konflikt albo jakikolwiek problem. Kolejnych 12 superwizorów.

Co te zmiany dadzą uczniowi?

- Z pewnością większe poczucie bezpieczeństwa, a rodzicom spokój, że szkoła objęta opieką kuratora oświaty działa zgodnie z prawem i wszystko jest w niej tak, jak być powinno. Dotychczas rodzice byli skazani na obiegowe opinie o tej czy innej placówce, teraz z naszych raportów dowiedzą się o nich więcej i z pierwszej ręki. A kuratorium wreszcie przestanie być instytucją od wszystkiego. Od dziś zajmujemy się głównie nadzorem i wspieraniem szkół, które pracują źle.

Podziel się

  • 9 komentarzy
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    4 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład