Najpopularniejsze sporty w Łodzi to... Zobacz wyniki
2009-12-28
, aktualizacja: 28.12.2009 19:28
Najpopularniejszą rekreacją wśród łodzian jest jazda na rowerze. Drugie miejsce zajmuje pływanie, a na trzecie awansowały marsze, szczególnie te z kijkami, czyli nordic walking.
ZOBACZ TAKŻE
- Mikołaje też jeżdżą rowerami. Nawet w mrozy (17-12-09, 18:57)
- Ekstremalny maraton rowerowy (11-10-09, 18:48)
- Zostaw samochód i w nogi (16-09-09, 19:42)
- Władza wsiadła na rower. A nie powinna (16-09-09, 19:39)
SERWISY
Badania dotyczące aktywności sportowej Polaków przeprowadził Główny Urząd Statystyczny. Wynika z nich, że ćwiczymy ciągle mało, choć jesteśmy coraz bardziej świadomi, że powinniśmy to robić. Najpopularniejsza cały czas jest jazda na rowerze. Ponad połowa ćwiczących wybiera właśnie ten rodzaj ruchu. Lubimy pływać (robi to co trzecia aktywna rodzina), ale narzekamy, że wejścia na pływalnię nie są tanie. Być może dlatego coraz popularniejszy jest sport, który nie wymaga dużych nakładów - nordic walking. Na dynamiczne spacery chodzi już co trzeci ćwiczący łodzianin, wśród osób po pięćdziesiątce do tej aktywności przyznaje się ponad połowa.
W porównaniu do identycznego badania GUS sprzed 10 lat znaczenie wzrosło zainteresowanie joggingiem i marszami, a zdecydowanie zmalała liczba uprawiających piłkę nożną. Awansowała też siatkówka, która - pewnie dzięki sukcesom naszych reprezentacji - weszła do piątki najpopularniejszych dyscyplin sportu.
Najczęściej ćwiczymy w soboty i niedziele. Zwykle poświęcamy na sport niewiele ponad godzinę. Robimy to, bo lubimy i dobrze się potem czujemy. Ale w porównaniu do badań z 1999 roku bardzo wzrosła liczba osób, które ćwiczą "dla zdrowia". Motywy różnią się nieco w zależności od naszej sytuacji rodzinnej. Łodzianki panny ćwiczą głównie dla przyjemności. Mężatki na pierwszym miejscu wymieniają "zachowanie witalności". U panów stan cywilny nie ma znaczenia. Zarówno kawalerowie, jak i ojcowie, uprawiają sport dla rozrywki.
Jeśli nie ćwiczymy, to dlatego, że brakuje nam czasu - tak odpowiada co trzeci badany. Często winę zrzucamy też na inne zainteresowania, wiek lub stan zdrowia. Niewątpliwie jedną z barier uczestnictwa w zajęciach są opłaty za zajęcia czy zakup specjalistycznego sprzętu. Deklarujemy, że miesięcznie na sport wydajemy nie więcej niż 150 zł. Coraz więcej osób przyznaje jednak, że korzysta z dofinansowań swoich pracodawców.
Nie lubimy się wiązać. Sami organizujemy wyjścia do siłowni czy na basen, chętnie ze znajomymi. Ale raczej boimy się zapisać na regularne zajęcia oferowane przez kluby sportowe. Nie wykazujemy też żadnej chęci do sprawdzenia swoich umiejętności. Tylko kilka procent uprawiających od czasu do czasu sport łodzian gotowych byłoby wziąć udział w jakichkolwiek, nawet amatorskich zawodach.
Trzy czwarte rodzin ma w domu sprzęt sportowy. Najczęściej jest to rower - tak odpowiada 68 proc. łodzian. Co trzecia rodzina ma piłki lub sanki. Coraz popularniejsze są kijki do nordic walking. - Rzeczywiście, pyta o nie coraz więcej ludzi, dlatego zakupiłem je w hurtowni i sprzedaję - mówi Tadeusz Kasprzycki, właściciel stoiska w podcieniach pod skrzyżowaniem Sienkiewicza i Piłsudskiego. Sam sprezentował parę swojej 77-letniej teściowej. - Utykała na nogę, dziś chodzi lepiej - ocenia. - A do sportu przekonała już moją żonę.
Kije były chyba najpopularniejszym prezentem tegorocznych świąt. - Rozchodziły się błyskawicznie - przyznaje pracownica sklepu Tchibo w Manufakturze. - Spodziewam się, że po Nowym Roku wszyscy obdarowani wyjdą na spacery z kijkami i wtedy przekonamy się, jak bardzo popularny jest to już w Polsce sport.
W porównaniu do identycznego badania GUS sprzed 10 lat znaczenie wzrosło zainteresowanie joggingiem i marszami, a zdecydowanie zmalała liczba uprawiających piłkę nożną. Awansowała też siatkówka, która - pewnie dzięki sukcesom naszych reprezentacji - weszła do piątki najpopularniejszych dyscyplin sportu.
Najczęściej ćwiczymy w soboty i niedziele. Zwykle poświęcamy na sport niewiele ponad godzinę. Robimy to, bo lubimy i dobrze się potem czujemy. Ale w porównaniu do badań z 1999 roku bardzo wzrosła liczba osób, które ćwiczą "dla zdrowia". Motywy różnią się nieco w zależności od naszej sytuacji rodzinnej. Łodzianki panny ćwiczą głównie dla przyjemności. Mężatki na pierwszym miejscu wymieniają "zachowanie witalności". U panów stan cywilny nie ma znaczenia. Zarówno kawalerowie, jak i ojcowie, uprawiają sport dla rozrywki.
Jeśli nie ćwiczymy, to dlatego, że brakuje nam czasu - tak odpowiada co trzeci badany. Często winę zrzucamy też na inne zainteresowania, wiek lub stan zdrowia. Niewątpliwie jedną z barier uczestnictwa w zajęciach są opłaty za zajęcia czy zakup specjalistycznego sprzętu. Deklarujemy, że miesięcznie na sport wydajemy nie więcej niż 150 zł. Coraz więcej osób przyznaje jednak, że korzysta z dofinansowań swoich pracodawców.
Nie lubimy się wiązać. Sami organizujemy wyjścia do siłowni czy na basen, chętnie ze znajomymi. Ale raczej boimy się zapisać na regularne zajęcia oferowane przez kluby sportowe. Nie wykazujemy też żadnej chęci do sprawdzenia swoich umiejętności. Tylko kilka procent uprawiających od czasu do czasu sport łodzian gotowych byłoby wziąć udział w jakichkolwiek, nawet amatorskich zawodach.
Trzy czwarte rodzin ma w domu sprzęt sportowy. Najczęściej jest to rower - tak odpowiada 68 proc. łodzian. Co trzecia rodzina ma piłki lub sanki. Coraz popularniejsze są kijki do nordic walking. - Rzeczywiście, pyta o nie coraz więcej ludzi, dlatego zakupiłem je w hurtowni i sprzedaję - mówi Tadeusz Kasprzycki, właściciel stoiska w podcieniach pod skrzyżowaniem Sienkiewicza i Piłsudskiego. Sam sprezentował parę swojej 77-letniej teściowej. - Utykała na nogę, dziś chodzi lepiej - ocenia. - A do sportu przekonała już moją żonę.
Kije były chyba najpopularniejszym prezentem tegorocznych świąt. - Rozchodziły się błyskawicznie - przyznaje pracownica sklepu Tchibo w Manufakturze. - Spodziewam się, że po Nowym Roku wszyscy obdarowani wyjdą na spacery z kijkami i wtedy przekonamy się, jak bardzo popularny jest to już w Polsce sport.
- 8 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
4 głosy




