Miasto tłumaczy, które szkoły chce zamknąć i dlaczego

mm
2009-12-18 , aktualizacja: 18.12.2009 11:01
A A A Drukuj
W szkołach, których likwidację rozważamy, nie widać szansy, że ponownie wypełnią się uczniami - mówi Jacek Człapiński, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi. Cały wywiad w piątkowej "Gazecie"

Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta
Nie skazujemy na pożarcie

Marcin Markowski: Wytypowaliście 12 szkół do likwidacji. Dlaczego akurat te?

Jacek Człapiński, dyrektor Wydziału Edukacji Urzędu Miasta Łodzi: - Wytypowali uczniowie, bo to oni decydują, gdzie chcą się uczyć.

Przecież licea z ul. Pojezierskiej i Mostowskiego co roku otwierają po trzy klasy? Mało?

- Proszę spojrzeć na liczby - w przywołanych szkołach na etapie deklaracji młodzież nie wypełniła żadnej klasy.

Liceum na Radogoszczu jest świetnie wyposażone. Ma nawet salę kinową i nowiutkiego orlika.

- W tym budynku jest jeszcze gimnazjum. Uczniowie nadal będą korzystać z tej bazy, a orlik służy całemu osiedlu.

Na remont zabytkowej "jedenastki" na Księżym Młynie miasto dało 500 tys. zł. Po co, skoro ją też chce się likwidować?

- O jej rekrutacyjnych kłopotach informuję od dwóch lat kolejnych wiceprezydentów odpowiedzialnych za oświatę. A budynek wcale nie musi zmieniać przeznaczenia. Nawet jeśli "jedenastka" wygaśnie, można przenieść tam inną, bardziej popularną szkołę.

Podziel się

  • 15 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów

  • Miasto tłumaczy, które szkoły chce zamknąć i dl... spodtablicy 18.12.09, 17:49

    Pan Dyrektor próbuje rozpaczliwie ratować swoją d... i po trosze chronić swojego pryncypała. Dane liczbowe niby obiektywne, ale tak już jest w wielu szkołach, że klasy zapełniają się nie »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład