Pierwszy w Polsce pomnik Ofiar Komunizmu odsłonięty
2009-12-13
, aktualizacja: 13.12.2009 19:52
W sobotę uroczyście odsłonięto pierwszy w Polsce Pomnik Ofiar Komunizmu. Stoi w Łodzi w alei Karola Anstadta.
ZOBACZ TAKŻE
- Narodowcy w marszu upamiętniającym ofiary komunizmu (12-12-10, 18:38)
- Rocznica stanu wojennego (galeria zdjęć z happeningu) (13-12-09, 19:54)
- Prezydent Kaczyński nie odsłoni pomnika Ofiar Komunizmu (11-12-09, 18:41)
Uroczystości odsłonięcia pomnika poprzedziły 28 rocznicę wprowadzenia w Polsce stanu wojennego. Wzięło w nich udział wielu łodzian, kombatantów, żołnierzy AK, dawnych więźniów politycznych. Poczty sztandarowe, których było 80, przyjechały z różnych miast Polski. W uroczystości nie uczestniczył prezydent Lech Kaczyński. W jego imieniu przyjechał Jacek Sasin, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP. Usprawiedliwił nieobecność prezydenta chorobą i odczytał list: "Szacunek dla wywalczonej wolności nie pozwala zapomnieć o jej źródłach, dlatego musimy przypominać, jakie są korzenie naszej wolności. Suwerenna Rzeczpospolita swoją tożsamość opiera na zerwaniu z komunizmem, na odrzuceniu jego totalitarnych praktyk. Ten fakt, wraz z krzepnięciem demokratycznej Polski, nie może być zmazywany, ani ignorowany. Trzeba nazywać rzeczy po imieniu, pamiętać, że państwo nie jest tylko efektem historycznych zaszłości, czy kompromisów, ale także świadomych wyborów ludzkiego sumienia" - napisał prezydent RP dziękując wszystkim, którzy doprowadzili do powstania Pomnika Ofiar Komunizmu. Szczególnie dziękował nieżyjącemu już senatorowi Andrzejowi Ostoja-Owsianego, który był pomysłodawcą wzniesienia takiego pomnika i pierwszym prezesem komitetu budowy.
"Odsłonięty pomnik jest pierwszym tego typu monumentem w Polsce upamiętniającym wszystkich obywateli RP, zarówno noszących polski mundur, jaki i ludność cywilną mordowaną i udręczoną przez komunistów na przestrzeni kilku pokoleń. Będzie on dla kolejnych generacji ważnym znakiem pamięci narodowej, a zarazem ostrzeżeniem przed totalitarnymi ideologiami i systemami" - napisał Lech Kaczyński
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi podkreślał, że to pierwszy taki pomnik w Polsce i że całe pokolenie trzeba było czekać, by powstał. - Stanął w miejscu właściwym: w środku Polski naprzeciw budynku, w którym kiedyś była siedziba Urzędu Bezpieczeństwa. Są wśród nas tacy, którzy znają kazamaty tego budynku z tamtych czasów i którzy odczuli represje tortury i wszelkie próby łamania charakterów. Pomnik ma być hołdem dla tych, którzy cierpieli, którzy życie i krew oddali za niepodległą Polskę. Ma także być ostrzeżeniem, by zło nigdy się nie odrodziło - powiedział prezydent Jerzy Kropiwnicki.
Kazamaty dawnego Urzędu Bezpieczeństwa poznał jako więzień Tadeusz Zwierdyński, którzy był tu więziony w latach 1950-1956 za redagowanie i kolportowanie gazetki "Kresowiak". - Jestem dumny, że pomnik powstał. Szkoda, że tak późno, ale ważne, że jest. To pierwszy taki pomnik w Polsce i to jest wielki sukces - mówił po uroczystościach Tadeusz Zwiedryński.
Na końcu uczestnicy składali kwiaty przed monumentem. Wśród delegacji byli m.in. Jolanta Chełmińska, wojewoda łódzki; Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa, Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, Jacek Saryusz-Wolski, europoseł, łódzcy radni PiS z Krzysztofem Piątkowski, wiceprzewodniczącym samorządu na czele.
Kazimierz Bryszewski, były żołnierz AK położył na pomniku dwa zdjęcia w sepii oprawione w ramkę. Pod nimi napis: "Józef Kubiak, ps. Paweł; Józef Skalski, ps. Zapora - dowódcy oddziałów Konspiracyjnego Wojska Polskiego zginęli z rąk UB w 1946 r."
Po południu w Teatrze Nowym odbyła się dekoracja wysokimi odznaczeniami państwowymi osób zasłużonych dla odzyskania niepodległości. Wręczono Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski, Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski oraz Złote Krzyże Zasługi. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in. Jan Lutyński (pośmiertnie), Jerzy Miecznikowski, ks. Jerzy Reszelewski, Konrad Garda, Zbigniew Klajnert oraz Jarosław Daszkiewicz (pośmiertnie). Grupa osób została uhonorowana medalem Pro Memoria przyznawanym za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i czynach w walce o niepodległość Polski.
"Odsłonięty pomnik jest pierwszym tego typu monumentem w Polsce upamiętniającym wszystkich obywateli RP, zarówno noszących polski mundur, jaki i ludność cywilną mordowaną i udręczoną przez komunistów na przestrzeni kilku pokoleń. Będzie on dla kolejnych generacji ważnym znakiem pamięci narodowej, a zarazem ostrzeżeniem przed totalitarnymi ideologiami i systemami" - napisał Lech Kaczyński
Jerzy Kropiwnicki, prezydent Łodzi podkreślał, że to pierwszy taki pomnik w Polsce i że całe pokolenie trzeba było czekać, by powstał. - Stanął w miejscu właściwym: w środku Polski naprzeciw budynku, w którym kiedyś była siedziba Urzędu Bezpieczeństwa. Są wśród nas tacy, którzy znają kazamaty tego budynku z tamtych czasów i którzy odczuli represje tortury i wszelkie próby łamania charakterów. Pomnik ma być hołdem dla tych, którzy cierpieli, którzy życie i krew oddali za niepodległą Polskę. Ma także być ostrzeżeniem, by zło nigdy się nie odrodziło - powiedział prezydent Jerzy Kropiwnicki.
Kazamaty dawnego Urzędu Bezpieczeństwa poznał jako więzień Tadeusz Zwierdyński, którzy był tu więziony w latach 1950-1956 za redagowanie i kolportowanie gazetki "Kresowiak". - Jestem dumny, że pomnik powstał. Szkoda, że tak późno, ale ważne, że jest. To pierwszy taki pomnik w Polsce i to jest wielki sukces - mówił po uroczystościach Tadeusz Zwiedryński.
Na końcu uczestnicy składali kwiaty przed monumentem. Wśród delegacji byli m.in. Jolanta Chełmińska, wojewoda łódzki; Włodzimierz Fisiak, marszałek województwa, Krzysztof Kwiatkowski, minister sprawiedliwości, Jacek Saryusz-Wolski, europoseł, łódzcy radni PiS z Krzysztofem Piątkowski, wiceprzewodniczącym samorządu na czele.
Kazimierz Bryszewski, były żołnierz AK położył na pomniku dwa zdjęcia w sepii oprawione w ramkę. Pod nimi napis: "Józef Kubiak, ps. Paweł; Józef Skalski, ps. Zapora - dowódcy oddziałów Konspiracyjnego Wojska Polskiego zginęli z rąk UB w 1946 r."
Po południu w Teatrze Nowym odbyła się dekoracja wysokimi odznaczeniami państwowymi osób zasłużonych dla odzyskania niepodległości. Wręczono Krzyże Komandorskie Orderu Odrodzenia Polski, Krzyże Oficerskie Orderu Odrodzenia Polski oraz Złote Krzyże Zasługi. Wśród odznaczonych znaleźli się m.in. Jan Lutyński (pośmiertnie), Jerzy Miecznikowski, ks. Jerzy Reszelewski, Konrad Garda, Zbigniew Klajnert oraz Jarosław Daszkiewicz (pośmiertnie). Grupa osób została uhonorowana medalem Pro Memoria przyznawanym za wybitne zasługi w utrwalaniu pamięci o ludziach i czynach w walce o niepodległość Polski.
- 38 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
6 głosów
-
Pierwszy w Polsce pomnik Ofiar Komunizmu odsłon...
kubatre1
14.12.09, 02:22
Przypomnę, ponieważ warto nad tą myślą się zastanowić, co powiedział Piłsudski. Na propozycję budowy pomnika ofiar przewrotu majowego odparł, że "nie powinno się stawiać pomników ofiarom »




więcej zdjęć