Dell sprzedaje fabrykę w Łodzi
2009-12-02
, aktualizacja: 02.12.2009 20:28
Amerykański producent komputerów sprzedaje łódzki zakład tajwańskiej firmie Foxconn
ZOBACZ TAKŻE
- W III kwartale zyski Della spadły o 54 proc. rok do roku (20-11-09, 15:54)
- 54,5 mln euro pomocy dla Della (23-09-09, 21:05)
- Przełomowa decyzja KE: Dell dostanie obiecane 216 mln pomocy (23-09-09, 10:49)
- Megatransakcja na rynku IT: Dell wyda 3,9 mld dol. (21-09-09, 14:29)
- Dell dostanie 216 mln zł pomocy publicznej (09-09-09, 20:22)
Łódzka fabryka nadal będzie montować komputery dla Della, ale będzie własnością tajwańskiego producenta. - Dell zostanie klientem Foxconna - tłumaczy Rafał Branowski, rzecznik Della w Polsce.
Amerykanie na tym oszczędzą. Pracownicy łódzkiego zakładu mają nie odczuć zmian. - Będą robić to, co do tej pory, na tych samych stanowiskach, z tymi samymi warunkami umów o pracę - mówi Branowski.
Dell przyszedł do Łodzi w 2007 r. Zatrudnia ok. 1,9 tys. pracowników. W łódzki zakład zainwestował 200 mln euro. Komputery, serwery i pamięci masowe z Łodzi jadą do Europy, na Bliski Wschód i do Afryki. We wrześniu Komisja Europejska zgodziła się, by amerykański inwestor otrzymał od Polski pomoc publiczną. Nasz rząd obiecał Dellowi 200 mln zł gotówki i zwolnienia z podatków.
Nikt nie wiedział jednak wtedy, że zakład zostanie sprzedany. A Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych zapewniała "Gazetę", że jeśli tak się stanie, Amerykanie nie dostaną ani złotówki. - Nasi prawnicy spotkają się z przedstawicielami władz rządowych - mówi Branowski. - Dell będzie zlecał montowanie komputerów, co pozwoli na utrzymanie poziomu zatrudnienia w regionie. Dotrzymamy więc warunków umowy.
Łódzki zakup to pierwsza taka transakcja między Dellem i Foxconnem. Foxconn jest znakiem handlowym firmy Hon Hai Precision Industry Company, największego na świecie producenta elektroniki. Firma zatrudnia 450 tys. osób. Ma fabryki w Chinach, Meksyku, Brazylii, Indiach, Wietnamie, Czechach i na Węgrzech.
Polsko-irlandzka wojna o Della. "Szkoda nam tych z Irlandii"
Dell zamyka się w Limerick i idzie do Łodzi
Amerykanie na tym oszczędzą. Pracownicy łódzkiego zakładu mają nie odczuć zmian. - Będą robić to, co do tej pory, na tych samych stanowiskach, z tymi samymi warunkami umów o pracę - mówi Branowski.
Dell przyszedł do Łodzi w 2007 r. Zatrudnia ok. 1,9 tys. pracowników. W łódzki zakład zainwestował 200 mln euro. Komputery, serwery i pamięci masowe z Łodzi jadą do Europy, na Bliski Wschód i do Afryki. We wrześniu Komisja Europejska zgodziła się, by amerykański inwestor otrzymał od Polski pomoc publiczną. Nasz rząd obiecał Dellowi 200 mln zł gotówki i zwolnienia z podatków.
Nikt nie wiedział jednak wtedy, że zakład zostanie sprzedany. A Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych zapewniała "Gazetę", że jeśli tak się stanie, Amerykanie nie dostaną ani złotówki. - Nasi prawnicy spotkają się z przedstawicielami władz rządowych - mówi Branowski. - Dell będzie zlecał montowanie komputerów, co pozwoli na utrzymanie poziomu zatrudnienia w regionie. Dotrzymamy więc warunków umowy.
Łódzki zakup to pierwsza taka transakcja między Dellem i Foxconnem. Foxconn jest znakiem handlowym firmy Hon Hai Precision Industry Company, największego na świecie producenta elektroniki. Firma zatrudnia 450 tys. osób. Ma fabryki w Chinach, Meksyku, Brazylii, Indiach, Wietnamie, Czechach i na Węgrzech.
Polsko-irlandzka wojna o Della. "Szkoda nam tych z Irlandii"
Dell zamyka się w Limerick i idzie do Łodzi
- 116 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
37 głosów
-
Dell sprzedaje fabrykę w Łodzi
mr_kagan
02.12.09, 15:06
W Polsce znow, jak przed wojna, rzadzi zagraniczny kapital. Oto skutki"rewolucji" z roku 1989... :(»
-
Dell sprzedaje fabrykę w Łodzi
wedry
02.12.09, 15:15
Czyżby Dell miał problemy finansowe i sprzedając zakład, łata dziure?»
-
Amerykanie w Europie
alakyr
02.12.09, 17:46
Kolejna firma amerykańska wycofuje się z aktywności produkcyjnej w Europie. Dlaczego? Bo amerykański sposób zarządzania biznesem przegrywa z każdym innym, no może z wyj. stosowanego w Korei »




