Walka o krzyż w publicznym Radiu Łódź

Marcin Masłowski, Marcin Kwintkiewicz
2009-11-21 , aktualizacja: 20.11.2009 18:14
A A A Drukuj
Czy krzyż i tablica "Solidarności" z portretem papieża Jana Pawła II powinny wisieć w głównym korytarzu radia publicznego? Prezes Radia Łódź uznał, że nie, i przeniósł ją w mniej widoczne miejsce

Fot. Marcin Kwintkiewicz / Agencja Gazeta
ZOBACZ TAKŻE
Zdjąć tablicę i wiszący obok niej krzyż kazał Dariusz Szewczyk, prezes Radia Łódź, nominowany na to stanowisko z ramienia Polskiego Stronnictwa Ludowego (obecnie już bezpartyjny). W liście, który wysłał do Andrzeja Szymańskiego, szefa radiowej "S", zarzucił mu, że ten "(...) umieścił na ścianie klatki schodowej krzyż - symbol religii chrześcijańskiej (katolickiej) bez uzgodnienia z Zarządem Spółki".

Krzyż i tablicę przewieszono z głównego korytarza na zaplecze, do łącznika wiodącego do budynku gospodarczego.

- Nie może być tak, że gości radia od razu na wejściu wita tablica związkowców z wielkim napisem "Strajk" lub ogłoszeniami dotyczącymi wewnętrznych spraw rozgłośni - tłumaczy Szewczyk. - Poza tym inspektor BHP uczulał mnie, że tablice informacyjne wieszane w głównych ciągach komunikacyjnych mogą być niebezpieczne. Ktoś się zaczyta i spadnie ze schodów. Teraz tablica jest w fajnym miejscu, można spokojnie przy niej zatrzymać się i poczytać.

W odpowiedzi Szymański nocą przewiesił tablicę i krzyż na stare miejsce. - Jak partyzant w nocy wiertarką wywiercił dziury w świeżo odmalowanej ścianie - opowiada prezes Szewczyk. - Więc znów tablicę i krzyż przenieśliśmy do łącznika, gdzie wiszą ogłoszenia innych związków zawodowych z radia.

Szef "S" nie wie jeszcze, co związkowcy zrobią z tą sprawą. - Tablica wisiała w głównym korytarzu 20 lat, a krzyż poświęcił na jednej z pielgrzymek sam papież Jan Paweł II. Nasze oburzenie jest tak wielkie, że musimy ochłonąć i zastanowić się, co dalej. Na razie nie chcę tego komentować - mówi wzburzony Szymański.

Decyzja prezesa oburzyła działaczy Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy w Łodzi. - Przez dwadzieścia lat żaden zarząd publicznej rozgłośni w Łodzi nie uzurpował sobie prawa do cenzurowania treści i symboli umieszczanych na tablicy informacyjnej niezależnego, wolnego związku zawodowego - komentuje Zygmunt Chabowski, szef KSD w Łodzi. - Stanowczo protestujemy przeciwko wpisującej się w kontekst "walki z krzyżem" decyzji Dariusza Szewczyka prowadzonej na terenie instytucji utrzymywanej z funduszy publicznych. Ciekawe jest też to, że Dariusz Szewczyk jest członkiem Międzynarodowego Zakonu Rycerskiego św. Jerzego, którego statutowym celem jest rozkrzewianie wiary.

W Radiu Łódź działa pięć różnych związków zawodowych. Jego słuchalność według badań MillwardBrown SMG/KRC wynosi 1,76 procent.

marcin.masłowski@lodz.agora.pl

marcin.kwintkiewicz@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 84 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    8 głosów