Droga S8 powstaje wszędzie, tylko nie w okolicy Łodzi
09.11.2009
, aktualizacja: 09.11.2009 18:26
Odcinek trasy, który miał być południową obwodnicą miasta, czeka dopiero na decyzję środowiskową, podczas gdy na inne fragmenty wkrótce wjadą koparki
ZOBACZ TAKŻE
- Droga ekspresowa S8: budowa zacznie się za rok (03-08-10, 20:10)
- Jolanta Chełmińska pozwoliła budować S-8 (19-04-11, 18:53)
- Południową obwodnicą Łodzi pojedziemy w 2013 r. (18-11-10, 16:36)
- Węzeł Łódź z 13 estakad. Drugi największy w kraju (06-11-09, 20:10)
- Mniej taksówek w Łodzi? - "Powstanie szara strefa..." (06-11-09, 20:06)
- Łódź ma hybrydowy autobus. Drugi w Polsce [ZDJECIA] (06-11-09, 12:56)
- Nowe fotoradary. Sprawdź, gdzie zrobią Ci zdjęcie (05-11-09, 23:00)
- Znamy przebieg trasy S8 (06-09-09, 18:38)
- S8: pierwsza "ekspresówka" w Łódzkiem (03-09-09, 20:23)
Inwestycja w naszym regionie opóźnia się z kilku powodów. Pierwszy - to kłótnie nad jej przebiegiem. Przez kilka lat Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad próbowała przeforsować wariant przez Bełchatów, mimo że rząd postanowił inaczej. Drugi - brak w Łodzi rozgrywek Euro 2012. I mimo że miejscy urzędnicy - którzy przygotowali beznadziejny wniosek (chwalili się w nim m.in. juwenaliami, podczas których zginęły dwie osoby) - zapewniali, że nie będzie to miało wpływu na planowane w Łodzi inwestycje, to budowa trasy S8 pokazuje coś innego.
Trasa powstaje, ale gdzie indziej
Inwestycja jest realizowana i to w dość szybkim, jak na polskie warunki, tempie. Tyle tylko, że nie w okolicy Łodzi. Co pewien czas słychać o kolejnych etapach prac i nowych kontraktach na budowę S8. We wrześniu podpisano m.in. umowę na zaprojektowanie i wybudowanie 61-km fragmentu od Rawy Mazowieckiej do Piotrkowa Trybunalskiego. S8 na tym odcinku będzie przebiegać po istniejącej drodze krajowej nr 8, czyli tzw. gierkówce. Zostanie ona całkowicie przebudowana - powstaną m.in. bezkolizyjne skrzyżowania. Będzie to pierwsza trasa w naszym województwie wykonana z betonu, który jest o wiele bardziej wytrzymały niż asfalt. Droga ma powstać do maja 2012 roku.
W czwartek podpisano natomiast umowę na realizację drogi ekspresowej S8 od Oleśnicy do Sycowa (województwo dolnośląskie przy granicy z woj. łódzkim). Będzie to nowa dwujezdniowa trasa - po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Nie będzie się więc prawie niczym różniła od autostrady. Będą przy niej tzw. miejsca obsługi podróżnych, a cała droga zostanie ogrodzona, aby nikt ani nic nie utrudniało podróżowania.
W połowie listopada planowane jest podpisanie kolejnego kontraktu. Tym razem na budowę odcinka Wrocław - Oleśnica. Co się dzieje z fragmentem, który ma tworzyć południową obwodnicę Łodzi i przebiegać obok Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradza? Dopiero wybrano jej szczegółowy przebieg. Budowa rozpocznie się najwcześniej w 2011 r. Do tego czasu GDDKiA musi uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia i co najważniejsze trzeba też znaleźć pieniądze. Bo większość budżetu Ministerstwa Infrastruktury została przeznaczona na drogi prowadzące do miast, w których będą rozgrywane mecze Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. I trudno się temu dziwić.
Pieniądze to nie wszystko
Trudno wyobrazić to sobie, ale już dawno mogliśmy jeździć tą trasą. Wszystko przez kłótnie w sprawie jej przebiegu. Mimo że droga S8 była planowana w okolicach Łodzi od kilkunastu lat (taki był zapis w rozporządzeniu Rady Ministrów), próbowano odsunąć ją na południe województwa.
Rozpoczęcie prac przygotowawczych miało rozpocząć się już w 2006 r. GDDKiA wstrzymała jednak przetargi, by jeszcze raz sprawdzić warianty. Zaczęto się zastanawiać, czy droga powinna iść bliżej Łodzi czy Bełchatowa. Przez półtora roku eksperci z generalnej dyrekcji próbowali rozwikłać zagadkę, którą sami sobie zadali. Byli już nawet gotowi obwodnicę Łodzi odsunąć od miasta o kilkadziesiąt kilometrów.
Walka "Gazety", samorządowców i łódzkich polityków o obwodnicę powstrzymała plany urzędników z GDDKiA. Niestety, i tak spowodowało to spory poślizg. Przez ten czas nie zrobiono nic, aby przygotować inwestycję, mimo że były na to pieniądze. Na budowę drogi ekspresowej S8 przez Łódź w dwóch kolejnych rządowych budżetach (2006 i 2007 r.) zapisano 20 mln zł. Nie udało się jednak wydać z tej puli ani jednej złotówki.
Okazało się, że nawet jeśli pieniądze są zapisane w budżecie, to wcale nie oznacza, że trafią do adresata. Rozmyślania generalnej dyrekcji uniemożliwiły ich wydanie. Zamiast na budowę łódzkiego odcinka, zostały przeznaczone na wykup gruntów, m.in. pod Wolborzem i Tomaszowem Mazowieckim.
Ostatnie plany drogowców przewidują, że drogą pojedziemy w 2014 r. O ile oczywiście po raz kolejny nie zechce się komuś sprawdzać innego przebiegu trasy.
Trasa powstaje, ale gdzie indziej
Inwestycja jest realizowana i to w dość szybkim, jak na polskie warunki, tempie. Tyle tylko, że nie w okolicy Łodzi. Co pewien czas słychać o kolejnych etapach prac i nowych kontraktach na budowę S8. We wrześniu podpisano m.in. umowę na zaprojektowanie i wybudowanie 61-km fragmentu od Rawy Mazowieckiej do Piotrkowa Trybunalskiego. S8 na tym odcinku będzie przebiegać po istniejącej drodze krajowej nr 8, czyli tzw. gierkówce. Zostanie ona całkowicie przebudowana - powstaną m.in. bezkolizyjne skrzyżowania. Będzie to pierwsza trasa w naszym województwie wykonana z betonu, który jest o wiele bardziej wytrzymały niż asfalt. Droga ma powstać do maja 2012 roku.
W czwartek podpisano natomiast umowę na realizację drogi ekspresowej S8 od Oleśnicy do Sycowa (województwo dolnośląskie przy granicy z woj. łódzkim). Będzie to nowa dwujezdniowa trasa - po dwa pasy ruchu w każdym kierunku. Nie będzie się więc prawie niczym różniła od autostrady. Będą przy niej tzw. miejsca obsługi podróżnych, a cała droga zostanie ogrodzona, aby nikt ani nic nie utrudniało podróżowania.
W połowie listopada planowane jest podpisanie kolejnego kontraktu. Tym razem na budowę odcinka Wrocław - Oleśnica. Co się dzieje z fragmentem, który ma tworzyć południową obwodnicę Łodzi i przebiegać obok Łasku, Zduńskiej Woli i Sieradza? Dopiero wybrano jej szczegółowy przebieg. Budowa rozpocznie się najwcześniej w 2011 r. Do tego czasu GDDKiA musi uzyskać wszystkie niezbędne pozwolenia i co najważniejsze trzeba też znaleźć pieniądze. Bo większość budżetu Ministerstwa Infrastruktury została przeznaczona na drogi prowadzące do miast, w których będą rozgrywane mecze Mistrzostw Europy w Piłce Nożnej. I trudno się temu dziwić.
Pieniądze to nie wszystko
Trudno wyobrazić to sobie, ale już dawno mogliśmy jeździć tą trasą. Wszystko przez kłótnie w sprawie jej przebiegu. Mimo że droga S8 była planowana w okolicach Łodzi od kilkunastu lat (taki był zapis w rozporządzeniu Rady Ministrów), próbowano odsunąć ją na południe województwa.
Rozpoczęcie prac przygotowawczych miało rozpocząć się już w 2006 r. GDDKiA wstrzymała jednak przetargi, by jeszcze raz sprawdzić warianty. Zaczęto się zastanawiać, czy droga powinna iść bliżej Łodzi czy Bełchatowa. Przez półtora roku eksperci z generalnej dyrekcji próbowali rozwikłać zagadkę, którą sami sobie zadali. Byli już nawet gotowi obwodnicę Łodzi odsunąć od miasta o kilkadziesiąt kilometrów.
Walka "Gazety", samorządowców i łódzkich polityków o obwodnicę powstrzymała plany urzędników z GDDKiA. Niestety, i tak spowodowało to spory poślizg. Przez ten czas nie zrobiono nic, aby przygotować inwestycję, mimo że były na to pieniądze. Na budowę drogi ekspresowej S8 przez Łódź w dwóch kolejnych rządowych budżetach (2006 i 2007 r.) zapisano 20 mln zł. Nie udało się jednak wydać z tej puli ani jednej złotówki.
Okazało się, że nawet jeśli pieniądze są zapisane w budżecie, to wcale nie oznacza, że trafią do adresata. Rozmyślania generalnej dyrekcji uniemożliwiły ich wydanie. Zamiast na budowę łódzkiego odcinka, zostały przeznaczone na wykup gruntów, m.in. pod Wolborzem i Tomaszowem Mazowieckim.
Ostatnie plany drogowców przewidują, że drogą pojedziemy w 2014 r. O ile oczywiście po raz kolejny nie zechce się komuś sprawdzać innego przebiegu trasy.
- 25 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
17 głosów
-
Droga S8 powstaje wszędzie, tylko nie w okolicy...
jacek.killman
09.11.09, 21:28
Po raz kolejny gazeta próbuje wcisnąć czytelnikom bzdury jakich świat nie widział. Po pierwsze, nie jest prawdą że w województwie łódzkim nie ma jeszcze drogi krajowej o nawierzchni z »




