Na międzynarodowym zjeździe w siedzibie Instytutu Edukacji Wodnej (IHE) UNESCO łodzianie mogli pochwalić się swoimi osiągnięciami w budowaniu współpracy między naukowcami i urzędnikami, innowacyjnymi projektami retencji wody i renaturyzacji rzek oraz nową koncepcją zagospodarowania miasta.
Global CityWater Futures Summit, czyli wodny szczyt w Delft, to miejsce, w którym goście z niemal 30 krajów całego świata dyskutowali o problemach w dostępie do wody pitnej, jej racjonalnemu wykorzystaniu i ochronie przed zanieczyszczeniami. "Jaka jest przyszłość wody w Twoim mieście?" - to pytanie, na które starają się znaleźć odpowiedź.
- Nie tylko zmiany klimatyczne, ale i przyrost naturalny będą najważniejszymi problemami w najbliższej przyszłości. W maju 2007 roku liczba osób mieszkających w miastach przekroczyła liczbę osób żyjących na wsi. Do roku 2030 na terenach zurbanizowanych będzie mieszkało już 60 proc. populacji świata - ostrzega András Szöllösi-Nagy, rektor UNESCO IHE.
Łódź jest jedynym polskim przedstawicielem w projekcie SWITCH i jako jedno z nielicznych miast na świecie wdraża już wypracowane innowacje - renaturyzujemy Sokołówkę, budujemy kaskadę zbiorników retencyjnych, a przy Grupowej Oczyszczalni Ścieków hodujemy na biomasie wierzbę energetyczną.
W Delft mogliśmy się pochwalić nie tylko tym. Koordynatorka łódzkiego SWITCH przedstawiła koncepcję błękitno-zielonej sieci, której autorem jest prof. Maciej Zalewski. - Okazało się, ze rozwiązania z Sokołówki można przenieść na inne łódzkie rzeki i są osoby oraz firmy zainteresowane takimi inwestycjami. Wyłonił się szerszy obraz i pomysł wykorzystania dolin rzecznych i terenów zielonych jako podstawy do opracowania nowej koncepcji zagospodarowania przestrzennego Lodzi, która może stać się błękitno-zielonym miastem - opowiadała światu Monika Dzięgielewska-Geitz.
Na podstawie doświadczeń łódzkich oraz pozostałych miast uczestniczących w projekcie stworzonym przez UNESCO, zostaną opisane tzw. najlepsze praktyki zarządzania, które mają pomóc rozwiązać problemy z dostępem do wody pitnej i jej zanieczyszczaniem.
Źródło: Gazeta Wyborcza Łódź