Wtłoczymy miliony ton CO2 pod ziemię

Joanna Blewąska
24.04.2009 , aktualizacja: 24.04.2009 10:25
A A A Drukuj
BEŁCHATÓW Fot.Dariusz Kulesza / AG BEŁCHATÓW
Unikalny projekt ekologiczny. Elektrownia Bełchatów będzie wychwytywać ze spalin dwutlenek węgla. By nie wpadał do atmosfery, wtłoczy go pod ziemię. Wielkie "przechowalnie" CO2 powstaną prawdopodobnie w rejonie Lutomierska (do Tuszyna) lub Tomaszowa Mazowieckiego.
Elektrownia dostała z Unii Europejskiej 180 mln euro na budowę pionierskiej instalacji, która wychwyci dwutlenek węgla ze spalin. Potem gaz będzie sprężany i transportowany rurociągiem do wielkich podziemnych magazynów. Gdzie one będą?

Elektrownia szuka najlepszych lokalizacji. Pod ziemią nie powstaną specjalne zbiorniki. Dwutlenek węgla tłoczony będzie do tzw. struktur solankowych, czyli - po prostu - podziemnych zbiorników ze słoną wodą. Takie są w okolicy Łodzi - solanki leżące w piaskowcach z okresu dolnej jury i triasu.

Elektrownia wybrała dwie lokalizacje, które zaczyna badać: Lutomiersk w kierunku Tuszyna oraz Budziszewice pod Tomaszowem Mazowieckim. We wrześniu, razem z konsorcjum, na czele którego stoi Państwowy Instytut Geologiczny, rozpocznie tam badania sejsmiczne. Lokalizacje oceniać będą też m.in. Akademia Górniczo-Hutnicza, Główny Instytut Górnictwa, PAN i Instytut Nafty i Gazu. Mówiąc w uproszczeniu - ewentualne ruchy ziemi mogłyby doprowadzić do rozszczelnienia 'magazynu".

Najlepsza lokalizacja zostanie wybrana do końca przyszłego roku. - Dziś jestem przeciw - mówi Tadeusz Borkowski, wójt gminy Lutomiersk. - Nasza gmina ma charakter rekreacyjno-wypoczynkowy i lepiej, niech taki pozostanie.

Nie przekreśla jednak tematu, zaprasza przedstawicieli elektrowni na rozmowy. - Nie tyle ze mną, co z mieszkańcami. Ich zdanie jest dla mnie najważniejsze, oni muszą uwierzyć, że magazynowanie jest bezpieczne - dodaje.

Gotowa do współpracy przy opracowywaniu technologii składowania dwutlenku węgla jest PGE Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów Spółka Akcyjna. - Dwutlenek węgla jest już tłoczony pod ziemię, by wspomóc wydobycie ropy naftowej w USA oraz gazu na Morzu Północnym w sektorze norweskim. Ale nigdzie nie był do tej pory rozpuszczany w podziemnych solankach. - Taka pionierska instalacja, to duża szansa dla Polski - mówi Jacek Kaczorowski, prezes zarządu, dyrektor generalny PGE KWB Bełchatów S.A.

A czy jest bezpieczna? - Dziś nie potrafię jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Dane, które mamy, wskazują, że tak. Czy istnieje zagrożenie, że dwutlenek węgla przedostanie się na powierzchnię? Nie będziemy mieć pewności, dopóki nie zbudujemy pilotażowej instalacji. Musi ona mieć doskonały system monitoringu, pokazujący stany CO2 pod ziemią i kontrolujący, czy nie ulatnia się on na zewnątrz.

Elektrownia musi wydać unijne pieniądze do końca 2010 roku. Szybko wzięła się więc do pracy, już zaczyna budowę pilotażowej instalacji i przykładowego magazynu. Ten powstanie 15 km od elektrowni, 1,2 km pod ziemią (jest tam zbiornik solankowy, w którym zmieści się 136 mln ton CO2). Budowa docelowej instalacji ma zakończyć się do 2015 roku.

joanna.blewaska@lodz.agora.pl

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    0 głosów