Bez centrum nie ma miasta. Stop osiedlom na obrzeżach

Aleksandra Hac
23.02.2012 , aktualizacja: 23.02.2012 11:21
A A A Drukuj
Ruiny kamienic przy ul. Zachodniej Fot. Tomasz Stańczak / Agencja Gazeta Ruiny kamienic przy ul. Zachodniej
Koniec z budowaniem bloków na obrzeżach. - Jeśli zagęszczenie centrum spadnie poniżej granicy, to się zamieni w patologię. A jak nie będzie centrum, to nie będzie miasta. Będzie koniec - przestrzega Marek Janiak, architekt miasta
Rudery przy ul. Zachodniej
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
Rudery przy ul. Zachodniej
Rudery przy ul. Zachodniej 64-68
Fot. Małgorzata Kujawka / AG
Rudery przy ul. Zachodniej 64-68
SONDAŻ
Gdzie w Łodzi lepiej mieszkać?

W centrum
Na obrzeżach

Marek Janiak, od kilku miesięcy zajmujący stanowisko architekta miasta, został zaproszony przez kolegów i koleżanki po fachu do dyskusji o przyszłości miasta. - Chcielibyśmy się dowiedzieć, jaka jest wizja architekta miasta. Wizja rozwoju Łodzi, w której mieszkamy i pracujemy - zaczął Roman Wieszczek, przewodniczący łódzkiej Izby Architektów.

Janiak swoją wizję miasta ujął w trzech punktach. - Po pierwsze, miasto powinno się rozwijać do środka. Należy zagęszczać zabudowę centrum. To się już robi na całym świecie i to oznacza, że nie można stawiać budynków wielorodzinnych na obrzeżach. Tam jest miejsce na zabudowę jednorodzinną - mówi Janiak.

- To, że miasto musi się rozwijać do środka, to fundamentalna sprawa, znana już od 30 lat. A teraz musimy uczyć się tego od innych, bo wcześniej nie chcieliśmy o tym rozmawiać - mówi Zbigniew Bińczyk, architekt, który przygotował m.in. projekt przebudowy kwartałów wzdłuż ul. Piotrkowskiej.

Po drugie, architekt miasta chce się zająć układem dróg i organizacją ruchu w Łodzi. Nie widzi potrzeby budowania szerokich arterii w Łodzi. Mocno skrytykował pomysł poszerzania ul. Wólczańskiej do 40 metrów, w których mają się zmieścić dwupasmowe jezdnie rozdzielone dodatkowym pasem, chodniki i trawniki. A tak ma wyglądać Wólczańska od ul. Pabianickiej do wlotu w al. Kościuszki za terenem kurii.

- Tam potrzeba po jednym pasie w każdą stronę o szerokości 3,5 metra, na którym zmieści się autobus, i po drugim o szerokości 2,7 metra oraz chodników. I tak zamiast 40-metrowej autostrady mamy 16,5-metrową ulicę - mówi Janiak.

Po trzecie, architekt miasta chce się skupić na odnowie historycznego centrum Łodzi. - Jesteśmy chyba ostatnim cywilizowanym miastem, które niszczy zabytkową zabudowę. Mówi się, że remonty są kosztowne, bo są drewniane stropy. Cały Paryż ma drewniane stropy, nie ma potrzeby zamieniać ich na żel-bety. Jeśli jakaś belka jest zniszczona, trzeba ją wymienić i dbać o to - mówi architekt.

- Nie da się łódzkich kamienic uratować w całości. W planach trzeba wskazać miejsca, które trzeba ratować bezwzględnie, a inne poświęcić w imię ratowania tamtych - uważa Maciej Musiał, który projektował remonty kamienic w łódzkim Śródmieściu.

Janiak: - Nie zgodzę się z tobą. Trzeba uratować wszystko, co się da, a czasem, z bólem serca, coś poświęcić. To musi być wyjątek.

A co o jego pomysłach zagęszczania centrum uważają deweloperzy? - Dzisiaj to mało realne. Nie zainwestowalibyśmy w okolicach starych kamienic, gdzie jest niebezpiecznie, nie ma gdzie parkować. Zaczęłabym od tego, gdzie łodzianie chcą mieszkać, które dzielnice są dla nich atrakcyjne. Najpierw trzeba poprawić estetykę centrum i podnieść w nim bezpieczeństwo, a potem oczekiwać od deweloperów, że będą tam budować - mówi Agnieszka Wróbel z firmy Real Development, która realizuje właśnie projekt na Janowie.

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



ZOBACZ: Przebudują centrum. Tramwaje górą, samochody dołem


Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 82 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    21 głosów

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład