Organizatorzy: Fryderyki nie w Łodzi, a w Warszawie

Agnieszka Urazińska
21.02.2012 , aktualizacja: 21.02.2012 12:18
A A A Drukuj
Fot. Albert Zawada / AG Fot.
"Tegoroczna gala tradycyjnie odbędzie w Warszawie. To była i jest nasza opcja numer 1. Potencjalną współpracę z Łodzią traktowaliśmy i traktujemy nadal z szacunkiem, ale wyłącznie jako ewentualną alternatywną opcję" - piszą organizatorzy Fryderyków.

Fot. Tomasz Wawer / AG
Fot. Albert Zawada / AG Fot.
Fot. Albert Zawada / AG Fot.
W ubiegłym tygodniu Wojciech Trzciński, właściciel warszawskiej Fabryki Trzciny, w której co roku organizowane są gale wręczenia nagród, przekonywał radnych z komisji promocji łódzkiej rady miejskiej, że bardzo chce przenieść imprezę z Warszawy do Łodzi. Mówił, że to element jego planów wobec miasta (planuje stworzyć w Łodzi odpowiednik Fabryki Trzciny). - O żadnym innym mieście nie myślałem, w żadnym nie pytałem, czy chcą Fryderyków, bo to właśnie Łódź jest doskonała na organizację Gali, choćby pod względem lokalizacji - mówił. - Pomysł konsultowałem już z szerokim gronem osób związanych z organizacją imprezy oraz z przedstawicielami branży muzycznej. Wszystkim bardzo się spodobał. Jestem przekonany, że już samo przeniesienie imprezy ze stolicy do Łodzi sprawiłoby, że dużo by się o niej pisało i mówiło.

Trzciński oznajmił, że w galę miasto ma zainwestować 750 tysięcy złotych. Radni nie zareagowali entuzjastycznie. Zastanawiali się, skąd wziąć na imprezę pieniądze. W końcu zdecydowali się odłożyć dyskusję i poprosić prezydent Hannę Zdanowską o wskazanie ewentualnego źródła finansowania gali.

A do mediów wpłynęło pismo od producentów gali - Stanisława Trzcińskiego z STX Records i Pawła Kwiatkowskiego z Agencji Jamboree, z którego - w dużym skrócie - wynika, że gala Fryderyków byłaby dla Łodzi wielką szansą, ale Łódź z tej szansy nie skorzystała.

Przeczytaj cały list w sprawie Fryderyków

Producenci informują, że impreza ostatecznie będzie w Warszawie.

Tegoroczna gala tradycyjnie odbędzie w Warszawie. To była i jest nasza opcja numer 1. Potencjalną współpracę z Łodzią traktowaliśmy i traktujemy nadal z szacunkiem, ale wyłącznie jako ewentualną alternatywną opcję - piszą organizatorzy Fryderyków.

Nasz strategiczny partner przy produkcji tego wydarzenia od 2007 roku, Pan Wojciech Trzciński - twórca Centrum Artystycznego Fabryka Trzciny i współtwórca samych Fryderyków w połowie lat 90-tych, został zaproszony do współpracy przez Miasto Łódź. Ma stworzyć tam kolejną filię Fabryki Trzciny. Właśnie przy tej okazji odbyły się rozmowy Pana Wojciecha Trzcińskiego z Panią Prezydent Łodzi Hanną Zdanowską, podczas których Pani Prezydent zwróciła uwagę na potrzebę przyciągnięcia do Łodzi dużych prestiżowych i medialnych wydarzeń artystycznych. Trudno nie zgodzić się, że to dobry pomysł dla miasta. Jednym z projektów, odnośnie których toczyła się rozmowa - była możliwość współpracy przy Fryderykach. Celem było poszerzenie i wzmocnienie koncepcji gali muzycznej, większy rozmach organizacyjny, otworzenie się na udział publiczności i produkcja wielkiego show transmitowanego na całą Polskę. Stąd także spotkanie z Komisją Promocji Miasta Łódź. Nie możemy zgodzić się z twierdzeniami, że była to jednostronna inicjatywa organizatorów gali. Rozmowy te były prowadzone bez naszego udziału, ale byliśmy o nich informowani.

(...) jako producenci gali Fryderyk nie mogliśmy ograniczać rozmów sondażowych Pana Wojciecha Trzcińskiego z gospodarzami Łodzi, tym bardziej, że i ZPAV i TVP oczekują, że kiedyś trzeba będzie zamienić salę Fabryki Trzciny na większą. Budżet tak dużego wydarzenia nie jest mały. Mamy obowiązek zadbać o optymalny wybór wszystkich partnerów imprezy. Jednak zapewniamy, że zarówno od strony współpracy ze ZPAV, TVP, jak i Miastem Warszawą - a także ze sponsorem głównym imprezy - jesteśmy w pełni przygotowani do organizacji 18. edycji gali nagród Akademii Fonograficznej Fryderyk w Warszawie. To była i jest nasza opcja numer 1. Od 5 lat organizujemy to wydarzenie w stolicy. To także wygodniejsza lokalizacja z punktu widzenia wszystkich nominowanych artystów. Potencjalną współpracę z Łodzią traktowaliśmy i traktujemy nadal z szacunkiem, ale wyłącznie jako ewentualną alternatywną opcję. Nigdy nie potwierdzoną przez nas. Nie włączaliśmy się w te rozmowy osobiście.



Pod listem podpisali się: Stanisław Trzciński, Prezes Zarządu, STX Records Sp. z o.o. (Grupa STX JAMBOREE), Paweł Kwiatkowski, Prezes Zarządu Agencja Jamboree Sp. z o.o. (Grupa STX JAMBOREE).

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Podziel się

  • 16 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    9 głosów

  • I dobrze jacek.nie.placek 21.02.12, 12:46

    750 tysięcy za żenującą imprezę, na którą, bywa, nie przychodzą nawet nagradzani.I być może 5-sekundowa zajawka w telewizji, oczywiście pod warunkiem że nie będzie czym zapchać wiadomości, »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład