Spinka - nowy klub przy Piotrkowskiej. [Zdjęcia]
19.02.2012
, aktualizacja: 19.02.2012 14:27
Spinka - nowy łódzki klub - adres: Piotrkowska 90.
Kogo najchętniej właściciele widzieliby w swoim klubie? - Celujemy w dawnych klientów kultowej Fabryki, zarówno pod kątem wieku, jak i stylu. Na pewno nie będziemy wpuszczać osób poniżej 18 roku życia - zapewniają
Odkryte cegły na ścianach, płyty wiórowe, graffiti techniką szablonową, a do tego designerskie meble i dodatki ta wygląda wnętrze nowego klubu, który w sobotę otworzył się w podwórku przy Piotrkowskiej 90. - Jest industrialnie, jak to w Łodzi - przyznają właściciele

Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Spinka - nowy łódzki klub - adres: Piotrkowska 90.
Kogo najchętniej właściciele widzieliby w swoim klubie? - Celujemy w dawnych klientów kultowej Fabryki, zarówno pod kątem wieku, jak i stylu. Na pewno nie będziemy wpuszczać osób poniżej 18 roku życia - zapewniają

Fot. Marcin Wojciechowski / Agencja Gazeta
Spinka - nowy łódzki klub - adres: Piotrkowska 90.
Kogo najchętniej właściciele widzieliby w swoim klubie? - Celujemy w dawnych klientów kultowej Fabryki, zarówno pod kątem wieku, jak i stylu. Na pewno nie będziemy wpuszczać osób poniżej 18 roku życia - zapewniają
ZOBACZ TAKŻE
- Festiwal Dobrego Smaku. Znamy listę restauracji i kawiarni (26-04-12, 12:18)
- Kawa za 20 zł? Niekoniecznie! Sprawdź, gdzie taniej
- Mamy w Łodzi utytułowanych kucharzy. Gdzie gotują? (09-03-12, 10:15)
- TOP 9 łódzkich drinków. Który jest najlepszy? Głosuj!
- Pączki z Oazy rządzą! Udany flashmob w starym barze (23-03-12, 17:55)
- Lorneta z meduzą w natarciu. Quo Vadis, Piotrkowska? (14-03-12, 10:00)
- O piwie: co je łączy z orgazmem i jak zmierzyć gorycz?
- Karaoke na perkusję i gitarę? Nowy pub Instrumentarium
- The Dorsz - nowy łódzki bar rodem z Londynu [ZDJĘCIA] (03-03-12, 11:30)
- Kup kostkę na Piotrkowskiej! Będzie nowy pomnik łodzian (02-03-12, 13:05)
- Fajne Chłopaki wśród najlepszych designerów świata (02-03-12, 10:24)
- Tania wódka na Piotrkowskiej. Już 3,99 zł za kieliszek (19-02-12, 20:12)
- Wiedźma, żaba i spartiata w pobiegli biegu karnawałowym (19-02-12, 18:19)
- Spinka - Love to party. Nowy klub przy Piotrkowskiej (17-02-12, 17:14)
- Koniec Starej Szwalni. Klub definitywnie zamknięty (26-12-11, 14:33)
Chociaż imprezowicze bawili się w Spince już kilka tygodni temu, dopiero w ostatni weekend karnawału klub został oficjalnie otwarty i zaprezentowany w pełnej krasie.
Spinka ma trzy sale - każdą w innym klimacie. Pierwsza, najmniejsza, zaraz przy wejściu to before bar. Dalej jest parkiet z głównym barem i piętro. Ono jest najciekawsze. Już sama droga do strefy chilloutu jest interesująca - klatkę schodową zdobią murale wykonane techniką szablonową. Świetnie wyglądają na tle bielonej, ceglastej ściany. Na piętrze jest dużo spokojniej niż na dole - z głośników sączy się delikatna muzyka, światło jest przytłumione, można spokojnie porozmawiać: - To co słyszmy, to radio Red Bull Music Academy - utwory powstające przez dobrze zapowiadających się, młodych twórców pracujących pod opieką najlepszych didżejów świata - tłumaczy Piotr Popławski, właściciel Spinki. I dodaje: - Piątkowe imprezy będą w klimacie house, w soboty - coś lżejszego, ale w dobrym stylu. Ponadto, dzięki współpracy z Red Bull Music Academy, dwa razy w roku przyjedzie do nas ktoś z absolutnej czołówki muzyki klubowej - informuje.
Ale znane nazwiska pojawią się nie tylko za konsoletą. Ściany zdobią fototapety z pracami Roya Lichtensteina oraz malowidła w geometryczne formy nawiązujące do twórczości Władysława Strzemińskiego: - Chcieliśmy nadać temu miejscu jeszcze bardziej łódzki charakter. I tak jest łódzko, bo industrialnie, tu chyba nikt nie ma wątpliwości, w którym mieście jest Spinka - przyznaje właściciel. By nieco oswoić bardzo offowy charakter wnętrz, właścieciele zdecydowali się na klasyki designu: - Mamy krzesła Eamsów i fotele Le Corbusiera. Chcieliśmy, żeby ten design gdzieś się przebijał, ale nie był ostentacyjny - dodaje.
Kogo najchętniej właściciele widzieliby w swoim klubie? - Celujemy w dawnych klientów kultowej Fabryki, zarówno pod kątem wieku, jak i stylu. Na pewno nie będziemy wpuszczać osób poniżej 18 roku życia - zapewnia Popławski.
Ciekawostką jest promocja - w before barze od godz. 18 do 22 drinki są za połowę ceny. Kieliszek wódki kosztuje wtedy mniej niż 5 zł. W menu bezalkoholowym także miła niespodzianka - w Spince można napić się rzadko spotykanych w lokalach napojów Schweppes Bitter Lemon i Schweppes Ginger Ale.
Spinka ma trzy sale - każdą w innym klimacie. Pierwsza, najmniejsza, zaraz przy wejściu to before bar. Dalej jest parkiet z głównym barem i piętro. Ono jest najciekawsze. Już sama droga do strefy chilloutu jest interesująca - klatkę schodową zdobią murale wykonane techniką szablonową. Świetnie wyglądają na tle bielonej, ceglastej ściany. Na piętrze jest dużo spokojniej niż na dole - z głośników sączy się delikatna muzyka, światło jest przytłumione, można spokojnie porozmawiać: - To co słyszmy, to radio Red Bull Music Academy - utwory powstające przez dobrze zapowiadających się, młodych twórców pracujących pod opieką najlepszych didżejów świata - tłumaczy Piotr Popławski, właściciel Spinki. I dodaje: - Piątkowe imprezy będą w klimacie house, w soboty - coś lżejszego, ale w dobrym stylu. Ponadto, dzięki współpracy z Red Bull Music Academy, dwa razy w roku przyjedzie do nas ktoś z absolutnej czołówki muzyki klubowej - informuje.
Ale znane nazwiska pojawią się nie tylko za konsoletą. Ściany zdobią fototapety z pracami Roya Lichtensteina oraz malowidła w geometryczne formy nawiązujące do twórczości Władysława Strzemińskiego: - Chcieliśmy nadać temu miejscu jeszcze bardziej łódzki charakter. I tak jest łódzko, bo industrialnie, tu chyba nikt nie ma wątpliwości, w którym mieście jest Spinka - przyznaje właściciel. By nieco oswoić bardzo offowy charakter wnętrz, właścieciele zdecydowali się na klasyki designu: - Mamy krzesła Eamsów i fotele Le Corbusiera. Chcieliśmy, żeby ten design gdzieś się przebijał, ale nie był ostentacyjny - dodaje.
Kogo najchętniej właściciele widzieliby w swoim klubie? - Celujemy w dawnych klientów kultowej Fabryki, zarówno pod kątem wieku, jak i stylu. Na pewno nie będziemy wpuszczać osób poniżej 18 roku życia - zapewnia Popławski.
Ciekawostką jest promocja - w before barze od godz. 18 do 22 drinki są za połowę ceny. Kieliszek wódki kosztuje wtedy mniej niż 5 zł. W menu bezalkoholowym także miła niespodzianka - w Spince można napić się rzadko spotykanych w lokalach napojów Schweppes Bitter Lemon i Schweppes Ginger Ale.
- 12 komentarzy
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
10 głosów



więcej zdjęć