Łączą szkoły, a nawet oddają. Zniknie 30 placówek

Marcin Markowski
15.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 21:13
A A A Drukuj
W sumie 30 szkół chcą zamknąć samorządy w województwie łódzkim. Prawie trzy razy mniej niż w zeszłym roku.
W czasie dramatycznej sesji rok temu rodzice i nauczyciele bronili szkół przed likwidacją
Fot. Fot . Marcin Stępień / Agencja Gazeta
W czasie dramatycznej sesji rok temu rodzice i nauczyciele bronili szkół przed likwidacją
Kuratorium wstępnie policzyło szkoły przygotowane do likwidacji od września 2012 r. Wyszło, że samorządy w całym regionie chcą zamknąć 30 placówek.

Mają zniknąć m.in. podstawówki w Rossosze (gmina Rawa Mazowiecka), Niewieszu (Poddębice), Teodorach i Łopatkach (Łask) czy w Brzegu (Parzęczew). Samorządy podjęły już uchwały o zamiarze ich likwidacji. Przyczyny? Słaby nabór i wysokie koszty utrzymania w dużej mierze pustych budynków. Wśród szkół do likwidacji najwięcej - aż 18 - jest liceów profilowanych. 15 z Łodzi, dwa z Wielunia, jedno ze Szczercowa. Większość nie ma już ani jednego ucznia. Poza tym najnowsza nowelizacja ustawy oświatowej zakłada, że licea profilowane (podobnie jak technika i licea uzupełniające) będą zamykane. Samorządy muszą je wygasić do 2014 r.

W całym województwie ma zniknąć tylko jedno technikum, w dodatku dla dorosłych (w Wieluniu). W regionie brakuje fachowców, samorządy robią więc wszystko, by utrzymać szkoły zawodowe, nawet jeśli nie ustawia się do nich kolejka kandydatów. Listę placówek wytypowanych do likwidacji w tym roku zamykają Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy nr 5 w Łodzi dla dzieci z problemami słuchu (przy ul. Wólczańskiej) oraz Specjalny Ośrodek Wychowawczy w Zgierzu.

W zeszłym roku w Łódzkiem miały zniknąć 84 szkoły (ostatecznie zniknęło 57). W obronie wielu protestowali rodzice i uczniowie. - Może dlatego samorządy zmieniły taktykę. Szukają oszczędności przekształcając szkoły w filie, łącząc w zespoły albo przekazując stowarzyszeniom i fundacjom. Likwidacja jest ostatecznością - mówi "Gazecie" kurator Jan Kamiński.

Rzeczywiście, takich przekształceń pozwalających zaoszczędzić np. na zmniejszeniu liczby dyrektorskich etatów zgłoszono w regionie aż osiem. Najwięcej w Bełchatowie. Dwie gminy chcą też oddać szkoły: Inowłódz szkołę podstawową w Królowej Woli Stowarzyszeniu "Przyjazna Wieś", Gmina Kocierzew Południowy podstawówkę w Gagolinie Stowarzyszeniu na rzecz Rozwoju Oświaty.

Łódzcy radni na najbliższej sesji będą głosować nad zamknięciem ośmiu szkół w Łodzi, ale uchwały o zamiarze ich likwidacji zapadły już w maju. Wszystkie są więc w puli zeszłorocznej, choć mają zniknąć dopiero w tym roku we wrześniu. Chodzi o Gimnazjum nr 4 (ul. Tuwima), Gimnazjum nr 24 (ul. Ogrodowa), XXVIII LO (ul. Mostowskiego), XLI LO (ul. Pojezierska), Zespół Szkół Ogólnokształcących nr 9 (ul. Żabia), Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 8 (ul. Naruszewicza), ZSP nr 11 (ul. Księży Młyn) i Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 14 (ul. Siemiradzkiego).

Co o tym sądzisz? Napisz do nas na: listy@lodz.agora.pl



Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 4 komentarze
  • Kup licencję
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

  • nie ma co sie podniecać adwach 15.02.12, 10:23

    zamykają szkoły bo jest coraz mniej dzieciaków (jedno dziecko na rodzinę i finito ). Ponadto jak stowarzyszenie przejmuje szkołę to już zazwyczaj nie jest zatrudniony na Kartę Nauczyciela »

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład