Dziennik: Kto usunie wraki samochodów z łódzkich ulic?

mf
14.02.2012 , aktualizacja: 14.02.2012 07:21
A A A Drukuj
Od początku roku jedno z najważniejszych skrzyżowań Łodzi ozdabia wrak volkswagena z całkowicie rozbitą maską. Blaszany rupieć dodatkowo psuje estetykę zbiegu al. Mickiewcza z al. Kościuszki - pisze dzisiaj Dziennik Łódzki
Dziesięć aut zostało uszkodzonych nocą z 24 na 25 września 2011, na Widzewie. 6 samochodów spłonęło doszczętnie, pozostałe nadpaliły się.
Fot. Małgorzata Kujawka / Agencja Gazeta
Dziesięć aut zostało uszkodzonych nocą z 24 na 25 września 2011, na Widzewie. 6 samochodów spłonęło doszczętnie, pozostałe nadpaliły się.
Zgniłozielony wrak razem z łodzianami obchodził już ostatni finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy - ktoś nalepił brzydalowi czerwone serduszko nieopodal rozbitej lampy. Gdyby właściciel grata zdecydował się na naprawę, za tylną wycieraczką znajdzie wciśniętą ulotkę reklamującą warsztat samochodowy. Przechodnie wyrażają też swoją dezaprobatę w stosunku do właściciela wraku - na szybie volkswagena wymalowali symbol znany z nalepek przyklejanych przez łodzian za "h...jowe parkowanie".

Cały materiał Dziennika Łódzkiego znajdziesz tutaj

Podziel się

  • 5 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    1 głos

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład