Bił, kopał po głowie. Zabił i poszedł bawić się dalej

ota
13.02.2012 , aktualizacja: 13.02.2012 17:44
A A A Drukuj
Policjanci zatrzymali sprawcę śmiertelnego uszkodzenia ciała 28-letniego łodzianina. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności
Kajdanki
Fot. Stock Photo
Kajdanki
9 lutego około godz. 9 łódzcy policjanci dostali informację o zgonie 28-letniego łodzianina. Od początku wiadomo było, że mężczyzna zmarł na skutek obrażeń głowy, jednak niejasne były okoliczności zgonu. Kryminalni ustalili, że w nocy z 8 na 9 lutego w mieszkaniu przy ul. Północnej odbywała się libacja alkoholowa z udziałem ośmiu osób. Około godz. 3 między dwoma nietrzeźwymi mężczyznami doszło do sprzeczki, która szybko przerodziła się w bójkę. Napastnik bił pięściami i kopał po głowie 28-latka, do chwili, gdy ten przestał się ruszać. Dopiero rano biesiadnicy zorientowali się, że pobity mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

Sześcioro uczestników libacji zatrzymano do wyjaśnienia w ciągu kilku godzin od zgłoszenia. Na wolności pozostawał prawdopodobny sprawca - 25-latek bez stałego miejsca pobytu. Wieczorem 10 lutego mężczyznę zatrzymano w mieszkaniu na Bałutach. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Czyn ten jest zagrożony karą do 12 lat pozbawienia wolności. 13 lutego sąd zadecydował tymczasowym aresztowaniu 25-latka na okres 3 miesięcy.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się

  • 6 komentarzy
  • Ocena:

    • słabe
    • nic specjalnego
    • dobre
    • bardzo dobre
    • znakomite

    2 głosy

Newsletter

Wiadomości z Łodzi Zobacz przykład