Bił, kopał po głowie. Zabił i poszedł bawić się dalej
13.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 17:44
Policjanci zatrzymali sprawcę śmiertelnego uszkodzenia ciała 28-letniego łodzianina. Grozi mu kara do 12 lat pozbawienia wolności
ZOBACZ TAKŻE
- Zabił żonę i dzieci. Czy biegli psychiatrzy się mylili? (22-03-12, 20:19)
- Otruła męża kanapkami z baleronem. Kara: 25 lat więzienia (22-03-12, 17:51)
- Podejrzany o brutalne zabójstwo Polaka wróci do Szkocji (17-02-12, 15:50)
- Zabił synka z zemsty na matce. Później powiesił się (31-01-12, 07:56)
- Zabił żonę i dzieci.Był niepoczytalny? Sprzeczne opinie (23-01-12, 16:11)
- Czy zabił autem i uciekł z miejsca wypadku? Ma zarzuty (27-12-11, 18:00)
- Zabił, bo przeszkadzała mu muzyka? Śledztwo trwa (27-12-11, 14:19)
9 lutego około godz. 9 łódzcy policjanci dostali informację o zgonie 28-letniego łodzianina. Od początku wiadomo było, że mężczyzna zmarł na skutek obrażeń głowy, jednak niejasne były okoliczności zgonu. Kryminalni ustalili, że w nocy z 8 na 9 lutego w mieszkaniu przy ul. Północnej odbywała się libacja alkoholowa z udziałem ośmiu osób. Około godz. 3 między dwoma nietrzeźwymi mężczyznami doszło do sprzeczki, która szybko przerodziła się w bójkę. Napastnik bił pięściami i kopał po głowie 28-latka, do chwili, gdy ten przestał się ruszać. Dopiero rano biesiadnicy zorientowali się, że pobity mężczyzna zmarł na skutek odniesionych obrażeń.
Sześcioro uczestników libacji zatrzymano do wyjaśnienia w ciągu kilku godzin od zgłoszenia. Na wolności pozostawał prawdopodobny sprawca - 25-latek bez stałego miejsca pobytu. Wieczorem 10 lutego mężczyznę zatrzymano w mieszkaniu na Bałutach. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Czyn ten jest zagrożony karą do 12 lat pozbawienia wolności. 13 lutego sąd zadecydował tymczasowym aresztowaniu 25-latka na okres 3 miesięcy.
Sześcioro uczestników libacji zatrzymano do wyjaśnienia w ciągu kilku godzin od zgłoszenia. Na wolności pozostawał prawdopodobny sprawca - 25-latek bez stałego miejsca pobytu. Wieczorem 10 lutego mężczyznę zatrzymano w mieszkaniu na Bałutach. Usłyszał zarzut spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu skutkującego śmiercią. Czyn ten jest zagrożony karą do 12 lat pozbawienia wolności. 13 lutego sąd zadecydował tymczasowym aresztowaniu 25-latka na okres 3 miesięcy.
- 6 komentarzy
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
2 głosy




