Ile mrówek, ile słoni? Wielkie liczenie w łódzkim zoo
14.02.2012
, aktualizacja: 13.02.2012 16:26
W Łódzkim Ogrodzie Zoologicznym mieszka 1359 zwierząt, które udało się policzyć i ponad 1,6 tys. tych, których się... nie udało
ZOBACZ TAKŻE
- 10-milimetrowy kleszcz atakuje studentów uniwersytetu (20-04-12, 09:00)
- Sępy miłości: za stary, za młody, samica-samiec i Skubaniec (04-04-12, 18:00)
- Garbata miłość dwóch wielbłądów z łódzkiego zoo ZDJĘCIA (12-03-12, 22:00)
- Festiwal kotów: bezwłose, niebieskie, persy [ZDJĘCIA] (04-03-12, 16:50)
- Koń Maks przeszedł na emeryturę.Nie pójdzie na kiełbasę (24-02-12, 18:30)
- Smutek w łódzkim zoo. Żyrafa Hana opłakuje dziecko (22-02-12, 21:00)
- Sto mrówek udźwignie torebkę ryżu. Do obejrzenia w zoo (16-01-12, 09:00)
- W łódzkim zoo już pierwsze znaki... wiosennej miłości (03-01-12, 19:58)
- Zmarł dr Sosnowski - legendarny dyrektor łódzkiego zoo (03-01-12, 14:15)
- Zamiast spać myślą o amorach. Kto? Zwierzaki w zoo! (01-01-12, 17:25)
- Mały żubr w łódzkim zoo czeka na imię [ZOBACZ ZDJĘCIA] (04-11-11, 17:10)
Sprawdzili to pracownicy ogrodu w czasie zakończonego kilka dni temu corocznego liczenia zwierząt w łódzkim zoo.
Tylko skoro zwierząt niepoliczalnych nie dało się policzyć, to skąd wiedzą, ile ich jest? - Podajemy ich przybliżoną liczbę - mówi Ryszard Topola, dyrektor ogrodu. - Jesteśmy do tego zmuszeni, ponieważ program, jakiego używamy przy zliczaniu zwierząt, nie akceptuje ani zer, ani informacji o gatunkach żyjących w koloniach.
Chodzi m.in. o mrówki, motyle, świerszcze, koralowce i muszki owocówki, którymi karmione są małe płazy. Ich policzenie byłoby niemożliwe, dlatego ich liczebność pracownicy ogrodu oceniali "na oko". Topola: - Zaznaczamy jedynie w uwagach, że te gatunki tworzą "kolonie aktywne bez widocznych czynników powodujących szybkie wymieranie osobników ani oznak nadmiernej ekspansji". To załatwia sprawę.
Liczenie trwało cztery dni. Zespół spisowy składał się z trzech osób: przewodniczącego zespołu, sekretarza i tzw. weryfikanta, czyli osoby, która sprawdza, czy liczenie przebiega prawidłowo.
Zliczenie 90 proc. gatunków żyjących w ogrodzie zwierząt - na przykład słoni (w łódzkim zoo żyje jedna samica słonia) - było czystą formalnością. Policzenie pozostałych wymagało o wiele więcej pracy. - Najwięcej problemów mieliśmy z rybami - tłumaczy Topola. - Bo jak policzyć 200 młodych, dopiero co wyklutych rybek, które bez przerwy się ruszają? Gdybyśmy chcieli być sumienni, musielibyśmy przepuszczać je przez bramkę zliczeniową. Tylko że to mogłoby je zabić. Nie mówiąc już o tym, że chyba nikt takich bramek nie produkuje - śmieje się dyrektor.
Co pokazało liczenie? Potwierdziło jedynie przygotowywane na bieżąco codzienne raporty i sprawozdania hodowlane. - Opiekujemy się 410 gatunkami kręgowców (rybami, płazami, gadami, ssakami i ptakami) i 30 gatunkami bezkręgowców - mówi dyrektor. - Krótko mówiąc: w Łódzkim Ogrodzie Zoologicznym mieszka 1359 zwierząt, które udało się policzyć i ponad 1600 tych, których się nie doliczyliśmy.
Tylko skoro zwierząt niepoliczalnych nie dało się policzyć, to skąd wiedzą, ile ich jest? - Podajemy ich przybliżoną liczbę - mówi Ryszard Topola, dyrektor ogrodu. - Jesteśmy do tego zmuszeni, ponieważ program, jakiego używamy przy zliczaniu zwierząt, nie akceptuje ani zer, ani informacji o gatunkach żyjących w koloniach.
Chodzi m.in. o mrówki, motyle, świerszcze, koralowce i muszki owocówki, którymi karmione są małe płazy. Ich policzenie byłoby niemożliwe, dlatego ich liczebność pracownicy ogrodu oceniali "na oko". Topola: - Zaznaczamy jedynie w uwagach, że te gatunki tworzą "kolonie aktywne bez widocznych czynników powodujących szybkie wymieranie osobników ani oznak nadmiernej ekspansji". To załatwia sprawę.
Liczenie trwało cztery dni. Zespół spisowy składał się z trzech osób: przewodniczącego zespołu, sekretarza i tzw. weryfikanta, czyli osoby, która sprawdza, czy liczenie przebiega prawidłowo.
Zliczenie 90 proc. gatunków żyjących w ogrodzie zwierząt - na przykład słoni (w łódzkim zoo żyje jedna samica słonia) - było czystą formalnością. Policzenie pozostałych wymagało o wiele więcej pracy. - Najwięcej problemów mieliśmy z rybami - tłumaczy Topola. - Bo jak policzyć 200 młodych, dopiero co wyklutych rybek, które bez przerwy się ruszają? Gdybyśmy chcieli być sumienni, musielibyśmy przepuszczać je przez bramkę zliczeniową. Tylko że to mogłoby je zabić. Nie mówiąc już o tym, że chyba nikt takich bramek nie produkuje - śmieje się dyrektor.
Co pokazało liczenie? Potwierdziło jedynie przygotowywane na bieżąco codzienne raporty i sprawozdania hodowlane. - Opiekujemy się 410 gatunkami kręgowców (rybami, płazami, gadami, ssakami i ptakami) i 30 gatunkami bezkręgowców - mówi dyrektor. - Krótko mówiąc: w Łódzkim Ogrodzie Zoologicznym mieszka 1359 zwierząt, które udało się policzyć i ponad 1600 tych, których się nie doliczyliśmy.
- 2 komentarze
- Kup licencję
-
Ocena:
- słabe
- nic specjalnego
- dobre
- bardzo dobre
- znakomite
1 głos
-
Ile mrówek, ile słoni? Wielkie liczenie w łódzk...
prorok_lebioda
14.02.12, 17:40
Przy okazji policzcie sobie dyrektorów, kierowników i pracowników biurowych i porównajcie to z liczbą pracowników fizycznych.»
-
Ile mrówek, ile słoni? Wielkie liczenie w łódzk...
terleo
14.02.12, 18:17
A kiedy Narodowy Powszechny Spis Poetów? Im się TO przecież należy!»




więcej zdjęć